Krótkie wyznanie miłosne
Zofio, co w kieliszku lśnisz niczym złoto
Co serce, wargi, palisz słodyczą
I ogrzewasz źrenicę, po rozstaniu sierocą
gdy obie dłonie, w portfelu, liczą
Na ile jeszcze starczy?
Zofio, co w kieliszku lśnisz niczym złoto
Co serce, wargi, palisz słodyczą
I ogrzewasz źrenicę, po rozstaniu sierocą
gdy obie dłonie, w portfelu, liczą
Na ile jeszcze starczy?
Komentarze (9)
Podobało mi się. Poczekaj na Bett XD
Chociaż mam pewną niejasność w pewnym fragmencie.
Ja mam niejasnośc w umyśle XD
Ale cieszę się, że się podobało
Miłość do butelki... fajnie napisane, tylko przecinki nie tam, gdzie trzeba.
Zofio, co w kieliszku lśnisz niczym złoto,
co serce, wargi palisz słodyczą
i ogrzewasz źrenicę po rozstaniu sierocą,
gdy obie dłonie w portfelu liczą,
na ile jeszcze starczy?
ale to jest wiersz
i przecinki są tam gdzie ja tego chcę
Dla mnie to nie jest wiersz, raczej okruch poetycki. Tutaj żadne zasady nie obowiązują więc istotnie, możesz sobie postawić przecinek, gdzie chcesz...
Miłego wieczoru.
Okruch nie okruch wiersz "_"
Miłość za pieniądze, jak masz to upijasz się nią, a jak nie masz pieniędzy to bardzo tesknisz do niej. Pozdrawiam i 5
Zabójcza miłość dla portfela. 5
Pijona ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania