Kinga, lat osiem

nic niezwykłego

ma niebieskie oczy

jak niebo

widać że wcześnie ją

wzywali

 

ma też poznaczone

ciało

można by stworzyć

mapę hipsometryczną

jej ziemi obiecanej

i schować się tam

ze wstydu

 

włosy jaśniejsze

niż słońce

nie rzucają cienia

a dusza gasi smutek

jaki żarzą

jej poparzenia

Średnia ocena: 3.8  Głosów: 13

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Justyska 2 tygodnie temu
    Dla mnie wstrząsający tekst. Jestem pod wrażeniem.
  • butelkarzodkiewek 2 tygodnie temu
    Cieszę się, że wywołał taką reakcję. Życie pisze różne scenariusze - również te najboleśniejsze.
  • JamCi 2 tygodnie temu
    Justyna to jest to, co ja myślę? Ał.
  • JamCi 2 tygodnie temu
    Przepraszam. BRz. Zmęczenie. Sorki.
  • Bogumił 2 tygodnie temu
    O czym to ma być?
  • JamCi 2 tygodnie temu
    Boguś chyba o krzywdzonym Dziecku. Mocne. Ostre. :-(
  • piliery 2 tygodnie temu
    Ładne to: dusza gasi smutek jaki żarzą jej poparzenia. Obraz piękna osobowego zakrywającego straszliwy dramat i ból - poruszający. 5
  • butelkarzodkiewek 2 tygodnie temu
    Dzięki!
  • Angela 2 tygodnie temu
    Poruszające i smutne. Nie napiszę, że piękne, bo niczyj ból nie jest piękny, ale dobrze napisane.
    Pozdrawiam.
  • butelkarzodkiewek 2 tygodnie temu
    Dziękuję!
  • betti 2 tygodnie temu
    Dobry wiersz, pełny obraz. Jedynie nad zapisem bym pomyślała, żeby nie ''pod linijkę'' i ''jej'' masz powtórzone, pasowałoby coś z jednym zrobić.
  • butelkarzodkiewek 2 tygodnie temu
    Dziękuję!
  • zingara 2 tygodnie temu
    Mnie zatrzymał.
  • butelkarzodkiewek 2 tygodnie temu
    :)
  • stefanklakson 2 tygodnie temu
    Gud god, znowu oczy :D
  • stefanklakson 2 tygodnie temu
    W każdym wierszu na stronie są oczy i powieki i w każdym wierszu w internecie czy to jakaś mania? Czy to mania okulistyczna?
  • butelkarzodkiewek 2 tygodnie temu
    To znak... :D
  • Tjeri 2 tygodnie temu
    Cholerka, ogarnięta gwałtowną paranoją zaczęłam przeglądać swoje wiersze w profilu. Znalazłam tylko "oko". Liczy się?
  • Tjeri 2 tygodnie temu
    Kurna, jednak są "oczy"...
  • Tjeri 2 tygodnie temu
    Wersyfikacja nieco tłumi wiersz (kurczę, aż się prosi by przerobić...), a i tak jest wstrząsający...
  • butelkarzodkiewek 2 tygodnie temu
    A jakaś konkretna propozycja tej przeróbki? :)
  • Tjeri 2 tygodnie temu
    butelkarzodkiewek - nie śmiem konkretnie (niektórzy się obrażają i może słusznie - nie wiem), w każdym razie zlikwidowałabym nadmierne rozstrzelenie, prowadząc myśli płynniej, nawet kosztem paru dłuższych wersów. Bo teraz wygląda nieco jakby maszyna podzieliła Ci utwór na wersy.
  • kalaallisut 2 tygodnie temu
    Okrutny, uderza w serce.
  • butelkarzodkiewek 2 tygodnie temu
    Aj, że aż tak, to nie wiem czy dobrze.
  • stefanklakson 2 tygodnie temu
    Butelka, ty nie tylko piszesz o oczach ciągle, ty je nawet wszędzie widzisz :D
  • butelkarzodkiewek 2 tygodnie temu
    ONE WIDZĄ CIEBIE :D
  • Wrotycz 2 tygodnie temu
    Z wielkim wyczuciem, z podziwem dla Kingi - napisany wiersz.
    Widać, że wcześnie ją wzywali... ile traumy w pozornie neutralnym stwierdzeniu.
    Włosy... onkologia.

    Wiersz mocny i piękny jak dziewczynka.
  • butelkarzodkiewek 2 tygodnie temu
    Dziękuję!
  • Canulas 2 tygodnie temu
    Kurczee, naprawdę aż przeleciałem komentarze, żeby obaddać komu nie smakowało, bo średnia na to wskazuje.
    Dla mnie bardzo ciekawy, dobrze napisany utwór.
    Piątkuję.
  • butelkarzodkiewek 2 tygodnie temu
    Dziękuję!
  • ania_marzycielka 2 tygodnie temu
    Poruszający wiersz i świetnie napisany.
    Spodobały mi się użyte metafory, pozdrawiam :)
  • butelkarzodkiewek 2 tygodnie temu
    Dziękuję :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania