Kolej istoty

Jak w jednej chwili radość cię ogarnia.

Jak w jednej chwili czujesz słodycz życia.

Tu nie ma miejsca na łzy,

zresztą i tak nie ma na nie sił.

Kojący ból zamienia się w dawkę odrazy,

głęboki oddech zatrzymany w połowie.

Już przyszłaś czysta duszo?

Odebrane do ziemi stały się cząstki energii,

rozkład przebiega powoli.

Ostatnia z tych przyzwoitych łączności do świata

odpływa, odchodzi mój duch - donikąd?

 

Ach, pojawiają się anielskie bramy.

Biegnę, bo z tyłu podąża uparcie ciemność.

Pełzają i strachy na wróble, i sny.

Dobiegam na szczeble królestwa.

Zielonooka dziewczyna wchodzi pierwsza.

Światło biegle znika?

Wydłużone cienie widać, że zanikają.

Nadchodzi pierwszy krok, aby - zniknąć?

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • pasja 01.11.2017
    Taka jest kolej życia. Kiedyś kończy się połączenie i musimy pożegnać się. Odchodzimy i zostawiamy wszystko, nasz duch też żegna się z nami i odchodzi. Co tak naprawdę jest po życiu? Czy dalej ciągnie się ta kolej? Pozdrawiam:) 5
  • Tanaris 03.11.2017
    Dziękuję *.*

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania