Krwią pisana

Krwią ścieżka jest pisana

Jaka przyszłość jest nam dana?

Czarny liść opada na moje serce

Dlaczego krwią mam zakrwawione ręce?

Przemierzam drogę. Upadam.

Znowu w otchłań spadam.

Serce podchodzi mi do gardła

Dlaczego ona nam to wszystko zgotowała?

Rzuca kłody nam pod nogi.

Czyżby taki był nasz żywot srogi ?

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Florian Konrad 4 miesiące temu
    Gimbo-goth
  • Pan Buczybór 4 miesiące temu
    czasami warto mieć wyczucie, kiedy używać rymów, a kiedy nie, szczególnie, gdy nie umie się ich używać. Sorry, ale słabizna.
  • yanko wojownik 4 miesiące temu
    Ktoś rzec powinien, żeby się poddawać, zawsze można wyewoluować (nie sugerować się moim przypadkiem, bo to wyjątek od reguły).
    Powodzenia w dalszych próbach, które należy podjąć a wtedy zaistnieją - będą fizyczne.
  • yanko wojownik 4 miesiące temu
    *nie poddawać (serwery się grzeją albo mój komputer)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania