Koło

Zataczamy okręgi wokół

Nas samych. Krążymy bez celu wokół tego co czujemy, czego nie możemy i tego co chcemy poczuć. Rodzimy się by umrzeć. Miłość. To co Nam pozwala żyć z czasem Nas zabija. Tracimy to co Nam dała, jesteśmy puści. Stoję obok Ciebie, możesz mnie dotknąć, zauważyć oczami, i tylko nimi, bo serce wzięła Ona. Cierpię, zauważyła to i chce mi pomóc, Zataczam koło do punktu wyjścia. Wierzę, ufam, przywiązuje się, tym samym wiążę ostatnią pętle. Tym razem nie dam rady, a śmierć jest tylko kwestią czasu. Pozwoliła mi żyć, żeby mnie zabić, ale obiecuję sobie że jeśli umrę to ostatni raz.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania