każdy lubi w czym się gubi

a ja tam wolę seks

- wirtualny

bezpieczny

bez wymiany

płynów i zabrudzonej

pościeli

 

ekran zdjęcie

wyobraźnia

- sprawna ręka

później wpaść

do Morfeusza

 

Ot, i tyle krzyku o nic

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • zingara 2 tygodnie temu
    Mam nadzieję że ten tekst jest zrozumiały! Dla niektórych:) pozdrawiam
  • Jacom JacaM 2 tygodnie temu
    a ja tam wolę
    - wirtualny
    bezpieczny
    bez wymiany

    ekran
    wyobraźnia
    później Morfeusz

    ot i tyle krzyku o nic

    Tak bym to zapisał, bez dopowiadania
  • zingara 2 tygodnie temu
    Dzięki za czytanie
  • piliery 2 tygodnie temu
    Jedni lubią ozory, inni całe gardła. Kwestia smaku i potrzeby relacji. Jak ktoś jest ego to i myśli nie potrafi poza siebie skierować, i mętli mu się że jest pępkiem świata. Wierszyk, jak wierszyk. Powinien nosić tytuł "manifest onanizmu". (Tak nawiasem onanizm sexem nie jest)
  • zingara 2 tygodnie temu
    Dobre
  • Tjeri 2 tygodnie temu
    A mnie się wydaje, że zingara po prostu ironicznie oczko puściła. ;)
    A seks bez brudzenia pościeli to coś.
    https://youtu.be/6AomRa3eWkw
  • zingara 2 tygodnie temu
    Puszczam
  • Florian Konrad 2 tygodnie temu
    Wirtualny szeks :)
  • zingara 2 tygodnie temu
    Niooo

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania