Kluczyk (drabble)
- Mamusiu, czy ja mogę mieć dzieci?
- Marysiu, masz dopiero pięć lat. Jesteś za mała na takie pytania. Pamiętaj, że tylko pan Bóg ma kluczyk od tego.
(…)
- Mamusiu, a czy już mogę mieć dzieci?
- Marysiu, przecież kilka lat temu mówiłam ci, że tylko pan Bóg ma kluczyk od tego. Jak dorośniesz, to pan Bóg da ci ten kluczyk.
(…)
-Mamusiu, a czy już mogę mieć dzieci?
Marysiu, masz ledwie piętnaście lat. Tyle razy ci mówiłam, że tylko pan Bóg ma kluczyk od tego.
- Ee tam, może pan Bóg ma kluczyk, ale mój Jasiu dorobił wytrych.
Komentarze (14)
Brzmi jak wygładzony kawał z: Dwanaście niezwykle śmieszych historii z przezabawnego tomiku "Śmiesznych opowiastek dla powiatowego gymnazjum, kompanyj rozbawienia" – wydanego za czasów księstwa warszawskiego. Nie, że to źle, ale nie, że to dobrze.
Sorrex, nie tym razem.
Mogę się nawet z tym zgodzić, Canulasie. Jednak pogoda na zewnątrz misz-masz, jak w garnku z bigosem "na winie". To przynajmniej coś dla lekkiego uśmiechu...
Smutne mam skojarzenia. Od razu widzę jakiegoś pośrednika do istoty wyższej z kluczykiem... 5 ;)
Dzieci biegały z kluczykiem na szyi, ale to nie był ten właściwy... więc...
... a co do pośredników... no własnie. A po pośrednicy? Są tylko od trzepania kasy z potulnych owieczek.
*A po co pośrednicy?
A co to jest? Facecja? Minidrama?
Kawał chyba. Ciężki przez nudę.
Sorry, jedynka.
W prozie jesteś o niebo lepszy.
Drabble na rozjaśnienie ciężkiego, zimowego dnia.
Zdzisław B. - piękny, zimowy dzień:)
Rozjaśniaj inaczej.
Wrotycz Kwestia gustu. Tobie nie, ale, jak widzę, niektórym rozjaśniłem. Ilu ludzi, tyle opinii :)
nie zachwyca
Ilu czytelników, tyle opinii. Pzdr.
Może być w tym jakiś kluczyk, albo nawet i Kulczyk - taksę, albo i tak sę - gdyby polecieć (jeśli można w ogóle jeszcze dalej), nieobowiązującą dziecięcą wyobraźnią poniekąd ;) Pozdro
Dziecięca wyobraźnia nie ma prawie granic :) Tylko później, jako dorośli, ją sami ograniczamy. Pzdr.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania