Wspomnij

Kiedyś był to mały świat. Oswojony

święty kąt. Tam poranki głaskały

ciepłym oddechem palonych ziaren

zbóż z cykorią i ziół.

 

Miał wiele, bo miał owce i pannę

w tiulowej mgle. Kapelusz mówił,

skąd pochodził. A złotogłów lśnił

królewskim złotem wśród gór.

 

Tutaj brzask różowieje miętą.

Ona również pamięta. Dagerotypia

długo srebrem malowała, zanim

powieszono metalowe obrazy

na ścianach ślemieńskich izb.

 

W dziecięcych rączkach

żywe drewniane koniki i ptaki,

brykały, ćwierkały. Na drodze

kocie łby tylko gładził deszcz.

 

Teraz wszystko z automatu. Dusza

nie nadąża. Nie ma dla niej miejsca

wśród elektronicznych włączników.

 

Pod galicyjskim zaborem

pańszczyzna się skończyła.

Nastało krótkie lato i sroga zima.

Do pustych żaren zaglądał głód.

 

Na rozstaju dróg kapliczki brak,

nie wiedziała dokąd pójść.

 

Kiedyś cukier krzepił, cholera zabijała.

A dziś jest biała. Wszystko przynosi

 

śmierć.

 

Druga wersja

 

Mały świat, mały świat, a w nim

święty kąt, co za progiem wita ich.

Kiedyś tam głaskał ciepły oddech

cykorii i zbożowej kawy.

Kiedyś tam, kiedyś tam.

 

Miał owce i co chce.

Pannę w tiulowej mgle.

Kiedyś tam złotogłów królewsko lśnił.

Kiedyś tam, kiedyś tam.

 

W dzieciństwie drewniane koniki.

Na drodze kocie łby gładził tylko deszcz.

Kiedyś tam horyzont otulała mięta.

Kiedyś tam, kiedyś tam.

 

A dziś wśród elektronicznych włączników dusza nie nadąża. Wszystko z automatu się włącza.

Kiedyś tam dagerotypia powoli malowała srebrzysty obraz.

Kiedyś tam, kiedyś tam.

 

Pod galicyjskim zaborem

pańszczyzna się skończyła,

nastało krótkie lato i sroga zima.

Kiedyś tam do pustych żaren

zaglądał głód.

Kiedyś tam, Kiedyś tam.

 

Na rozstaju dróg kapliczki brak,

nie wiedziała dokąd pójść.

Kiedyś tam, Kiedyś tam.

 

Cukier krzepił, cholera zabijała.

Tylko dziś wszystko przynosi śmierć.

Tylko dziś, tylko dziś.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Tjeri 2 tygodnie temu
    Wydaje mi się, że nierówny jest ten wiersz. Jest tu dużo świetnych momentów, ale i kilka takich, które zdecydowanie można poprawić. Rym
    ma owce/ ma co chce czy potem mięta/ pamięta
    brzmi mi nieco śmiesznawie, zastanawiam się także nad "hardym ciałem".
    Ogólnie podoba mi się, bo mimo słabszych momentów, cel został osiągnięty - klimat tego co było jest namacalny, aż żal ściska że my już gdzie indziej...
  • kalaallisut 2 tygodnie temu
    Jeszcze tu Bo bez Boga ani do progaale te dwa (owce) są powiedzeniami, trzeci się wkradł. Jak mam już dłuższą formę trochę się rozjeżdża, popracuję i podłubie, dziękuję
  • Dekaos Dondi 2 tygodnie temu
    Ojej Kalilka. Treść jak najbardziej!! Ładnie napisane wszystko - np 4 zwrotka.
    Ale coś jest... jakby to rzec... hmm... no wiesz... ogólnie na tak:) Pozdrawiam:)
    P.S. Spróbuj do melodii coś. Jest chyba łatwiej:)
  • kalaallisut 2 tygodnie temu
    Gotowy wiersz do melodii? Ty raczej nowy do melodii układasz tak? No nie wiem. Jakiej na przykład? Dziękuję :)
  • Dekaos Dondi 2 tygodnie temu
    Kalilka. Najlepiej do jednej z takiej, którą najbardziej lubisz. Tz→nowy do melodii.:)
  • kalaallisut 2 tygodnie temu
    Dekaos Dondi ale już nie napisany, żeby poukładać słowa wersy pod?
  • kalaallisut 2 tygodnie temu
    Bez nie;)
  • Dekaos Dondi 2 tygodnie temu
    Kalilka→To znaczy mam jakiś zarys treści... zaś słucham po kawałku i piszę słowa na ''żywo''.
    A później słucham całość i w duchu nucę, czy pasuje. Jeżeli nie, to zmieniam.
    Tzn. na moje uszy, bo nie słucham cudzymi. Łatwiej swoimi:)
  • kalaallisut 2 tygodnie temu
    Dekaos Dondi Trochę się trzymałam, trochę...
  • Dekaos Dondi 2 tygodnie temu
    Kalilka→ Teraz mnie się lepiej czytało. Chyba zmieniłaś trochę. To jest pod melodię?
  • kalaallisut 2 tygodnie temu
    Dekaos Dondi tak tak, ale już cos przedłubuje więc lepiej zostawić do jutra.

    Najważniejsze, że lepiej. Dziękuję za pomysł, chociaż miejscami to melodie naciągałam;) Najwyżej jutro powiedz gdzie jeszcze zgrzyta.
  • Dekaos Dondi 2 tygodnie temu
    Musiałbym znać melodię:))
  • Dekaos Dondi 2 tygodnie temu
    Kalilka→To dobrze, że dwie wersje wstawiłaś:)
  • kalaallisut 2 tygodnie temu
    Dekaos Dondi tak Dziękuję Ci jeszcze raz:) ale jak to gdzieś czytałam i po części się zgadzam wiersz pisany pod melodie piosenki traci kolce :)
  • betti 2 tygodnie temu
    Wiersz do poprawy. Już pierwszy wers jest fatalnie uszyty, a dalej tylko gorzej.

    ''Na drogach
    kocie łby tylko gładził deszcz.'' - na drodze, kocie łby gładził deszcz.
    Masz takie właśnie dopowiedzenia wepchnięte byle gdzie i na siłę, a po co?
  • kalaallisut 2 tygodnie temu
    Na drodze już poprawiam. Nie na siłę dopowiedzenie, akurat ten fragment dla mnie istotny, gdzie pokazuje jakiś tam fragment rzeczywistość. Gdzie teraz znajdziesz drogi budowane z otoczaków?
  • kalaallisut 2 tygodnie temu
    Chodzi ci o " tylko", to akurat zostawię ma dla mnie sens.
  • betti 2 tygodnie temu
    Kiedyś mały świat był tu. Poprawisz?
  • piliery 2 tygodnie temu
    Wyjątkowy klimat tu odtworzyłaś . Widzę ze pracujesz nad szczegółami. Nie będę Ci podpowiadał. Powinnaś go przeżyć sama by mógł należeć do innych. Za sam pomysł masz moją 5 czekam na resztę.
  • kalaallisut 2 tygodnie temu
    Dziękuję. Więcej jutro, bo wszystko mi się miesza. Pozdrawiam
  • piliery 2 tygodnie temu
    kalaallisut Nowa wersja bardzo piękna acz ostatnie dwa wersy to moim zdaniem zbyt mocny akcent. Gdybyś zakończyła brakiem kapliczki - wystarczy (tak mi sie zdaje). Druga niezmiennie też mi sie podoba. :)
  • kalaallisut 2 tygodnie temu
    piliery wielkie dzięki, lubię pierwszą wersję. Owszem jest trochę mocny, ale dokładnie tak zapamiętałam wycieczkę do parku entrograficznego, gdzie w aptece był i tytoń i konopia... potem z ziół rozmowa zeszła jak to wszystko kiedyś było ok, a teraz wszystko szkodzi, wszystko przynosi śmierć. Tamten wers z kapliczką trochę potrzebuje do przejścia "drogi śmierci'" mogłoby być całkiem out i z kapliczką ale trochę nie wiem czy nie zwiększy przeskoku, jeszcze rozważę dziękuję.
  • Angela 2 tygodnie temu
    Bardzo fajnie, klimatycznie malujesz obrazy. Wydaje mi się, że pierwsza wersja znacznie lepsza, chociaż sama
    pewnie bym ją troszkę odchudziła.
    Pozdrawiam.
  • kalaallisut 2 tygodnie temu
    Tak, druga to jednak piosenkowa, dlatego wróciłam do pierwszej i ona bardziej mi też leży, dziękuję za opinię Angela!
  • Justyska 2 tygodnie temu
    Podoba mi sie ten klimat. Szczegolnie podsumowanie:
    "Na rozstaju dróg kapliczki brak,
    nie wiedziała dokąd pójść.

     Kiedyś cukier krzepił, cholera zabijała.

    A dziś jest biała. Wszystko przynosi

     
    śmierć."

    Druga wersja na gitare do ogniska :)
    Pozdrawiam!
  • kalaallisut 2 tygodnie temu
    Tak na gitarę :) Dziękuję ślicznie Justys!
  • Wrotycz 2 tygodnie temu
    Wzruszenie i nostalgia, i kontrast do współczesności. Dla mnie 1. opcja :)
    Pozdrawiam:)
  • kalaallisut 2 tygodnie temu
    Dziękuję :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania