Kiedyś i skrzydła odrosną

Pamiętała zdumienie i piekący ból na policzku, kiedy zrobił to po raz pierwszy.

Łasił się do kolan, zaklinał i szeptał, że nigdy więcej… Później zniknęły obietnice, a kwiaty zastąpiło szkło z potłuczonego wazonu. Odłamki kaleczyły palce kiedy próbowała je pozbierać, tak jak ich wspólne życie, ale nie wszystko można naprawić. Siniaki ukryte pod warstwą pudru wcale nie znikały, stawały się jedynie mniej widoczne dla obcych oczu. Nadal bolały.

Jeszcze pamiętała, że kiedyś miała skrzydła. Oberwał je, bez znieczulenia używając jedynie słów. Przywiązał, tłumacząc, jak mało bez niego znaczy. Mniej niż pył na wietrze. Czasami żałowała, że nim nie jest, mogłaby wtedy dać się porwać powietrzu. W chwilach, kiedy używał jej ciała, musiało wystarczyć zaciśnięcie powiek i stłumienie krzyku, by nie obudzić dzieci.

Nie wiedział, że wciskając jej w dłoń garść tabletek nasennych, mimowolnie pchnął ku życiu. Na przekór jego woli nadal chciała oddychać.

Powoli, na chwiejnych nogach uczyła się chodzić, a później nawet skrzydła odrosły. Najdłużej jednak trwało na nowo nauczyć się uśmiechać.

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 20

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • JamCi 5 miesięcy temu
    Tak.
  • Angela 5 miesięcy temu
    Czyli Potwierdzasz, że odrastają, czy jesteś na Tak? ; )
  • JamCi 5 miesięcy temu
    Angela i to i to :-)
  • Angela 5 miesięcy temu
    JamCi to dobrze : )
    Dziękuję pięknie i pozdrowionka ślę.
  • JamCi 5 miesięcy temu
    Angela buziole.
  • Angela 5 miesięcy temu
    JamCi <3
  • piliery 5 miesięcy temu
    Piękny tekst z dobrym, ufnym i prawdziwym zakończeniem. Tak skrzydła potrafią odrosnąć. Różnym aniołom. Tym kobiecym i tym męskim też.
  • JamCi 5 miesięcy temu
    Masz rację. I dobrze. Tak powinno być.
  • Angela 5 miesięcy temu
    I dzięki Bogu, gdyby nie odrastały, na świecie byłoby pełno okaleczonych aniołów.
    Dziękuję pięknie.
    Pozdrawiam.
  • Dekaos Dondi 5 miesięcy temu
    Angelo→Ważne, żeby odrosły skrzydła właściwe, którymi można pomachać, poszybować wysoko i pochwycić swoje uśmiechy, zanim wiatr je zniesie za daleko:)) Ładny tekst!! Pozdrawiam:)
  • Angela 5 miesięcy temu
    Skrzydła jak skrzydła, ważne, żeby nie rogi, a tak na poważnie, to Masz sto procent racji.
    Dziękuję i pozdrawiam.
  • JamCi 5 miesięcy temu
    Angela nn o gdzie? Jakie rogi? Ty przecie Anielica.
  • Angela 5 miesięcy temu
    JamCi rogi w torebce, przecież widziałaś, że spora, jeszcze by się ogon zmieścił : D
  • JamCi 5 miesięcy temu
    Angela nie. Ja się znam na ludziach :-)
  • Angela 5 miesięcy temu
    JamCi no i co ja mam Ci napisać? Wcale taka miła nie jestem, zwłaszcza jak mi tu taka jedna
    wpadnie : )
  • JamCi 5 miesięcy temu
    Angela lej.
  • JamCi 5 miesięcy temu
    Angela jesteś miła. Wiem. :-)
  • Angela 5 miesięcy temu
    JamCi pozostaje mi podziękować, a ja tak bardzo bym za groźną chciała uchodzić : D
  • JamCi 5 miesięcy temu
    Angela boje się Ciebie jakby co...
  • Angela 5 miesięcy temu
    JamCi i tak ma być XD
  • puszczyk 5 miesięcy temu
    Skąd wy bierzecie tych facetów?
    Same kutafony, a normalnych to już nie ma?
    Kolejny tekst o gościach psychicznych i chyba jakieś skrzywienie widzę, bo trochę modne i fajnie się czyta...
  • Angela 5 miesięcy temu
    Gdzie modne (robi wielkie gały)? Proza życia.
    Jak by tych złych nie było, ciężej by było tych dobrych zauważyć.
    Fajnie, że wpadłeś.
    Podziękował.
  • puszczyk 5 miesięcy temu
    Angela... coś tu jest nie tak...
  • Angela 5 miesięcy temu
    Gdzie? W tekście, czy na świecie?
  • puszczyk 5 miesięcy temu
    Nawet Twoja ulubienica o takich pisze...
    Naprawdę nie spotykacie normalnych facetów?
    Takich, co lubią noc, gwiazdy i są zwyczajnymi, romantycznymi dupkami?
  • Angela 5 miesięcy temu
    Spotykamy, nie bój żaby, ale żeby takiego docenić, najpierw trzeba choć raz w życiu na dupka trafić.
    Przynajmniej później się wie, jakie ma się szczęście i takiego "dupka" się docenia, no i wrażeń się nie szuka.
  • puszczyk 5 miesięcy temu
    Angela Nie zgadzam się z Tobą w kontekście te miniatury.
    Jest tak samo nabzdyczona męskofobią jak koleżanki.
  • Angela 5 miesięcy temu
    puszczyk paczaj, a ta historyjka prawdziwa i nawet deko nie przerysowana.
    Miałam kiedyś historyjkę tej kobiety rozpisaną znacznie szerzej, z rozdziałami, ale pousuwałam,
    bo wtedy byłam dop na początku drogi i roiło się od byków wszelakich.
  • Angela 5 miesięcy temu
    puszczyk nie zgadzam się co do tej męskofobi, mam w domu dwa cudowne egzemplarze facetów,
    ponadto zawsze uważałam, że z facetem zawsze się łatwiej dogadać.
  • puszczyk 5 miesięcy temu
    Angela Cholera, ja zmontowałem trzech...
  • Angela 5 miesięcy temu
    puszczyk pisząc o dwóch egzemplarzach miałam na myśli męża i syna : )
  • Antoni Grycuk 5 miesięcy temu
    Mocny tekst. Końcówka jakże prawdziwa.
    Jednak dla mnie za krótkie. Bardziej mi to przypomina wiersz niż miniaturę. Bo:

    "Najdłużej jednak trwało na nowo nauczyć się uśmiechać."

    to dla mnie zbyt zdawkowe. Zdawkowe, jednak pointujące.

    Pozdrawiam.
  • Angela 5 miesięcy temu
    Bo po traumie, trudno jest się uśmiechać, to jest akurat prawdziwe, są kobiety, którym wychodzi to dopiero
    po kilku latach.
    Dziękuję za przeczytanie.
  • puszczyk 5 miesięcy temu
    Kolejny, twardy men...Mocny jak drzewo tekowe...
    Ja perdziu..
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    Nie tak dawno spotkałam się z opinią, że są takie, które to lubią... To nieźle wpisuje się w klimat. Bo przecież w naszym kraju, jak mąż raz żonie prz...li to jeszcze nie jest przemoc domowa - przynajmniej w oczach rządzących.
    Mocny tekst...
    ... niestety nie wierzę, że odrastają. I głupio dodam, że mam nadzieję, że nie mam racji.
  • Angela 5 miesięcy temu
    Tjeri, na własne oczy widziałam, że odrastają, choć może nie wszystkim.
    Odnośnie podejścia władz do tematu, lepiej co bym milczała, bo na samą myśl krew mi się gotuje.
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    Angela - zawsze to jakiś powiew optymizmu. Mam nadzieję, że zaczepy skrzydeł mocne.
  • puszczyk 5 miesięcy temu
    Tjeri Ponoć najlepsze w ławkach w Licheniu.
  • Angela 5 miesięcy temu
    Tjeri Tak, śmigają jakby całkiem nowe, nie uszkodzone były : )
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    puszczyk nio
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    Angela :)))
  • Angela 5 miesięcy temu
    puszczyk Cichaj, bo łon jeszcze tu gotów przyczłapać.
  • puszczyk 5 miesięcy temu
    Angela Uwielbiam go... :)))
  • Angela 5 miesięcy temu
    puszczyk ja tyż, ale może już nie dzisiaj. Zasłabam by boje dziś toczyć : ))
  • puszczyk 5 miesięcy temu
    Angela Też mu dam dziś fory.
    Jestem po 1000 km.
  • Angela 5 miesięcy temu
    puszczyk ała, no to współczuję, ale jak nie przylazł (pały z kont dodatkowych nie wstawione),
    znaczy śpi, pewnie jutro nadrobi :)))
  • puszczyk 5 miesięcy temu
    Angela wim.
    Znalazłem jakąś prozę poetycką o dupkach :)
  • Angela 5 miesięcy temu
    puszczyk to dawaj, czytnę przed spaniem : ))
  • puszczyk 5 miesięcy temu
    Poła jesteś i tyle...
    Myślę co wstawić jako powtórkę o takich dupkach co gubią księżyc.
    Zara wymyślę, choć powtórki tu czytają, tylko nie gadają w temacie...
  • Tjeri 5 miesięcy temu
    To do mienia? Też Cię zdziwiło, że są tacy faceci co tak myślą? Wiem... Nie do uwierzenia.
  • puszczyk 5 miesięcy temu
    Tjeri Wiem.
  • Angela 5 miesięcy temu
    Cztery jedynki, czuję się dowartościowana : D
  • jagodolas 5 miesięcy temu
    Krótko i mocno, piona
  • Angela 5 miesięcy temu
    Dzięki śliczne : )
    Pozdrawiam.
  • butelkarzodkiewek 5 miesięcy temu
    Temat dobry i ważny, jednak końcówka w mojej opinii jest pretensjonalna. To o uśmiechaniu kojarzy mi się z tekstami emo nastolatek.
  • puszczyk 5 miesięcy temu
    Ty musisz być mi osobą znaną.
    Masz pojęcie i wyczucie, a to rzadkość portalowa.
  • Angela 5 miesięcy temu
    Muszę się nie zgodzić, nie ma w tym nic pretensjonalnego, to niestety bolesny, trudny i dosyć długotrwały
    proces.
    Dziękuję za komentarz.
    Pozdrawiam.
  • stefanklakson 5 miesięcy temu
    Ładnie się kończy, Angela.
  • Angela 5 miesięcy temu
    Dziękuję Stefanie.
    Pozdrawiam.
  • kalaallisut 5 miesięcy temu
    Czytałam wczoraj... I w sumie nie wiem jak skomentować więc zostawiam 5. Tekst porusza
  • Angela 5 miesięcy temu
    Więc mnie pozostaje tylko szczerze podziękować : )
    Pozdrawiam.
  • Bożena Joanna 5 miesięcy temu
    Brawo! Dzielna kobieta. Pozdrowienia!
  • Angela 5 miesięcy temu
    Potwierdzam, dosyć dzielna. Ślicznie dziękuję i pozdrawiam.
  • Wrotycz 5 miesięcy temu
    To jest ładnie napisane, gdzieś jednak zgubiła się groza prozy życia z sadystą psycholem.
    Na pewno niełatwo odbudować skrzydła po tak traumatycznych przeżyciach.
    Bardzo rzadka umiejętność, wyjątkowa dobroć.
    Pozdr.
  • Angela 5 miesięcy temu
    Czy rzadka? Myślę, że nie tak do końca, wielu się udaje, choćby przez wzgląd na potomstwo. By muc
    wspierać dzieci w nauce latania, trzeba mieć mocne skrzydła.
    Ślicznie dziękuję za przeczytanie.
    Pozdrawiam.
  • Canulas 5 miesięcy temu
    Krótkie, lecz skondensowane. Przypomina mi troszkę jedno z opowiadań J. Carroll. Natomiast atom rozbija u Ciebie detal.
    Nagromadzenie słowa "się" w pierwszej fazie tekstu skupia na sobie uwagę.
    Również nie jestem przekonany do zapisu "ból na policzku". Czy nie lepiej bez udziwnień: Ból policzka?
    No nic. Nie rozwaliło mnie, choć zaciekawiło.
  • Angela 5 miesięcy temu
    Masz rację, "się" namnożyło, a przecież da się inaczej i zaraz posprzątam. Odnośnie pierwszego zdania,
    zostaje, jakoś bardziej mi pasuje.
    Ślicznie dziękuję za uwagę i pozdrawiam ciepło : )
  • Canulas 5 miesięcy temu
    Angela, a pewno. Moje rady podane są wprost, bo się nie siłe na jakieś udobruchujace czy zmiękczające głaski-łaskotki, ale to wciąż jedynie rady. Się można nie zgadzać. A i jak trza, to i mnie palnąć w papę.
  • Angela 5 miesięcy temu
    Canulas bić nie bedę, obiecuję. Cenie Twoje rady. Dwa razy "się" usunęłam ze środka i cieszę się, że zwróciłeś mi na nie uwagę, bo ja tak na żywca, skrobnę i wstawiam, choć to ponoć niedobrze.
    Jeszcze raz dziękuję.
  • Canulas 5 miesięcy temu
    Angela - na ile łupanie w plecach zezwala, kłaniam się, się, się, się... że tak ku utrwaleniu spuentuję rewerberacją echa
  • Angela 5 miesięcy temu
    Canulas : D
  • sensol 5 miesięcy temu
    faceci tacy to chuje. tyle w temacie.
  • puszczyk 5 miesięcy temu
    facet to świnia...
    Baby som fajne jedynie.
  • pasja 5 miesięcy temu
    Porównanie wolności do skrzydeł znakomite. Podcinanie ich to powolny zabieg i bolesny na początku. Potem przychodzi zniewolenie i wewnętrzna cisza która już nie boli i nie uśmiecha się. Skrzydła odrosną, ale już nie takie same.
    Kobiety są silne, ale w tym wypadku często milczą.
    Pozdrawiam serdecznie
  • Angela 5 miesięcy temu
    Odrastają, a jak ma się szczęście, są większe i mocniejsze.
    Piękne dzięki za refleksje.
    Pozdrawiam.
  • Margerita 4 miesiące temu
    Bardzo smutny tekst mówiący o przemocy w domu

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania