Kra (drabbelek)

Jak tylko na krze lodowej po Bałtyku dryfujące zwierzątko uratował, na powrót je morzu zwrócił, ale już poza kadrem. „A płyń se, sarenko, płyń w cholerę, choćby i do samych Wikingów”. Zadowolony z siebie na pięcie się odwrócił, po wójtowsku, i do domu poczłapał, by oczy relacją wszystkich dzienników telewizyjnych o dzielnym obrońcy zwierząt zabłąkanych nacieszyć. Wnet się Pan Bóg nad sarnim żeglarzem ulitował i w cud-syrenkę przemienił. A niegodziwca, odbierając mu umiejętność układania sensownych wypowiedzi, karą wiecznego krakania pokarał. Wójt wójtem przestał być, nie przestał pić. I tylko czasem jeszcze nad Ustroniem się unosi, leci między bałwanami przeraźliwe: „KRA”!!!

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • maciekzolnowski pół roku temu
    https://www.google.com/search?q=w%C3%B3jt+ustronia+morskiego+ratuje+sarn%C4%99&safe=off&sxsrf=ACYBGNSqxTdYjNJB_TQa0B1ATs4YYmNN-Q:1577988489771&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=2ahUKEwipyJGbweXmAhUWUBUIHcYSAroQ_AUoAnoECAsQBA&biw=1093&bih=500
  • indri pół roku temu
    To jakiś autentyk?
  • maciekzolnowski pół roku temu
    Do pewnego stopnia tak. Dzięki.
  • indri pół roku temu
    A co jest nieprawdą w twojej fabule jeśli chodzi o samo wydarzenie?
  • maciekzolnowski pół roku temu
    Jej bajkowe elementy są zmyślone, poza tym były wójt Ustronia, co by o nim nie mówić, miał litość nad zwierzętami.
  • indri pół roku temu
    Bajkowe, to się domyślam, ale czemu tak wójta przedstawiłeś, skoro jest/był ok.
  • Zaciekawiony pół roku temu
    Chaotyczne.
  • Pan Buczybór pół roku temu
    ciekawa kompozycja i stylizacja, można się trochę pogubić, ale zdecydowanie coś ma.
  • maciekzolnowski pół roku temu
    Indri, wiem, że źle go przedstawiłem, a na dodatek niezasłużenie źle, ale to miał być tylko i wyłącznie ponury żart, czarny humor, z krą oraz sarną w roli głównej. Dzięki za odzew. Pozdr.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania