Kółko dyskusyjne
Witam wszystkich. Zważywszy że ludzie tutaj mają tendencje do spamienia pod opowiadaniami komentarzami niemającymi nic do umieszczonego opowiadania daje wam to
Witam wszystkich. Zważywszy że ludzie tutaj mają tendencje do spamienia pod opowiadaniami komentarzami niemającymi nic do umieszczonego opowiadania daje wam to
Komentarze (490)
Podaje temat pod dyskusje. Czy ktoś poza mną grał w fate stay night hollow ataraxia?
Jest już jeden post przeznaczony do dyskusji. Ludzie i tak spamią :)
bo niewiedzą że istnieje
Kiedy go dawałaś?
Jakiś tydzień temu ;-; nwm. Coś tam popisali, a potem odeszło w zapomnienie :P
Nikey, ludzie piszą *wzrusza ramionami*
Wyzwanie dla hardcorowych fanów Dragon Balla. Proszę o wymienienie wszystkich piosenek z wszystkich serii :)
https://www.youtube.com/watch?v=8qAE_Th1b_4 Każdy otaku musi tego posłuchać (nie otaku także :)
Taka sprawa do Lin. Ale taka sprawa jaką otaku może mieć do otaku. Znasz kogoś naprawdę dobrze siedzącego w klimatach Fate? Właśnie kogoś takiego mi potrzeba a raczej jego wiedzy.
Chyba nie znam, ponieważ większość Otaku z mojego otoczenia to dziewczyny i (o zgrozo) do ich ULUBIONYCH gatunków i podgatunków należą yaoi, shounen-ai, romanse i seineny. Na Fate sama za bardzo się nie znam, mam w planie obejrzeć.
Polecam ale radzę nie oglądać tej wersji z 2006 a zacząć od Fate zero a potem Fate stay night z tego roku
Dzięki. Słuchaj, mam pytanko. Jak ktoś ma Naruto do tomu bodaj 50... Czy zamawiać resztę, bo bardzo fajnie było by mieć całą serię na półce, ale teraz manga to straszny misz-masz. Czy sprzedać te 50 tomów, a za zarobione ze sprzedaży pieniądze skompletować sobie Bleacha?
Ja bym kompletował Bleacha bo Naruto za bardzo nie lubię.
Ok. To już wiem, co przyjaciółce przekazać XDDD
A tak poza tym, poleci ktoś jakiś fajny shounen? (z wyjątkiem Fate'a, którego obecnie oglądam). Może być komedia, lub idk... Jakieś fajne anime do obejrzenia, bo brakuje mi serii takiej przerywnikowej.
Akame ga Kil, FMA brooderchod, Space Dandy, Mahouka Koukou no Rettousei i Eyeshield 21 (nie shonen ale bardzo fajna komedia sportowa)
niewiele znam anime poza naruto bleachem dragon ballami (dopiero zaczynam w tej branży :;p) mogę polecić ci jeszcze SNK... tak dobrze słyszeliście, to słynne SNK.. miałem sprzeciwy oglądania tego ale pwnego dnia się zmusiłem i nie żałuję... co prawda anime ma tylko 25 odcinków ale obejrzysz je jednego dnia albo w dwa :3, a poza tym za rok wychodzi drugi sezon :3
A ogląda tu ktoś Ecci? :D
Ja osobiście lubie je z powodu - komedia, romans, akcja, cycki (po czesci tez horror) to wszystko w jednym!
Ecchi? Nie za bardzo przepadam, aczkolwiek oglądałam Highschool DxD i jestem zadowolona. Nawet ciekawe i fabuła, gdyby nie CYCKI i to, że umierając w pierwszym odcinku główny bohater myśli o CYCKACH. C'mon!
Ale co do anime to zdecydowanie od Ecchi wolę gore i horror.
a co powiesz o snk czyli attack on titan?
Oglądałam i czytałam. Anime bardzo dobrze wykonane, kreska O WIELE lepsza niż w mandze, jednakże... Osobiście preferuję mangę, bo w anime wiele rzeczy jest podkolorowane.
ja wolę oglądać anime głównie przez te ZAJE.... fajne animacje. oraz ta epicka przerysowana kreska, którą zawsze uwielbiałem :3.. a co do fabuły... chora trochę, ale też oryginalna :3
E tam. W Anime zrobiono z Mikasy wariatkę która biega za ciotą Erenem. Poza tym SnK schodzi na psy, teraz jest beznadziejna fabuła. Nie tyle co beznadziejna, ale.. Po prostu to nie to samo. CIOTA EREN ZNÓW PORWANY : )))))))))
To nie spoiler.
Nie nazywaj Erena ciotą. Bardzo lubię tę postać. A ciotą są włochy z Hetali
O esu XDDDD
Włochy tak bardzo, to akurat prawda.
Ale ja też lubię bardzo Erena. A nazywam go ciotą, bo sorry, ale jak kogoś porywają w jednym komiksie już 4 czy 5 raz... Jakiś pedofil maca mu plecy 8)
czytałem ten rozdział... nie spodziewałem się że jego ojciec TAK SKOŃCZYŁ!! powiedz mi czym są ludzie tytany :3
a porywają go dlatego ponieważ.... ma jakąś wyjątkową moc tytana i może wydawać rozkazy innym tytanom.. pewnie chcą zrobić to samo co żandarmia (czy jakoś tak) czyli pokroić go i zbadać, albo wykorzystać go do odwrócenia procesu przemiany ludzi w tytany.... dla mnie ta fabuła nie schodzi na psy i nie mogę się doczekać kontynuacji :3
Ale co? D:
Też, to był taki MINDF*CK.
Ale przyznam, scena smyrania po pleckach 8/)))
Kaloryferek Erena 8)))))))
dla mnie ta fabuła była dość chora i nic mnie już tam nie zdziwi... gadający tytan który modlił się do ciała bez głowy dobitnie to udowodnił
TAAAAAAK
Ale still better story than Twiloght XDDDDDDDD
Btw, nie mogę się doczekać i mam nadzieje, że JPF nie wypuści ani Higurashi no Naku Kokoro Ni, ani Tokyo Ghoul, ani Haikyuu!, tylko Magi ^w^
tak... nie wiem o czym mówisz xD
No bo coś ma wejść w miejsce Naruto. Ja chcę Magi i mojego Alladyna.
Jeżeli ktoś nie zna Magi, to gorąco polecam, naprawdę genialne dzieło
kiedy się kończy naruto?
Manga za 3 tygodnie, ale w Japonii. W Polsce Idk.
naruto :< chyba zapłacze pod koniec ostatniego odcinka :
Ja też.
NARUTO TO GUNWO! Nigdy tego chłamu nie znosiłem :/ Może to i dobrze? Za Dragon Ballem także nie przepadam, po prostu to jest gunwiane gunwo! Tyle na ten temat xd
Gunwo? Drassen, mogę Cię zaskoczyć, ale swego czasu Naruto było zajebistm shounenem
drassen mogę cię zaskoczyć, ale każdy ma swoje zdanie, a wypowiadanie się w taki sposób może niepotrzebnie wywołać spiny, mogłeś powiedzieć że ci się nie podoba, ale nazywanie tego gównem to gruba przesada dla fanów tej serii
Zgadzam się z Gonzem. Tak samo, jeżeli chodzi p Dragon Ball'a, to do tego anime mam ogromny sentyment, bo to całe moje dzieciństwo. Ja osobiście czuję się trochę urażona.
Dragon Ball to moje dzieciństwo. Szanuje ze każdy ma własne gusta ale nazywać gównem? Wiesz ilu ludzi by cię zabiło za nazwanie Dragon Balla gównem? Nawet Biber niema tyle fanek! Dragon Ball dla wielu otaku i zwykłych ludzi jest symbolem dzieciństwa takim jak Smerfy czy Pokemony albo Muminki.
^This
Ja do Naruto podchodzę z sentymentem, bo przypomina mi dzieciństwo. No i to moje pierwsze anime. ^^ Co do Dragon Balla to kreska mnie nie przekonuje i wątpię, żebym dała radę to obejrzeć nawet jeżeli bym spróbowała.
Drassen, ja też lubię ecchi. :D Beka z tego jest niezła.
No cóż jestem od ciebie trochę starszy i kiedy byłem mały nie było jeszcze Naruto. Były pokemony i Digimony
Ja z dzieciństwa pamiętam Naruto, Pokemony i Shaman Kinga. ^^
Shaman King
przyznam się ja z dragon balla nie obejrzałem dużo, właśnie kreska mnie nie przekonała ;/ obejrzałem z 200 ileś albo 300 odcinków i na tym się moja przygoda z tym skończyła, pamiętam naruto jak jeszcze na jetixie leciał.. z tym słabym dubbingiem.. ale zawsze coś :3
SA-KU-RA
SA-SU-KE
Ten dubbing... Zło X_X
Oglądaliście Tokyo Ghoul?
Dobra nowina dla fanów D Gray Man! Manga zostaje wznowiona!!!!
Mój Allen!
Ni mogę się doczekać!
Dla tych którzy poczuli się urażeni, (ale zaplon xd) to było tylko moje zdanie, wg mnie to jest gunwo więc nie bierzcie sobie tego do serca... Digimony, Transformers (nie anime ale rowniez zajebiste), Power Ranger (huehue), Pokemony, Shaman King o tak... Naruto i Dragon Ball nigdy mnie jakoś nie przekonywał, może dlatego, że kreska jest tam straszna, w głowie miałem seriale z głębszego dzieciństwa... Teraz, kiedy oglądać miałbym właśnie Digimony itp. to bym rzygał xd
Pozdro
Digimony, Pokemony, Shaman King to anime
drassen długo ci zajęły te przeprosiny... chyba myślałeś nad nimi całe 3 tygodnie xD. Spoko wnerwia mnie tylko, że ktoś to tak wykrzykuje... dla mnie np One Piece jest słaby.. odpaliłem pierwszy odcinek i wyłączyłem po paru minutach.. xD
Muminki to też anime
nie przesadzajmy xd
Muminki to też anime bo robili je Japończycy
serio? :O
sprawdź w internecie
One Piece jest słaby...
Gonzo, ranisz.
One Piece, jest jednym z królów shounenów.
Mnie zniechęciła kreska, aczkolwiek po pierwszych stu odcinkach masz chcicę i parcie na więcej. Moim zdaniem, One Piece jest najlepszym anime, jakie do tej pory obejrzałam (na podium razem z Bleachem). Nie wiem czemu niektórzy tak je krytykują
Aczkolwiek szanuję twoje zdanie ^^
NARUTO JEST ZAJEBISTE. DRASEN MOIM WROGIEM! XD
ONE PIECE TEŻ JEST ZAJEBISTY. LIN MOIM ARCYWROGIEM XD
DOBRA, KAŻDY MA SWÓJ GUST :P
TERAZ PRZECZYTAŁAM TO WSZYSTKO XD TAKI ZAPŁON XD
NIE LIN, CHOLERNA KLAWIATURA, NIE WYROBIE
GONZO WROGU. LUDZIE POMOCY, NIE WIEM CO PISZE ;_______; T____T XD
XDDDDDD
NIE JESTEM TWOIM WROGIEM, NIKEY D'OH!
ONE PIECE, MÓJ SANJI!
Kurna ucięło mi wypowiedź :\
Ma ktoś do polecenia jakieś fajne anime, bo skończyłam Monstera i Hellsinga i błąkam się w poszukiwaniu sensu życia. Jakieś takie na odświeżenie, coś przyjemnego (plz, tylko nie ZnT, nie chcę znowu przy tym ryczeć), komedia albo cuś ;)
OP.... obejrzałem opening 2 minuty odcinka i wyłączyłem... nie przypadł mi do gustu.. a co do polecenia.. Polecam Fairy Tail.. komedia wyborna.. już 1 odcinek to takie jaja xD.. jestem co prawda na 15 odcinku (służba nie drużba) ale i tak polecam :)
Fairy Tail? Wspomnienia, kiedy to czekało się na odcinki pierwszej serii. Także polecam, szczególnie, że teraz kreska jest na prawdę ładna.
Oglądał ktoś/grał w DRAMAtical Murder?
Romanse ktoś tu ogląda? Moge jeden fajny polecić ;) Kaichou wa maid sama , bardzo fajyne kurdyne
lin jakie ty anime oglądałaś.. każde już znasz xD
Nie każde.
A z 50+ serii mam za sobą XD
A ktoś ma do czynienia z hentaiami? xd
Nie oglądałam nigdy i nie mam zamiaru.
Ale jak już, to kiedyś z koleżanką się założyłyśmy o Highschool DxD, to chyba Ecchi.
https://www.youtube.com/watch?v=5g9QbAE7PIY
*o* To AMV ♥
W sumie, to rozumiem ten cały fenomen SnK i to, jak wspaniale zaburzyło hierarchię w świecie m&a, gratki dla Isayamy, bo rzeczywiście wspaniały pomysł. Jednak z tego co słyszałam i z własnego doświadczenia wiem, to manga bije anime na łeb.
Bo pomimo to, że anime ma wspaniałą kreskę, animacja jest naprawdę na wysokim poziomie i to wszystko nie jest mechaniczne, to... Jest strasznie podkolorowana.
A co wy sądzicie?
SnK lubię jako mangę i anime.
Ja tam wolę mangę, bo kreska Isayamy
ja czekam na anime bo dla mnie snk bez trójwymiarowego manewru w 3d to nie snk :3
A czyta ktoś/ogląda Magi/Jojo/Hellsinga?
I czy oglądał ktoś Ghost in the Shell lub Evangeliona?
mnie nie pytaj ja oglądałem naruto bleach snk i teraz fairy tail.... no i dbz :3
:3 A te shouneny...
Nie mogę się już doczekać moich 35 tomików Bleacha ^w^||
Mam pewne zastrzeżenie co do kategorii opowiadań. Fantastyka = sci-fi + fantasy + horror. Proponuję więc albo usunąć kategorie 'fantasy' i 'horror' albo dodać 'sci-fi' i usunąć 'fantastykę'.
tak tysiącletnia krwawa wojna... czekam na to.. może się wreszcie zmuszę i obejrzę sagę fullbringu :3
Taaak.
A tak w ogóle, to nie wiem czemu w Polsce niedoceniane są takie anime jak na przykład K-project, Fate, Darker than Black, albo niektóre sportówki (nie, nie mówię tu o Kuroko No Basuke, czy na przykład Haikyuu, chociaż to drugie jest moim zdaniem dobrym dziełem. bo KnB jest dosyć przesadzone.). Do tego dochodzi na przykład Campione albo Baby Steps.
Ghost in The Shell mam w domu filmy jak i pierwszy sezon anime. Darker than Black jestem wielkim fanem pierwszej serii i mangi (w drugiej za mało Hei' ego). Ewangeliona doceniam serial (mam w domu mangę) ale lepiej mi się oglądało Rebulid.
Sportowe to tylko Eyeshield 21! K-project jest słabe pod względem fabuły i grafiki, kompletna zrzynka projektów postaci z innych anime. A co do mjo to się nie zgadzam Horror to nie fantastyka tak samo jak sci-fi!
Nie przepadam za sportowymi anime, obejrzałam parę odcinków Kuroko i nie jestem zachwycona. Jeśli chodzi o Shingeki no kyojin, czekam z niecierpliwością na drugi sezon :P Oglądał ktoś może Shiki? Fajne dla osób, które gustują w horrorach, wampirach...
A oglądał ktoś Noragami?Lałam ze śmiechu, świetne anime :P polecam
Pokojowonastawiony - przeczytaj sobie wpierw definicję słowa 'fantastyka'. Załóżmy jednak na potrzeby dyskusji, że sci-fi i horror to faktycznie nie fantastyka. Rozumiem, że wtedy fantastyka = fantasy, tak? Dlaczego więc oba te terminy występują na tym forum jako kategorię, skoro oznaczają to samo?
Noragami XDDD
Yato, bezrobotny dres, który uważa, że jest bogiem i ma spocone łapy XD
Anime są ogólnie bardzo słabe, bajki dla nastoletnich zboczeńców bez życia. Jedyne dobre anime to Dragon Ball, cała reszta ssie.
Hahahhaha... Padłam... Dragon Ball xD
Dragon Ball jest dobry, to prawda.
Ale człowieku, inne anime to nie tylko yaoi/hentai/ecchi!
Co prawda, jakiś fanserwis, czy to damski, czy męski w nich się gnieździ, aczkolwiek uczą nas wiele.
Nastoletni zboczeńcy bez życia - nie od wieku zależy dojrzałość psychiczna widza/fana.
Anime jest na przykład o wiele mądrzejsze od NIEKTÓRYCH, podkreślam NIEKTÓRYCH, polskich/amerykańskich bajek.
na przykład naruto uczy bardzo wiele.. ten blond debil ma więcej mądrości życiowych nisz dzisiejsi "dorośli" ludzie
A skąd mi to wiedzieć mjo. Może reszta się wypowie i zapomni na chwile o anime?
Dragon Ball jak dla mnie jest okropnym Anime. Rozumiem, że sentymenty, dzieciństwo itp. ale teraz...tragedia. Kiedyś to oglądałam, ale kiedy ostatnio obejrzałam parę odcinków...jestem załamana. Kreska tragiczna, nie ma też jakiejś wybitnej fabuły. Teraz wolę ambitniejsze Anime.
Ale Naruto uwielbiam :3
Ja pierd.... Zapomnijcie na chwile o anime!
Oh my god, huh, okay.
Ja się nie znam na gatunkach, hot damn'
Ja jestem prosta Łasica no :c
Pokojowonastawiony, nie widzę nic złego z rozmowie na temat swoich zainteresowań. Jest to kółko dyskusyjne, a oznacza to że jest przeznaczony do DYSKUSJI, na każdy temat, nie tylko na te, które Tobie pasują. Nie ma tu żadnego ciekawszego tematu, więc wałkujemy ciągle ten sam. I przypominam, że to ty rozpocząłeś temat a&m. Nie spinaj się tak.
Ale ja się nie spinam ale sądzę ze warto się wypowiedzieć na temat zapodany przez mjo
Fantastyka – dziedzina literatury (a także filmu i innych dziedzin sztuki i kultury). Polega ona na kreowaniu istot, które są wytworem wyobraźni, części świata lub całej rzeczywistości zupełnie odmiennej od tej, którą znamy z życia.
Fantasy — gatunek literacki lub filmowy używający magicznych i innych nadprzyrodzonych form, motywów, jako pierwszorzędnego składnika fabuły, myśli przewodniej, czasu, miejsca akcji, postaci i okoliczności zdarzeń. Fantasy jest na ogół odróżniane od science fiction oraz od horroru, przy założeniu, że względnie nie wchodzi w tematykę naukową (w sensie SF) lub tematykę grozy (ang. macabre). Jednak gatunki te w znacznym stopniu przenikają się. Wszystkie trzy mieszczą się w pojęciu fantastyki (ang. speculative fiction).
Jabłko
ZARZUCAM TEMAT!
Słuchajcie, jakie imię nadać protagoniście w opowiadaniu na konkurs?
Opowiadanie nazywa się Black Period, a protagonista jest: sceptyczny, przyziemny, chłodny, momentami uszczypliwy i chamski, jednak ma uczucia.
Zastanawiałam się nad Allen/Barthomolew/Kyle/Gabriel
hmm.. charakter z kategorii: Vegeta ;p... Allen albo Gabriel...
XDDD Nie wzorowałam się na Vegecie, bo wzorowanie się mi nie wychodzi.
Bardziej chciałam zrobić takiego co się użala, ale jest mocno dojrzały psychicznie przez utratę rodziców i traumę w sierocińcu.
dzięki za spoiler :3 ja stawiam na Allen
Ale ja niczego nie spoileruję :O
Mam rodziców morderców pasji. PO PROSTU JESTEM Z NICH DUMNA I JEŻELI TO CZYTAJĄ, TO BARDZO MI MIŁO :))))))))))))))
morderców pasji? co masz na myśli?
Piszę opowiadanie.
Oni/ Wyłącz komputer :)))))
ja/ Piszę
Oni/ Nic nas to nie obchodzi
Ja/ Ale mam czytelników
Oni/ Wyłczaj
moja mama rozumie że piszę.. mimo że wytrwała w mojej opowieści parę wersów :3 to i tak mówi napiszesz później, albo weź się za chwilę za lekcje itp
daj im to przeczytać.. zmienią zdanie :3
Ale co przeczytać? Moi nie chcą, bo czasu niby nie ma i zaraz zasypiają.
Wgl. Black Period... Dziwna nazwę sobie dobrałam, jak na opowiadanie o protagoniście, który chce zaprowadzić pokój i nie wierzy w milość, póki nie spotka Homunculusa - dziewczyny o trzy lata młodszej od niego pozbawionej EQ... ._.
prosić do skutku, by przeczytali twoje opowiadania
Lin... może od razu streść nam całą fabułę co? XD
Ale ja tego tu wstawiać ni bede
czemu? :(
Bo nie, tutaj po prostu boje się krytyki itp... Nie umiem dobrdobrze pisać.
Tu nie ma żadnej krytyki.
Jest
Ale godzi mi tu głównie o moje umiejętności pisarskie, które są, nie oszukujmy się, w opłakanym stanie...
ja tam nie narzekam...w porównaniu do mnie to jesteś mistrzynią :3
Przesadzasz gonzo. Nie psauję tu..
Ej poczytacie moje opowiadania ?
KATRIS LENIU, WIESZ NA CO CZEKAM >:C
bardzie ja tutaj nie pasuję...
Przesadzasz, Gonzio. zemsta smoka jest GG
Lin no już jest ! Kurde tylko ciągle pisze że czeka na akceptację moderatora :____:
ty tak serio to mówisz czy z litości?
SERIO
NO CO MOŻE POWIEDZIEĆ NERD
AKCJA
SMOKI
NOSTALGIA
NO PODOBA MI SIĘ NO
No ja myślę, Katris ;)
Znaczy ze smokami to o tytuł chodzi
nie tylko w tytule są.. nie zapominaj o Ardurach :3 ... nostalgia?
rly...? nie moglibyście się po prostu wymienić nr gg albo coś?
ciii :3
A może po prostu znajdźcie się na fb?
oj dobra o czymś trzeba na tym kółku gadać nie czepiajcie się :3
poczytacie moje opowiadania ? Bo nikt nie czyta :/
Nie
Mam pytanie. Ostatnio komputer mi się zwalił i nie mogłem pisać (komentarze pisałem z komórki) i teraz mam dylemat. W "Grze o Życie" nie jestem pewien w jaką broń podstawową uzbroić głównego bohatera. Wacha się między kunai a sai! Jak myślicie co będzie lepsze a może macie własne propozycje?
Kunai XDDD NarutArd z wyboru XDD
Jestem w Macu 8)
Orogeneza
co?
Dobra wiadomość: Wracam!
Zła: Nie teraz. Zacząłem grać w Age of Wulin i mnie wciągnęło jak diabli!
Brzmi to trochę jak reklama, ale nie wnikam ;o
Skoro wszyscy spamują, to ja też xD
Czy zna ktoś książki fantasy w stylu Artemisa Fowla bądź Septimusa Heapa? ;)
Naznaczeni Błękitem Ewy Białołeczki. O ile pamiętam to podobne klimaty
Polecam ci jeszcze Tu Żyją Smoki. Genialna książka która wciąga.
A co sądzisz o Zwiadowcach? :D
Za grzeczne i za łagodne ale jest spoko na zabicie wolnego czasu.
Czy ma ktoś do polecenia książki dot. Egzorcystów, demonologii? Są mi trochę potrzebne :)
Do moderatora: zacznijcie coś wstawiać na tego Facebooka bo strasznie pusty jest.
Saksofon
Drassen. Plz, stahp XD
Menstruacja?
Kochani moderatorzy tej strony mam prośbę: Stwórzcie forum do dyskusji, pozwólcie dodawać zdjęcia do opowiadań i róbcie rankingi najbardziej popularnych autorów. I aktualizujcie swojego Facebooka! Jak macie jeszcze jakieś pomysły to fajnie :)
Dokładnie, jestem za. Ta strona od dawna się nie zaktualizowała w żaden sposób, a pomysły Jacka są bardzo fajne i dodałoby tej stronie charakteru ;) Może petycja? xd
ten ranking może być jednocześnie dobry i zły... co do zdjęć w opowiadaniach to to BAARDZO POMOŻE i jeszcze edytowanie tekstu nie będę musiał sprawdzać 5000 razy a i tak będą literówki bo jestem ślepy jak kret... :3 można też nie wiem... dodawać swoje filmy jak ktoś zanimacjuje swoje dzieło
Powoli, powoli ludziska... Niech moderatorzy ogarną te propozycje ;)
Reklama! Wróciłem nieco wcześniej niż przewidywałem i wstawiam właśnie Myśliwi część 2 rozdziału 2 więc zapraszam do czekania i czytania ;) Koniec Reklamy!
Dzięki że się zemną zgadzacie ludzie.
Ps. Polecam książkę "Honor Złodzieja" strasznie wciąga.
no ja mam dużo rysunków na temat zemsty smoka xd a jakby dodali edytowanie tekstu może mógłbym je powstawiać do gotowych rozdziałów ;p
Byłoby super, gdyby te propozy je zostały wykorzostaje. ..
Nieogarniań Marvella i DC zostaje przy mandze.
Ktoś też ich nie ogarnia?
Marvel? Dzieciństwo.
Nigdy nie lubiłam DC, nie przypadło mi do gustu, aczkolwiek Marvel owszem :3
Zawsze ciągnęło mnie do Iron Mana, czy Capitan'a America... Albo takiej Electry *O*
Też lubię Iron Mana ale zawsze byłem wielbicielem Spidermana. Ostatnio brat mi dał swoją kolekcie komiksów z nim i nie ogarniam. Seriale animowane bardziej mi pasowały.
x meny.. spiderman przypomina mi się fox kid a potem jetix *.*
Komiksy Marvela są boskie, żałuję, że żadnego nie mam.
Spider-Man zawsze spoko, ale to co zrobili z tym całym Niesamowitym Spider-Man'em, to była trata pieniędzy ;)))))))
X-men
Nom. Łezka w oku się aż kręci :)
strata*
Wg mnie Niesamowity Spider-Man jest bardzo fajny, o ile nie lepszy niż trylogia Raimiego... Bajki na Jetixie też były zajebiste :D
Niesamowity Spider-Man jest.. Bleh. Straciłam na obie części 30 zł, które mogłam wydać na coś lepszego. TuT
Jedynka może tak, ale druga część jest po prostu zajebista
Tak z innej beczki, mam pytanie.
Czy nadzwyczajne zdolności spowodowane mutacją genetyczną zaliczają się do gatunku science-fiction?
Myślę, że tak. Jeśli sama mutacja będzie jakoś wyjaśniana i omawiana w filmie/opowiadaniu to bez wątpienia jest to science fiction.
Okej, dzięki - i mam jeszcze jedno pytanie.
Do jakiego gatunku literackiego zalicza się powieść o kobiecie, która doznaje szoku i trwałych zmian w mózgu wskutek tragicznej utraty rodziny w pożarze, po czym w jej głowie pojawiają się skłonności psychopatyczne i zaczyna mordować ludzi? Dodam, iż postać z każdym mordem stacza się coraz bardziej na dno, a na końcu popełnia samobójstwo.
Hmm... Nie wiem.
Możliwe, że o życiu, bo w sumie przez utratę bliskiej osobi możliwe jest zdeformowanie osobowości i światopoglądu. Zaburzenia dyssocjalne zazwyczaj nie są wrodzone, lecz nabywa się ich wraz z traumatycznym zdarzeniem. Bywa też, że trauma przeradza się w coś większego, na przykład nerwicę, co prowadzi do jednego z zaburzeń typu socjopatii lub psychopatii. Tak mi się wydaje D':
Drassen, przez przypadek obejrzałam ją z dubbingiem. C':
Ja też ;) Ale nie jest zły jak w Transformers 4 -_-
Transformers 4 bez dubbingu to istne arcydzieło *u*
o życiu to bardziej nie wiem coś w stylu upiększonego pamiętnika? albo wydarzeń które mogły mieć miejsce w niedalekiej przyszłości, przeszłości
Ale o życiu... To mi się z czymś życiowym kojarzy.
nocny marek widzę :3
XD Tak
Zazwyczaj
Właśnie idę z nocki spać, dobranoc ;)
JEEEEEEEEEST! REKORD WE FLAPPY!
342! FUCK YEAH!
Nevermind xd
pobiłeś mój rekord
Swój też xd, idę spać bo zaraz ten Flappek mnie wykończy, nara!
;-;
Życzcie mi powodzenia i wytrwałości w oczekiwaniu na przesyłkę ;___;
Nie cierpię yatty
Przesyłkę czego?
Poduszki i przypinek ^w^
i tak nie zdasz
DRASSEN XDDDDD
Tak, Lin? Czegoś chciała? :P
W Wenezueli to normalne...
Piłeś? XD
Wczoraj? Troche... Ale wiesz, jestem taki normalny na codzień więc wiesz...
Na góralu pojechałem w morze i się nie utopiłem, a ja mam być normalny? Nope ;)
Hejka ludzie!
Chciałbym by każdy z was napisał krótką recenzje swojej ulubionej książki którą chciałby polecić wszystkim. Forma dowolna!
Polecam "Nowa ziemia". Nie chce mi się streszczać książki i muszę iść się uczyć,ale polecam (y)
"Wampir" Reymonta, zanim gość napisał "Chłopów" i dostał nobla napisał ten wspaniały, trzymający w napięciu horror. Wszystko jest idealnie dopasowane, każde słowo gra jak nuty w muzyce klasycznej. Naprawdę warto przeczytać.
Kamienie Na Szaniec- wciągająca książka opisująca młodych pełnych pasji ludzi robiących wszystko w obronie polski :3. Możecie nawet odnaleźć siebie w jakieś postaci
Szczerze mówiąc, to kamienie na szaniec to chyba kazdy co skonczyl gimbe czytal wiec... :P
Ja polecam Eragona, choć streszczać go nie muszę, bo chyba każdy powinien wiedzieć o co w nim chodzi, ale myślę, że jest to książka wyrastająca poza film o 1000 kroć i zatracasz się w niej bez reszty. Polecam z całego serca
A Hongkong do kogo zapukał do stajni? Bo mi o drugiej nad ranem stanął i nie chciał zjeść elfa z piwniczanej stodoły w ogrodzie na strychu
Ja polecę wam dwie książki które szczególnie przypadły mi do gusty i liczę że niektórzy zaciekawieni sięgną po nie by samemu się przekonać co w nich jest.
Narracja (mistrzostwo opisów): Marta Kisiel "Dożywocie". Bardzo fajne postacie i powalające opisy "George Michael, ulubieniec pań, a zwłaszcza jednej, piał po raz enty o bożonarodzeniowym przekazywaniu narządów wewnętrznych w nieodpowiednie ręce". I mój ulubiony "Makijaż na wściekłą pandę"!
Najlepszy główny bohater (pokochałem go): Kincaid S.J. "Insygnia. Wojny światów". Główny bohater ma poziom Master w trolingu.
Zachęciłeś mnie o Insygni bo trolling :D
Hej. Pierwszy raz tutaj, więc witajcie. :)
Co do Eragona, wspomnianego wcześniej - lubię, aczkolwiek jeśli ktoś szuka czegoś nowatorskiego i nie przeszkadza mu poprawność językowa ani polityczna Paoliniego to niech sięgnie. Jeśli jednak ktoś woli fantasy w klimatach Wiedźmina, wtedy odbije się od Eragona - jako że ten jest zbyt grzeczny i zbyt poprawny. Również jeśli chodzi o bogactwo świata i motyw wędrówki, który w Eragonie jest odrobinę pusty i bez znaczenia, Paolini ustępuje Tolkienowi. Mimo to książka daje sporo zabawy i potrafi zbudować relację na linii postacie-czytelnik. Polecam dla ludzi poszukujących lekkiej fantastyki na wieczór, albo dla osób dopiero zaczynających z fantastyką zabawę :)
Zgadzam się z tobą prawie we wszystkim. W Eragonie nie znalazłem ani jednej ciekawej postaci. Wszystkie są takie płaskie i bez wyrazu. A akcja jest przewidywalna.
Mo Yan - Kraina wódki.
Książka napisana w fenomenalnym stylu, w dodatku ubarwiona ciekawymi opisami, naturalnymi dialogami i niebanalną fabułą. Bez dwóch zdań, zasłużyła sobie na Nobla, którego otrzymała bodaj w 2010 roku.
Polecam dla tych, co czytują sensacje/horrory/kryminały, powieść naprawdę wciąga ;)
A ja się muszę pochwalić. W styczniu wychodzi 29nr. magazynu Qfant a w nim moje opowiadanie „Pentagram”. :D
Twoje? Kupie
Moje, moje ;) nie musisz kupowac bo to darmowy magazyn do sciagniecia na ich stronie lub do kupienia z cd action, a placa ksiazkami;p opowiadanie jest dowyc stare i boje sie ze czytelnicy strasznie mnie tam zgnoją. :p
Gratulacje!
Jesteśmy z ciebie dumni synu!
Doczekałeś się wreszcie, co? :D
Gratki *^* Na pewno przeczytam :D
No doczekałem. ;D Tylko z góry uprzedzam, że opowiadanie jest dosyć średnie, przynajmniej mi się tak wydaje. :P
Gratulacje :)
Pewnie będziesz to opijał co? :D
Gratulacje
Ja nie pije. ;p
Geez ale i tak gratki.
Robię kupę
Oddajesz stolca*
Jednak trzy godziny polskiego to za dużo
matko dopadł mnie brak pomysłów :(
Obejżyj pare teledysków, nieźle inspirują.
nie.. mam pomysł na minimum 6 rozdziałów ale 12 rozdział.. na niego nie mam kompletnie pomysłu
Zakończ wielkim BUM! Jak amerykanie
jacek czytasz to prawda? xD
nie wiem czy wstawić już motyw fabularny czy jakiś tam rozdział o niczym
Nic nie wstawiaj?
zapytam inaczej: o czym ma być następny rozdział? fabularnie do przodu czy bardziej taki odpoczynek?
Hej, wstawiaj to co ci najwygodniej, nie co sądzą o tym czytelnicy... Oczywiście, ich zdanie również się liczy, ale gdyby tak było w całości, to po co byś to pisał, skoro oni mogą to zrobić za cb? Rób jak uważasz
pytam o to bo na prawdę nie wiem xD czytelników pytam tylko wtedy kiedy sam wybieram się z tym jak sójka za morze xd
Czemu ni mogę nic dodać, no?
Dałam nowy rozdział BP, ale od przedwczoraj czekam i wciąż oczekuje na akceptację, pomimo iż pojawiają się inne opowiadania z późniejszego okresu.... ._.
nie wiem może jest ich tam tak tyle a twój jest na samym dnie :3. Możesz mi doradzić?
Czekaj, aż coś ci przyjdzie do głowy, nic na siłę :)
Kupa Pana Mietka
mam pytanie lin.... gdzie znaleźć mangę snk po polsku?
Po angielsku lepsza ;)
W sklepie ;)
szukaj w Empikach
Albo zamów na Yatta
Słuchajcie, skoro już jesteśmy przy radach i pytaniach, to słyszałam kiedyś o stronie internetowej, która rozpoznaje zanuconą przez ciebie piosenkę i ją odnajduje. Ktoś wie jak ta strona się nazywa? Błagam, odpiszcie, bo podkład muzyczny z "Gwiazd naszych wina" ciągle telepie mi się po muzgu!
wpisz w YouTubie Gwiazd naszych wina soundtrack
Dzięki:)
Ja walu :c
Czemu ja mam takiego art-blocka
właśnie doczytałem do 43 rozdziału i... wow
nie mogę się doczekać anime i tego motywu ze starym zamkiem :O
mam takie pytanie.. jak oni niby wybrną z tego jak zakończyli anime (różni się ono ZUPEŁNIE od tego w mandze)..
Bo manga lepsza :)))))
ciekawi mnie to jak z tego wybrną.. schrzanili po całości z tym murem.. nawet eren inaczej się zachowywał w mandze
Czytam mangę i oglądam anime i obie mi się podobają.
No. A najgorsze jest zachowanie Mikasy.
Napalona psychofanka Erena. XD
ja czytałem od rozdziału o nazwie mur... w mandze też było to psie przywiązanie mikasy do erena?
2 sezon dopiero w 2016 roku :(.. tyle czekania na marne
Raczej nie. Ona w mandze si po prostu martwiła o niego jak o brata, a w anime nie z liczysz ile razy Mikasa wołała Eren. Strasznie mnie to wkurwiło, dlatego zaczęłam kolekcjonować mangę od kiedy JPF wydaje i nie czytam już niestety chapków online ;(
Czy ja wiem? teraz jest film kinowy, tak, że się cieszę. Obejrzę po japońsku, treść i fabułę znam, a z języka cośtam zrozumiem :D
ta kolejne streszczenie... zajebiście
Ojtam, nie przesadzaj.
Zastanawiam się, czy można napisać tak jakby opowiadanie.. Które będzie zawierało treść mangi...
Spróbuj a Mikasa z anime bardziej mi się podoba niż ta z mangi
czyli fanowski zbiór fillerów? ;3
Może być
Ale i tak wszystkim polecam Ubel Blatt! Manga jest genialna.
LinOleUm
dzisiaj o 16:22
Zastanawiam się, czy można napisać tak jakby opowiadanie.. Które będzie zawierało treść mangi...
Taaa...nawet już ktoś na to wpadł...a wiesz jak to się nazywa? KOMIKS !
"Manga (jap. ???) – komiks, obraz, rysunek, szkic, karykatura[1]. Japońskie słowo wywodzące się ze sposobu ozdabiania rycin i innych form sztuki użytkowej. Współcześnie, używane poza Japonią, oznacza japoński komiks"
Istnieją nowelki czyli opowiadania zawierające fabułę mangi.
A wiesz co oznacza słowo manga? W dosłownym tłumaczeniu oznacza niepohamowane obrazy ;)
manga to styl rysunku, a nie literacki...
Tak to prawda. Ale są można też zrobić nowelkę na podstawie mangi
Chyba chodzi Ci o ilustracje do noweli...
Nie
Są Light Novel obczaj http://sao1.kotori.pl/
meh... nie będę się spierać z kimś, kto nie potrafi odróżnić "może" od "morze" ;)
HAHAHAHA (drętwy śmiech)
chodzi o to że napisać opowiadanie na podstawie mangi.. czyli histori zawartej w mandze.. to chodzi lin?
Tak, o to chodzi.
Tynina, nie rób dramy :)
Light Novel/Novel - tak samo jak Durarara!! Ma zarówno wersję pisaną jak i komiksową.. Tak zastanawiam się nad napisaniem właśnie czegoś w rodzaju novelki. .."Opowiadanie, które będzie zawierało treść mangi." - chodziło mi o gotową już mangę :)))))) *haters gonna hate*
Manga to literatura, PS. Potwierdzone info. Można rysować w stylu UPODOBNIONYM do stylu mangowego, jednak popatrz, jak bardzo różnią się mangi stylem rysunku, Np.
- nieproporcjonalna kreska, Np. One piece
- Bardziej brutalna, jak w Berserku, czy na przykład SnK
- tradycyjna, czyli taką jaką spotykamy w większości tytułów..
Nie ma stylu mangowego, bo każda manga ma inny styl.
+ Jacek ma rację.
+ nieprawda
Manga jest, była i będzie rysunkiem i każdy kto upiera się przy tym, że manga to literatura powinien odwiedzić bibliotekę, a w niej poszukać wiarygodnego źródła, które odwiedzie go od tego ...pomysłu.
Książka "Zmierzch" jest literaturą, natomiast film już jest filmem.
Jeśli jest jakaś historia pisana i do niej ktoś dorobi animacje nie znaczy to, że animacja staje się literaturą. Książka pozostaje literaturą, a animacja animacją.
Naprawdę nie wiem gdzie wy "potwierdziliście to info"
Komiks też nie bardzo możemy zaliczyć do literatury, ponieważ komiksy to rysunki i obrazki z dopisanymi komentarzami (słowo nie jest tam najważniejsze), więc nie zaliczają się do tej szczytnej grupy.
ja mimo wszystko wole wymyślać swoje rzeczy niż opierać się na czyich pomysłach. :3
Zmierzchu bym do literatury nie zaliczył ale dobra ;) A manga to to komiks. Ale jeżeli ktoś to co się dzieje w mandze przeleje na papier w formie słów to mamy Light Novel którą chyba można zaliczyć do literatury. W końcu są tam rozbudowane opisy, narracja i dialogi.
Ehh... W każdym wypadku, chodziło mi o light novel.
Bo zastanawiam się nad wyborem pomiędzy Tokyo Ghoul/Zankyou no Terror. Tak, żeby opisać jedną SŁABSZĄ serię, żeby nie skiepścić niczego. W zamian za to, obrazy chcę zastąpić opisami, postaci w miarę ciekawie scharakteryzować, tylko powiedzcie, co byłoby lepsze: narracja pierwszoosobowa, czy trzecioosobowa?
A więc przyznajesz ze Tokyo Ghul jest słabe !?
Spróbuj coś napisać z No game no Llife
Nieeeee.
Tokyo nie jest SŁABE tylko SŁABSZE.
No Game no Life nie lubię, a TG i ZnT owszem i to bardzo.
Dupa
Chyba Pupa
Pornoman... Pornoman... PORNOMAN??????????
Przestań już! Widocznie twoje teksty bardzo odpowiadają Yaoistkom. Powinieneś pisać tylko w takiej konwecji
Yiff yiff
Pornoman to facet, jakbyś nie zauważył Jacek -_-
Brałem to pod uwagę
Yaoistki? Nie są złe, jeżeli znają umiar w tym czym się interesują.
Emmmm... Gdzieś mam te Yaoistki, szczerze powiedziawszy, gdyż to co interesuje je, nie interesuje mnie i na odwrót
@LinOleUm pod uwagę biorąc Twoją wcześniejszą wypowiedz na temat ulubionych kategorii Twoich koleżanek: tak to już jest w tym wieku. Dziewczęta przeżywają pierwsze zawody miłosne, lub pragną je przeżyć. Sama lubuję się w kategorii romans co do anime lub mang, jednakże nie z dopiskiem szkolne, tylko z nutą magi. Szczerze mówiąc nieraz chciałam oglądnąć coś "normalniejszego", jednakże lubię gdy pomiędzy głównymi bohaterami jest nutka romansu i nie mówię o yaoi, bo tego bym wprost nie mogła przeboleć. No cóż tak bywa. ;)
Zupa z trupa i polewa z jego dupa
hahahahahhahahahahha
Mam wrażenie, że pisząc o mangach niektórzy dostali głupawki, więc może ktoś poda inny temat?
No i co z tego, że jestem yaoistką?
PS. Ma tu ktoś z kimś związek?
Zapodaje nowy temat:
Jak oceniacie polską literaturę współczesną?
szczerze nigdy się nie zastanawiałam nad tym
Śieg widmo - ostatni strasznie mocny polski debiut Patryka Fiałkowskiego(chyba, nie jestem pewien co do nazwiska) A poza tym Pilipiuk i Sapkowski szlachta polskiej fantastyki. Polakom coraz lepiej idzie pisanie tylko kraj ich troche ogranicza.
Śnieg widmo, zjadlem literke;)
Zapomniałeś o Piekarze i Komudzie
Na współczesną nie mam czasu ze względu na lektury, ale swego czasu przeczytałam "Wiedźmina". Serdecznie polecam.
,, Wiedźmin ,, też mi się podobało i tak gdzieś zapisało w pamięci, ale Daniel zaproponował i tak ciekawy tytuł muszę zobaczyć co to jest
Polska to Polska, nie zmienisz jej Danielu, to dlatego właśnie nie robią pełnometrażowego filmu o Wiedźminie, takiego który byłby hitem jak HP, LOTR, Hobbit itp.
szkoda, ze nie robią takich filmów
Przecież robią nowy film o Wiedźminie i serial w HBO :P
tak?
Robią, ale Polskie to i to... Niestety, ale wiem, że Polska to ogranicza, nie będzie to wielki film z efektami specjalnymi i wgl... No niestety
To będzie film animowany robiony przez gościa od teaserów Wiedźmina 3 więc o efekty specjalne nie ma się co przejmować, a w niektórych momentach te trailery wyglądają jak żywe ;) Serial będzie w pełni amerykański, gdzieś czytałem, że Legolas będzie grał Jaskra np.
O nowy film z wiedźminem się nie boje bo odpowiada za niego Bagiński. A co do wielkich filmów typu HP(nie wiem co to za skrót), LOTR, Hobbit itp.
Hobbit film mi się nie podobał. Ładne efekty specjalne i efekciarstwo zabiło magie twórczości Tolkiena. Czytałem książkę i kiedy poszedłem do kina cały czas miałem ochotę ryknąć śmiechem na to co zrobili amerykanie. Jestem zwolennikiem że lepiej raz a dobrze niż długo i do dupy.
LOTR był nawet fajny
ciekawe czy wyjdzie z tego coś czy to będzie jakieś niskobudżetowe badziewie...
A co do serialu amerykanów to się boję
Amerykańce mają współpracować z Sapkowskim podobno. On sobie nie pozwoli na popsucie Wiedźmina, za rok chyba pierwszy sezon na podstawie opowiadań. HBO dosyć "ładnie" zrobiło Grę o tron. HP to chyba Harry Potter :P
Napewno pod względem efektów specjalnych będzie git ale ja wiem co oni potrafią zrobić kiedy dostana coś w rance. Pamięta ktos taki film Dragon Ball evolucja?
ja kojarzę
zrobili to takie bezmózgowe
, bezmózgowie,
oni chyba tego nie przemyśleli, czy pomysłu nie było ; chodził i bił się tam na lewo i prawo
Nie tyle o to chodzi. Oni to skopali pod każdym względem!
Tak samo może być z Wiedźminem
Ale scenarzysta Dragon Ball evo przyznał się potem, że nigdy nie czytał mangi ani nie oglądał anime.
ciekawe czy chociaż tu czytali i widzieli inne filmy Wiedźmin ; zgadzam się z Jackiem że z tym też tak może być totalnie zrujnują
Polski serial nie był taki zły. Tylko im budżetu poskąpiono.
u nas zawsze skąpią
Ale o Bagińskiego się nie boję.
Zawsze trzeba mieć nadzieję ;)
Bagiński tego nie spieprzy ludzie by mu tego nie wybaczyli.
Mówiłem o serialu.
Kiedy ma być ten film o wiedźminie?
Co do DB, teraz (niedawno stosunkowo) wyszedł film "Na skraju jutra". Czytałam nowelkę, oglądałam ową produkcję, czytałam mangę i na usta ciśnie się... What the f*ck?
Całkowicie zamerykanizowana adaptacja, mało podobieństw, zabili całego ducha, jakiego autor przekazywał w nowelce. Po prostu gleba. Co z tego, że efekty w filmie zajebiste, na swój sposób też ujmował dialogami, jeżeli fabuła została po prostu... Drastycznie pozmieniana?
Zobaczymy jak ten wiedźmin wyjdzie w praniu, ale serial może wyjść dobrze, jeśli robi to HBO ;)
HP to Harry Potter xd Z niego filmy było po prostu świetne, niemal odzwierciedlały książkę, Hobbit jest trochę podkoloryzowany i ma swój własny klimat, niepodobny do LOTRA czy ksiazki hobbita, ale mi sie podoba ;)
Hobbit, fe. LOTR ofc, jedna z ulubionych pozycji filmowych :)
Hobbit jako film jest dobry, ale to jednak miała być adaptacja książki, a w tej roli się nie spełnia.
Fanem książki byłem. Jednak na drugą część filmu już nie poszedłem. To o czymś świadczy. A może już z tego trochę wyrosłem?
O filmy o Potterze były niezłe. Na skraju jutro w kinie dostałem głupawki (amerykanie znowu mnie rozwalili). Serial o Wiedźminie robiony ponoć (możne to być też żart) przez HBO może się udać ale i tak podchodzę z sceptycyzmem.
PS. Proszę o komentarze pod moimi nowymi opowiadaniami (żebrze wiem :)
Tak bardzo, Rita była... E stara? A poza tym podkolorowane charaktery i cały japoński sentyment odleciał w pizdu.
Tak samo z disneyowską wersją Alicji w Krainie dziwów (tak właśnie brzmi poprawnie tytuł). Czytałem książkę i to co pokazał disney mnie rozwaliło
\America/
A ja robię kupę
Nie pij
Zapodaje kolejny temat. Przemoc względem dzieci (mam na myśli też klapsa) co sądzicie?
Dobry klaps nie jest zły 8))))
A teraz na poważnie, to czasem chyba powinno dać się klapsa, bo 'bezstresowe' wychowanie dziecka, jest moim zdaniem bzdurą.
Inna sprawa, jeżeli chodzi o bicie, molestowanie seksualne czy przemoc psychiczną. Temu jest jak najbardziej przeciwna :c
Klaps to też przemoc. Szczególnie dla dziecka.
Bezstresowe wychowanie to nie bzdura. Jeżeli kogoś kocham okazuje mu szacunek i go nie biję. Dla mnie te klapsy i inne kary cielesne to wyraz niedojrzałości rodziców i ich frustracji wyładowywanej na dziecku.
A ja rucham syna i on sie cieszy
Drassen idź spać do cholery!
Czemu mam iść spać? Jeszcze go ruchać nie skończyłem
Zawsze wydaje się nam, niedoświadczonym, że wychowanie dziecka to nie jest taka trudna sprawa. Przemoc jako klaps? Raczej przywołanie do porządku, wątpię byś Jacek wytrzymał gdyby Twoje dziecko byłoby swawolne i spokojnie skakało do Ciebie lub atakowało ( można tu nawet wspomnieć sytuację gdy dzieci biją rodziców). Osobiście nie mam cierpliwości do dzieci, jednak jeśli będę miała jakiekolwiek nie zawaham się dać mu klapsa kiedy będzie na to zasługiwało, nie mówię tu o jakimś laniu, tylko o średnim walnięciu jeśli słowa nic nie zdziałają. ;)
Chyba ktoś Drassenowi się na konto wbił.
Nie wiem czego mnie wylogowało... Ja byłem bity (klaps pasem albo smyczą) i miewam jeszcze koszmary. A czy dałbym radę wychować dziecko bez przemocy? Uważam że dziecko idzie śladami swoich rodziców. To jaką drogę im pokażemy będzie skutkowało ich podejściem i zachowaniem. Ja swojego dziecka nigdy nie uderzę. Będę za to je kochał tak jak tylko będę potrafił i postaram się mu wszystko wytłumaczyć. Dopilnuje by go nie kształtowali jego koledzy ani ulica. Jeżeli kiedyś mnie uderzy wcale mu nie oddam bo dziecko tak naprawdę nie panuję za bardzo nad swoimi uczuciami i często daje się im ponieść. Poczekam za to aż się uspokoi i wytłumaczę mu co zrobił i czemu to co zrobił jest złe.
Oczywiście nie można BIĆ dzieci. Osoby, które w dzieciństwie były bite same stosują przemoc, bo inaczej nie potrafią. Ten świat jakoś tak jest ułożony, że dzieci naśladują swoich rodziców. Przemoc zazwyczaj stosują osoby, które nie radzą sobie z własnymi emocjami.
Jacek, zawsze się tak mówi. Gdy jest się małym marzy się o super płatnej pracy, sportowym samochodzie i domu załóżmy na Hawajach. Nie będziesz wstanie kontrolować otoczenia swojego dziecka, co mu zabronisz tym bardziej będzie chciał tego posmakować. Jesteśmy wtedy bezradni. Również byłam nieraz karcona w sposób wymieniony wyżej przez Ciebie, jednakże sama przeszłam wiele, a koszmarów nie mam. Nie chcę się zagłębiać w przeszłość, jednak odcisnęła się ona na mojej psychice. "Dopilnuje by go nie kształtowali jego koledzy ani ulica. Jeżeli kiedyś mnie uderzy wcale mu nie oddam bo dziecko tak naprawdę nie panuję za bardzo nad swoimi uczuciami i często daje się im ponieść."- działa to w dwie strony, jak ze strony rodziców i dzieci. Kiedy mówisz o dobrym wychowaniu nie powinieneś zakładać, że takie sytuację będą miały rację bytu.
A ty nie powinnaś zakładać że nie będzie miało racji bytu. Wyrosłem dawno z marzeń nie do spełnienia. Znam kilka rodzin które nie biją swoje dzieci a je wychowują. Rodzice którzy biją dzieci to tylko zestresowani ludzie idący na łatwiznę. Łatwiej nauczyć dziecko że nie może czegoś dlatego bo dostanie niż nauczyć go że czegoś nie może bo to złe.
Trzeba sobie odpowiedzieć na pytanie czy chcesz być dobrym rodzicem czy takim który idzie na skróty.
Przepraszam, czy z mojej wypowiedzi można wywnioskować jakkolwiek, że uważam, że masz w dalszym ciągu takie marzenia? Poza tym każde marzenie jest do spełnienia, tylko wtedy gdy do tego dążymy. Może zamiast o wielkich biednych dzieciach porozmawiajmy też o tych, które są rozpuszczone jak dziadowski bicz? Myślisz, że ja nie znam rodzin, które nie biją swoich dzieci? Proszę cię, wystarczy się rozejrzeć dookoła bo rodzin z taką złą sytuacją jest załóżmy 5 na jedną klasę szkolną.
Nie muszę na nic sobie odpowiadać, ponieważ nie jestem w dalszym ciągu na tyle dorosła by myśleć o założeniu rodziny. Dzieci? Myślę raczej o ich braku. ;)
Mylisz bezstresowe wychowanie z całkowitym jego brakiem. Kiedy rodzice w ogóle nie zwracają uwagi na dzieci to tak się dzieje ale nie można od razu mówić że winne jest temu bezstresowe wychowanie.
Może ktoś się jeszcze wypowie?
Przepraszam? Czy ja wspomniałam w swoich wypowiedziach jakiekolwiek z twoich słów. Nie wkładaj mi swoich zdań do moich ust. Niczego nie mylę, ponieważ jestem osobą rozumną. Poza tym jak mogę je mylić skoro o nich nie wspominam? ;) Ktoś chyba sobie coś wyobraża.
Tak zrozumiałem tylko twoją wypowiedz
Nic ci do ust nie wkładam.
Mówię tu by nie robić wielkiego halo gdy ktoś uderzy swoje dziecko z powodu niezdyscyplinowania. Cechy są dziedziczne, tak więc obojętnie czy wychowasz dziecko dając mu wzorzec, gdyż z powodu na swoje geny może odziedziczyć te gorsze cechy po którymś z rodzicieli i będzie robić to co mu w duszy graj. Przytoczę tu głupi przykład, na pewno grałeś lub chociaż oglądałeś gdzieś the sims 3. Jeśli dziecko będzie miało cechy nieokrzesanego, leniwego, a może nawet złego, to co zdziałają tu metody wychowania?
Nie wiem czy ta twoja wypowiedź ostatnia miała być zabawna czy po prostu chamska.
Ludzie się zmieniają sami albo pod wpływem innych. Potrzebne tylko wzorce i podejście. Jeżeli rodzice nie zwracają większej uwagi na dziecko (kiedy wraca do domu, z kim się zadaje, jakie ma ocen itp.) niema co się dziwić że wzorce z podwórka i złe geny wezmą nad nim górę.
A we mnie samym wilki dwa
Oblicze dobra, oblicze zła
Walczą ze sobą nieustannie
Wygrywa ten którego karmię
Pozwolę sobie zacytować bo ma to wiele prawdy
Miała być bez pod tekstów ale niezbyt wyszło
Chociaż nadal wątpię by było ci łatwo zmienić otoczenie swojego dziecka. ;)
Nie muszę zmieniać jego otoczenia. Muszę je przebić. Muszę mu zaoferować coś lepszego. Jeżeli nauczy się mnie bać to na pewno niczego nie osiągnę. Trzeba zaufania i zrozumienia.
Jakie konto Ant? Jestem przecież normalny...
Co do bicia dzieci... Mój bachor nie ma już nóg, bo mu je wyrwałem i nie narzeka, przynajmniej do szkoły nie musi chodzić, bo nie ma czym hehehehehehehehhehehehe
A tak na serio to albo napierdalac zeby sie nauczylo, albo nie napierdalac i robic z niego rozpieszczonego bachora
Mam nadzieje że żartujesz i tak nie uważasz
Ehhh..
Mam pytanie, czy miał ktoś kiedyś styczność z chorym psychicznie człowiekiem?
Tak
Możecie opisać swoje... Wrażenia, przeżycia?
Taka jest prawda... Jeśli nie będziesz wychowywać w konkretny i "dobitny" sposob, to dziecko będzie sobie na wszystko pozwalalo, a jesli bedziesz bic to moze byc spaczenie psychiczne... Niestety, niestety... Tak źle i tak niedobrze
Bardzo wkurwiający typ. Widzę go codziennie kiedy patrzę w lustro. To się robi męczące.
Drassen nie odzywaj się już bo stracę do ciebie szacunek
Zaraz co? Jak patrzysz w lustro? Jacek.. Czy ty...?
Jestem Batman
Nie potrafisz przyjac prawdy?
Rozumiem cię i popieram, co do wychowania dzieci... Ale pomyśl... Czy tobie się to uda? Jeśli będziesz go wychowywał ty, kocham i nie puszczał, może kłócić się z rówieśnikami, jeśli zaś nie bedziesz trzymal go na smyczy, to pojdzie w slady kolegow... Nie da się idealnie wychować dziecka, po prostu nie da. To ono musi samo zadecydować, czy woli rodzinę, czy przyjaciół, woli być niegrzecznym czy grzecznym, ale rodzic musi go nakierować...
Nwm czy mie rozumiecie, ale takie jest moje zdanie
Ej, zmienię temat na mangozjebowy (tru Otaku XD)
spostrzegłam coś zadziwiającego. O tyle, o ile dalej jestem od końca Naruto w anime, tym bardziej mi się łezka kręci w oku.
Zauważyłaś, Lin, że w tym kółku dyskusyjnym jest 3/4 mangi i anime? He? xd To trochę dużo xd
Jak mojej kupy w słoiku
Chyba rozumiem.
I dlatego uważam że biciem dziecka do siebie nie skłonimy. Nie trzeba trzymać na smyczy. Trzeba się dzieckiem interesować. Jeżeli rodzina nie zapewni mu tego co potrzebuje zacznie szukać gdzie indziej. A bicie nie jest tym czego dziecko potrzebuje.
A jeśli dziecko będzie potrzebowało, dasz, potem więcej, dasz, więcej, dasz, i więcej i więcej? Tak chcesz nauczyć samodzielności?
Na tym polega chyba miłość co? Na dawaniu i nic innego nie oczekiwaniu. Zależy też co zrozumiałeś przez dawanie.
Miłości nikogo nie da się dać za dużo. Ja nie mowie o rzeczach materialnych.
W pewnym sensie zgadzam się z Drassenem.
Czy jestem tu sam? Czy nikt nie podziela moich poglądów? Diabli to. W jakim sensie się z nim zgadzasz?
Zgadzam się pod względem trzymania rygoru względem zachcianek i swawoli dzieci.
A ja nie mówię by mu kupować co mu się podoba i spełniać każdy kaprys. To jest nie wychowanie a rozpuszczanie.
Wiem, że nie mówisz. Jezu... ._. Zachcianki nie zawsze są tylko materialne.
A więc mamy mu odmówić miłości, poczucia bezpieczeństwa, poczucia ze może nam o wszystkim opowiedzieć a my go nie zbijemy?
Jacku, przypuszczam, że chodzi ci o to, że nie można przegiąć ani w jedną, ani w drugą stronę. Co do mojej własnej opinii, to należy karcić dziecko gdy zrobi coś złego, a w innych sytuacjach (zwłaszcza trudnych dla dziecka) okazywać miłość, w, że tak to ujmę, natężeniu adykwatnym do sytuacji. "Okazywać miłość" nie w sensie obsypywania zabawkami, ale poprzez wysłuchanie, pomoc duchową, zapewnienie, że będzie dobrze.
Zgadzam się z tobą ale jeżeli przez karanie masz na myśli bicie (klaps to też bicie i nie ustąpię!)? Ja mówiąc karać mam na myśli szlaban, kara na komputer, odcięcie internetu itp.
Gdzie ja tak napisałam, że mamy mu odmawiać miłości, troski i bezpieczeństwa? Naprawdę cokolwiek napiszę przekształcasz to jak chcesz.
To co masz na myśli?
Jeżeli coś przekręcam to nie ze złej woli.
Zgadzam się w stu procentach. Gdy pisałam "karcić" miałam oczywiście na myśli szlaban, uwagę słowną. Bicie jest niedopuszczalne.
Jóź cię kocham :)
Cholera Jacek zapewniam cię, że będziesz miał niejedną okazję by dać dziecku klapsa. Musi wiedzieć kto tu jest rodzicem, a dzieckiem. Jesteś tak bardzo nieświadomy, tego co piszesz. Mówimy tu np. o dziecku, które będzie drzeć japę na ulicy o jakiegoś cukierka. I co zrobisz, będziesz mu tłumaczył spokojnie, a może kupisz? Zamiast dać delikatnego klapsa by się zreflektował.
Na pewno nie dam klapsa. Wiem jak było zemną i jestem świadom czego piszę. A dziecko będzie wiedziało kto jest rodzicem nawet bez dawania klapsa. Wszystko zależy od podejścia.
Od klapsa tylko bardziej się rozryczy. Nie jestem ekspertem, ale uważam, że w takiej sytuacji należy spokojnie poprowadzić dziecko dalej, nie zwracając uwagi na płacz. Wtedy nauczy się, że ryczenie z byle powodu nie popłaca.
To jest rozwiązanie dla odważnych ;)
Wmawiaj sobie. Zobaczymy za około 15 lat. ;) Najczęściej osoby, które się wielce zarzekają później same stosują te czynności.
Skąd wiesz? Za tych 15 lat może mnie przejechać samochód. Ale tak na poważnie nie wiem wielu rzeczy ale jedno wiem na pewno. Dzień w którym uderzę własne dziecko będzie dniem kiedy stracę cały szacunek do samego siebie.
T. Weasley rozryczy się bardziej nawet ze spokojnym mówieniem, a nawet będzie zapierało nóżkami by nie iść dalej. I co wtedy? Czterolatka pod pachą będziesz nieść? Kiedy dostaje klapsa wie, że jest na przegranej pozycji. Naprawdę nie wierzę by *sic* DELIKATNY KLAPS odcisnął się tak na psychice dziecka. ;)
Jeżeli nie jesteś gotów by nieść czterolatka po pachą przez cały sklep to znaczy że nie jesteś gotów na rodzicielstwo.
To znaczy, że mam sobie muskuły wyrobić?
Taka prawda. Łatwo uderzyć dziecko. Ono nam nie oda i się nie poskarży. Będzie płakać i wołać przez łzy "nie, proszę nie" (sam tak robiłem). A ty zadasz ten cios. To tylko klaps nie? To przecież nie bicie. Tylko że to jest bicie! Może nie tak poważne ale sprawia ból małej istocie która nie jest wstanie nam się oprzeć i jest skazana na naszą łaskę.
To dla mnie nie za bardzo różni się od znęcania na słabszym.
Bez urazy, ale przeciętny mężczyzna ma chyba dość siły, by pociągnąć dziecko za rączkę. A poza tym, xnobodyperfectx, nie miałam na myśli spokojnego tłumaczenia anielskim głosem, ale po prostu ignorowania, na tyle na ile to możliwe.
A jak nie będzie już ignorowanie możliwe to poczekać do końca. Dzieci nie są tak wytrzymałe. Zmęczy się i będzie cicho. A ludzie niech sobie patrzą, przynajmniej zobaczą jak to się powinno załatwiać.
Ekhem... Żeby nie mówić brzydko, czy to bicie wywołało zmiany w twoim mózgu? Delikatne uderzenie nikogo nie zrani, nie mówię przecież o LANIU. MÓWIĘ O DELIKATNYM UDERZENIU, CO DZIECKA NAWET NIE ZABOLI, A PO TYGODNIU NAWET O TYM ZAPOMNI. Błagam cie nie rób z siebie takiej wielkiej sieroty w internecie. ;)
Takim zachowaniem wyrażacie brak szacunku do otoczenia, nie każdy ma chęć wysłuchiwania krzyków na cały sklep.
Skoro go nie zaboli to poco klaps?
Nieraz dostawałam klapsa od mamy, tak delikatnego jak klepnięcie. Wystarczył jeden klaps bym się uspokoiła i zrozumiała, że tak nie wypada. Jestem wyjątkiem? ;)
Klaps - groźba
Jak dla mnie łatwo stracić umiar w "delikatnych uderzeniach", więc jeśli będę mieć kiedyś dzieci postaram się ograniczać do mocnego ściśnięcia ręki, np. gdy dziecko nie chce się ruszyć. Taki uścisk jest nieprzyjemny, ale nie bardzo bolesny, bardziej kontrolowany niż klaps, a przy tym nie wykonuje się zamachów, które u rodzica wzmagają chęć "dowalenia", u dziecka poczucie strachu, a otoczeniu sprawiają niepotrzebne widowisko.
Ahhhh... ta dyskusja niema sensu tak myślę. Na każdy wasz argument jestem w stanie postawić kontrargument i na odwrót. To tema rzeka. Każdy ma własne przekonania których będzie się trzymał. Powiem jeszcze że jestem fanem marchewki a nie kija. Wole spokojne negocjacje od groźby i szantażu.
Dziecka bić nie będę. Zgadzam się z T. Weasley a z wami nie. To wszystko i zmiana tematu:
Najgorsze filmy jakie zdarzyło wam się obejrzeć.
Uważam, że zmagają, ponieważ po klapnięciu nic ci nie będzie, a po uścisku zostanie ślad i wywołasz ból dziecku. Czyżby role się odwróciły? ;)
Jacek kończąc temat można uznać, że skończyły ci się argumenty. ;)
Są różne rodzaje uścisku. T.W. chodzi o taki stanowczy ale nie sprawiający ból. A po klapsie boli dłużej i też zostaje ślad.
Moim najgorszym filmem był Dragon Ball evolucja. Myślałem że zabije twórców. Sprofanowali mi świętość.
Xnobodyperfectx, TEMAT ZOSTAŁ ZMIENIONY. A co do filmu, to najgorszego nie mam, ale "Oz wielki i potężny" jest genialny.
Temat ten mnie już męczy w szczególności że tylko my dwaj z gościnnym udziałem Drasena i T.W. ją prowadzimy. Chciałem by więcej ludzi się wypowiedziało.
Jacek, dlaczego tylko uścisk ma różne rodzaje? Czyżbyś dzielił czynności na kategorie? Klaps też ma swoje rodzaje: delikatny, normalny, brutalny.
Może klepnięcie dziewczyny to też uznajmy za przemoc? Wkońcu dopóki ma się rodziców jest się dzieckiem. ;)
Mam jeszcze raz powtórzyć, że zmieniliśmy temat?
Ale dużym który może cię strzelić w japę i zadzwonić na policję
Więcej ludzi się nie wypowie, ponieważ serwis jest mało znany. Filmów złych nie oglądam, ponieważ wszystko wybieram według swoich kryteri. ;)
Jacek, skończ już z tym, bo xnobodyperfectx zamknie się tylko w tedy kiedy przestaniemy odpisywać.
T. W. ile razy ja powtarzałam o delikatnym klapsie, a odbieraliście to jak zagrożenie fizyczne i psychiczne dziecka?
T. W. Może grzeczniej co? Tematu nie ucina się od tak.
I dalej odbieramy. Dobranoc paniom idę spać. Rano muszę wstać a ostatnio mam problemy ze snem :)
Jacek, dobranoc. Widzę, że nie tylko ja mam ostatnio problemy ze snem. ;)
Dobranoc.
A ja robię kupę
A ja mam ciekawy temat, nie wiem czy słyszeliście, ale przeczytajcie: http://piekielni.pl/62954
Przy okazji wcześniejszego tematu o biciu dzieci. Tej małej bym skopał dupę...
Ostre
jakiej małej?
www.facebook.com/kattlett
Czy tylko ja tak bardzo uwielbiam jej rysunki i styl rysunku? ;u;
Moim zdaniem na serio ma talent...
Zauważyłem. Bardzo mi się podoba Pentagram Alchemist
Mi też, aczkolwiek swego czasu zajebiste było theNOM
Skoro mowa o rysunkach, to rysujecie czasem na komputerze? Mi osobiście to nie wychodzi, po prostu nie mogę rysować, jeśli nie czuję ołówka w palcach.
Osobiście bawię się na tablecie graficznym. ;)
Ja bym tak nie potrafił. Tak samo nie radzę sobie z farbami. Węgiel drzewny, ołówek i Kretki! Tym sobie radzę
Tam w komentarzu jest podany link to sprawy, którą poruszyłem :) O ten http://piekielni.pl/62954
Lepiej go widać teraz :P
Byłem i nawet niezły
To znaczy smutna sprawa
Tablet? Xnobody piona!
*przybija* :D
Ta historia powinna być przestrogą dla wszystkich młodych autorów by lepiej dbać o prawa autorskie.
Hej. Jestem nowa, mam pytanie ile będę czekała na zaakceptowanie opowiadania przez moderatora?
Chwilę. ;) Max. chyba z 10 minut.
Ok. Napisałam do Was i zaakceptowali ;)
To zależy, ja raz czekałam trzy dni D:
A co do tableta, w jakim programie rysujesz? :u
Photoshop raczej. ;) Jest to bardziej rozrywkowe rysowanie. :D
https://www.youtube.com/watch?v=Fg4koastMuM
;u; Ja tam preferuję SAI'a, chociaż PS 8 Elements... Też spoko :D
Nie wiem, czy to odpowiednie miejsce na takie pytanie, ale mam kilka wątpliwości związanych z użytkowaniem portalu:
1. Czy można edytować tytuł opublikowanego już tekstu?
2. Czy w ogóle może później wprowadzać jeszcze jakieś korekty?
3. Czy istnieje możliwość zapisania fragmentu opowiadania kursywą? Jeśli tak, to jak to oznaczyć w treści?
Nom, słyszałam, że paint tool sai jest dobry. Ale chyba coś się nie klei ten temat, więc co sądzicie, żeby popisać trochę o muzyce?
1. nie
2.nie
3. nie wiem
Prosimy o to od pewnego czasu edytora
Muzyka była, ale folk metal, viking metal, rock, hard rock, czasami też reagge.
Zależy co, nie ograniczam się do jednego gatunku
Ja słucham raczej popu, głównie One Direction. Odrazu mówię- zapoczątkowałam temat muzyki bo byłam ciekawa jak bardzo tolerancyjni są użytkownicy tego portalu.
lin pomożesz mi? (zajrzyj na mój profil) :3
I tak ci nie da
Nienawidzę Łan Dajrakszyn... Rap i Rock rządzą!
Nienawidzisz, bo nie podoba ci się ich muzyka, czy bo internauci ubzdurali sobie że są homoseksualistami?
Harry jest gejem... Ale ich muzyka jest okropna
Popieram przedmówcę. Ich muzyka jest okropna.
Ok, może wam się nie podobać. Do tego nic nie mam i nie mam prawa mieć. Ale mam dwa zastrzerzenia:
Po pierwsze, nie szeżcie plotek o ich rzekomym homoseksualiźmie. To nie prawda, każdy członek tego zespołu ma lub miał dziewczynę, lub przynajmniej kontakt na poziomie uczuciowym z płcią żeńską,
Po drugie, nie obrażajcie ich fanek. Nie każda Directionerka jest plastikiem, tak jak nie każdy metal jest satanistą.
no ale większość.. rzadko kiedy jakaś fanka tego zespołu którą poznałem miała po kolei w głowie.. uwierz mi... oczywiście są normalne które słuchają bo lubią ale większość marzy o nie wiem.... spotkaniu sam na sam z każdym z nich ;p
Zapraszam wszystkich do nowo powstałego forum dyskusyjnego:
http://www.opowi.pl/forum/
Nie znam ani jednej directionerki, która ma "niepokolei w głowie". Prawda jest taka, że w każdej grupie są psychofanki, ale jak się jakaś trafi wśród directionerek, odrazu wszyscy wywlekają to na wierzch i mówią, że wszystkie ganki popu są takie same.
Dodajcie też możliwość edytowania tekstu ;)
T. W. Czyżbyś nigdy nie słyszała jak to małżeństwa się rozpadają z powodu iż nasz partner okazuje się gejem? Prawdopodobnie gdyby obnosił się ze swoją orientacją straciłby swój image.
^ This.
Nic nie mam do One Direction, to zależy od dojrzałości muzycznej chyba, bo w wieku bodaj jedenastu lat też ich słuchałam, a teraz mój gust wyewoluował #Pokemony.
Lin również miałam czas gdy spodobała mi się ich piosenka i maniaczyłam ją przez kilka dni. Tak samo było z Bieberem. Każdy wyrasta i dojrzeje nie tylko fizycznie, ale i psychicznie.
Mnustwo osób mówi, że One Odirection to geje, ale z punktu widzenia matematyki prawdopodobieństwa jest to bardzo mało prawdopodobne. Pięciu homoseksualistów, z talentem wokalnym, musiałoby się w tym samym czasie zgłosić do X-Factora i stworzyć popularny zespół. To nie jest sytuacja którą spotykasz na codzień. To tyle na temat zarzutu o homoseksualiźmie, komentarz o pokemonach pozwolę sobie zignorować.
Abstrahując zupełnie od tego czy oni faktycznie są gejami to odnośnie do tego prawdopodobieństwa: zespół muzyczny/wokalny nie są to losowo wybrane osoby ze społeczeństwa; wystarczy, że pięć osób poznało się na imprezie gejowskiej i stworzyło zespół wokalny. Rachunek prawdopodobieństwa to bardziej skomplikowana sprawa :)
A co do "dojrzewania psychicznego", to chyba zależy co zespół dla ciebie znaczy. Jeśli po prostu podobała ci się jedna ich piosenka, to po jakimś czasie przestaniesz ich lubić, tak jak przestaje się lubić bajki dla dzieci. Ale jeśli - tak jak ja - lubiłaś jedną z ich piosenek jeszcze zanim wiedziałaś, że to oni ją grają, słuchając innej rozpłakałaś się, a dzięki temu, że ich lubisz zyskałaś dobrą koleżankę, to nawat gdy przestaniesz ich słuchać hejt pod ich adresem nie przejdzie ci przez usta. Kiedyś też ich hejtowałam, tak samo jak wszystko co internauci uwarzają za "be". Odkąd słucham One Direction nie hejtuję już nikogo bo coś lubi. Myślę, że u mnie dojrzałość psychiczna objawia się przez tolerancję, a nie przez dostosowywanie swojego gustu muzycznego do zdania użytkowników bestów i demotywatorów.
Ant, oni nie stworzyli tego zespołu sami, oni zgłosili się oddzielnie do X-Factora, a tam jeden z jurorów postanowił, że zrobi z nich zespół.
o tym nie wiedziałam, myślałam że oni od początku byli zespołem. Ja osobiście ich nie słucham, nie moje klimaty ale jedna ich piosenka przypadła mi do gustu gdy usłyszałam ją w radiu. A przyznaję rację T.Weasley że dojrzałość objawia się przez tolerancje.
Dziękuję, bardzo szanuję ludzi nie słuchających muzycznej "trójcy nieświętej", a potrafiących zrozumieć fanów.
T. W. Radzę dojrzeć w ortografii. Nie rozumiem jak można rozpłakać się przy pop' owej piosence. No wybacz. ;)
Za ortografię sorry, bo mam dyzortografię. Ale nie karzę ci mnie rozumieć, tylko po prostu nie obrażać One Direction za nic.
Czy ja ich, w którymś momencie obraziłam? Wyrażam opinię.
Prepraszam, jeśli źle cię zrozumiałam, no ale gdybym ja całkowicie bez powodu pisała o tym, że twój ulubiony zaspół tworzą homoseksualiści też byś się wkurzyła. A przy pop'owej piosence rozpłakać się można, konkretnie to było "What makes you beautiful"
Hej. Byłabym wdzięczna jakby ktoś przeczytał te moje "wypociny" i powiedział co o tym sądzi, bo dopiero zaczynam i nie wiem, czy warto dalej w to brnąć... z góry dzięki ;)
"Brnij" dalej, bo jak nie będziesz pisać, to zmarnujesz talent i pomysły.
Nienawidzę Bibera, One Direction i Kwiatkowskiego za ich muzykę a nie za wygląd. Ale jak kto woli
Ps. Jest już forum i z niego korzystać!
Jacek, pisze się Biebera. ;)
Dyskusja na forum się nie klei, nowe posty są co kilka dni (nie licząc projektu z apokalipsą), a tutaj bez przerwy coś się działo, więc co wy na to, żeby odkopać z mroków niepamięci stare, dobre kółko dykusyjne?
Nie, zbyt wielki spam
czytano 666 razy
o kurwa
"Kółko dyskusyjne
Witam wszystkich. Zważywszy że ludzie tutaj mają tendencje do spamienia pod opowiadaniami komentarzami niemającymi nic do umieszczonego opowiadania daje wam to"
XD
eee, nieważne...
Ciekawe jak wyglądało opowi bez forum
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania