Kurwa (w)

Kurwa,

tak być owadem

Nie musieć wstawać do pracy

Pół dnia na liściu, pół pod

Bólu nie czuć

 

Kurwa,

tak być owadem

Spokój mieć

W miarę możliwości

Podreptać po ziemi

Z gówna mieć uciechę

Nie martwić się o jutro

O nic

 

Kurwa, jednak być owadem

Nie czuć ciągle strachu

O wojnę, podatki i raka

I o to, że auto się drogo zepsuje

Żyć spokojnie, względnie

I umrzeć po cichu

Najwyżej z chrzęstem

 

Kurwa, owadem

Być albo nie być

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze

  • indri 8 miesięcy temu
    Okropny, muszę Cie poinformować lojalnie. Wdepnąłeś na grząski grunt. I Twoja w tym głowa, żeby z tego wyleźć.
  • Okropny 8 miesięcy temu
    Que?
  • Puchacz 8 miesięcy temu
    Okropny, poczułeś strach i walisz się już w klatę? :)
  • Okropny 8 miesięcy temu
    Żadne z powyższych
  • Tjeri 8 miesięcy temu
    Problem nieodkrywczy, choć trafnie ujęty.
    Z drugiej strony, motyla noga, może nie doceniasz jednak owadów :D.
    Kto tam wie jakie mają problemy. A to by partnerka łeba nie odgryzła, a to by pod butem nie skończyć... Kto wie.
  • Okropny 8 miesięcy temu
    https://youtu.be/hyuF6VXxw_4
    Tak w odpowiedzi jedynie mnie naszło, Ci ten film pokazać
  • Tjeri 8 miesięcy temu
    Okropny
    O żesz...
  • Neurotyk 8 miesięcy temu
    Okropny , idę zobaczyć
  • Neurotyk 8 miesięcy temu
    Mamo!
    .....
  • Tjeri 8 miesięcy temu
    Wolakabym tego nie widzieć.
  • Tjeri 8 miesięcy temu
    *wolałabym
  • Neurotyk 8 miesięcy temu
    Tjeri, ach ta ciekawość
  • Puchacz 8 miesięcy temu
    O qufa...
  • Zdzisław B. 8 miesięcy temu
    Okropny, wiesz co? Spodobał mi się tekst. Chociaż rzadko czytam i jeszcze rzadziej komentuję wiersze wolne czy białe. Ten na duży plus.
    PS. Owad też nie ma tak rajskiego życia, czyhają większe na darmowy żer z niego. Ale tak, nie wie o tym, więc się nie boi.
  • Okropny 8 miesięcy temu
    Na tym właśnie polega piękno owada. "Ignorance is bliss", jak to mówią. Dzięki za wizytkę, Zdzisław
  • Pan Buczybór 8 miesięcy temu
    Ciekawy wiersz. Ma w sobie jakiś taki pierwiastek przemyśleń prysznicowych. Jedyne co mi się tu nie widzi to forma, czyli duże litery i wybiórcza interpunkcja. To już twoja decyzja, ale jak dla mnie te elementy dociążają wiersz i odwracają trochę uwagę od i tak mocno bezpośredniego wybrzmienia całości.
  • Okropny 8 miesięcy temu
    Nigdy tak nie myślałem o wielkich literach, może stąd to u mnie, że ja jednak raczej prozaik niż liryk...

    Dzięki za komentarz, w ogóle pasuje do przemyśleń prysznicowych, tylko u mnie to raczej "zawiecha kuchenna". Tak czy inaczej - o to chodzi. Fajnie, żeś odwiedził.
  • Lakion 8 miesięcy temu
    Taaa... Totalna beztroska. Tylko kufa, krzyczysz: Nie zdepcz mnie! I, i tak nikt nie słucha ;)
  • Okropny 8 miesięcy temu
    Robaki nie krzyczą, w tym sęk ;)
  • Piotrek P. 1988 8 miesięcy temu
    Okropny, ten tekst mnie rozbawił, 5 i pozdrawiam :-)
  • Okropny 8 miesięcy temu
    Thx, Piotrek
  • betti 8 miesięcy temu
    Za dużo tych ''kurew'' jedna w zupełności by wystarczyła. Myśl fajna.
  • Okropny 8 miesięcy temu
    Chuja tam za dużo. Thx za kom
  • fanthomas 8 miesięcy temu
    Za dużo! Ale to okropny więc wybaczam
  • Okropny 8 miesięcy temu
    E tam za dużo, bez przesady.
    Miło, że wybaczasz

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania