Lato

Gruntowa droga odcinała się wyraźną wstęgą wśród pól. Po wiosennej rozmiękłości ziemi pozostały jej blizny w postaci głębokich kolein, teraz porastających krótką, ale zdecydowaną w swej woli życia trawą. Niebo trwało bezkresnym błękitem, naznaczonym z rzadka bielą obłoków i przetykanym subtelnym złotem promieni.

Wspięłam się na niewielki nasyp i zanurzyłam stopy w burej, wysokiej zieleni granicy. Za nią dojrzałym złotem pokrywała ziemię pszenica. Wiatr - artysta świszcząc grał w niej nieskończoną melodię, równocześnie falując łanem przypominającym złote morze, w którym ukazana znienacka błyskała karminowa czerwień maków, szafir chabrów, lub głęboki róż kąkoli. Niesforny w swej zabawie, rzucał mi włosy na twarz raz po raz zasłaniając widok. Wyciągnęłam rękę i otwartą dłonią gładziłam twarde, szorstkie wierzchołki kłosów. Świat pachniał rozgrzaną, bujną zielenią, intensywną po nocnej burzy.

Spojrzałam przed siebie. Na końcu drogi, pochylone niczym starcy nad stołem w czasie dyskusji, kręgiem wokół niewielkiej sadzawki, stały topole. Przez szmaragdową soczystość ich liści, gdzieniegdzie przebijała żółć, przypominając o przemijaniu.

Cichy dźwięk, krótkie chrapnięcie, wdarł się pomiędzy akordy wygrywane przez wiatr. Spojrzałam w jego kierunku. Po przeciwnej stronie drogi, pobłyskując szarością stali, opierał się na drewnianych palikach, podstępny drucik elektrycznego pastucha. Za nim, wpatrzony we mnie, szedł mój przyjaciel. Nie podchodź koniku, wypowiedziałam w myślach ostrzeżenie i natychmiast ruszyłam przez drogę. Chyba zrozumiał przestrogę, bo zatrzymał się tuż przed barierą.

Zawahałam się chwilę przed kolejnym krokiem. Wiedziałam, że nie wolno mi przekraczać elektrycznej granicy. Za nią był świat niebezpieczny dla małej dziewczynki, gdzie niepodzielnie dzierżył władzę Kwarc, wielki, rasowy, kary ogier. Jego królestwem było pastwisko, pokryte śladami kopyt, wyrytymi w wilgotnej, czarnej ziemi i jasną, niezmiennie krótką trawą. Tyle razy słyszałam w obszernych opisach, że wystarczy jedno uderzenie jego kopyta, żebym rozpadła się na kawałki i przestała istnieć. „Narowisty, pełnokrwisty ogier rozpłodowy”, wtedy nie rozumiałam co to znaczy, a stwierdzenie było dla mnie synonimem słów wredny i głupi. Jego sylwetka była widoczna daleko, na przeciwległym krańcu łąki, gdzie pasł się jak zawsze w towarzystwie innych koni, stanowiących jego świtę. Nawet, gdyby ruszył w moją stronę, zdążyłabym uciec.

Położyłam się płasko na brzuchu i zaczęłam czołgać, pilnując by nie unieść niefortunnie ręki, albo głowy. Elektryczne uderzenia były dla mnie chyba równie nieprzyjemne, jak dla koni. Kiedy byłam już pewna, że całe ciało prześliznęło się pod przeszkodą, podniosłam się na kolana. Amarant pięknej, letniej sukienki pokryły brunatno-zielone smugi ziemi i trawy. Mama będzie zła. Niezdarnie próbowałam strzepnąć brud z odzieży. Wstałam. Policzka dotknął ciepły aksamit w kolorze brzozowego popiołu. Podmuch z olbrzymich nozdrzy przemknął po skórze. Włożyłam rękę do kieszeni, wyciągając z niej jabłko. Powoli podałam smakołyk przyjacielowi, dbając by moja dłoń była idealnie otwarta i płaska. Zdążyłam się nauczyć, że każde zgięcie palca może potem skutkować sino-niebieskim paznokciem, odpadającym płatami przez kolejne tygodnie. Dwa chrupnięcia później jabłko było tylko wspomnieniem. Znowu ciepły aksamit końskiego nosa dotknął mojej twarzy. Poklepałam zwierzę po karku. Zarżał cicho w odpowiedzi.

Obejrzałam się za siebie. Pośród błękitu, zieleni i złota, odbijały się ostrą bielą ścian i omszałą czerwienią dachówek, zabudowania rodzinnego domu.

Średnia ocena: 3.2  Głosów: 16

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Belladonna 3 miesiące temu
    Ocho, widzę, że mam grono wielbicieli, którzy postanowili wystawiać jedynki pod każdym z moich tekstów. No miło mi, że tak zajmuje Was moja osoba. I choć domyślam się, że ma to związek z ostatnią utarczką i petycją odnosnie ŚPN, to niestety nie pamiętam kim jesteście
  • betti 3 miesiące temu
    Czym podpadłaś, że małpy z drzew poschodziły i rzucają bananami?
  • Canulas 3 miesiące temu
    Ładne w słowie, choć leniwe w treści. To pierwsze jest zaletą, to drugie nie zalicza się do wad (ot element bajańskiego stylu). Widać, że znasz się już trochę na pisaniu, gdyż pamiętasz o złotej zasadzie pięciozmysłowego epatowania w opisie. Wychodzisz delikatnie poza obrys widzę, słyszę, dotykając także innych zmysłów.
    Chwilowo nie jestem godziwym adresatem tekstu - w sensie, stargetowany jestem na bardziej żywiołowych, ale na chłodno doceniam jakość w słowie.
    Co do ocen, póki każdy baran może sobie założyć dziesięć kont, póty musisz niestety wbijać w gwiazdkową miarodajność wirtualny chuj.
    Niestety kompleksy leczy się wybornie z anonima.
    Pozdrox
  • Belladonna 3 miesiące temu
    Jeśli chcesz więcej dynamiki, przeczytaj Wianki, albo Dawno temu. te tutaj to takie wprawki :)
  • krajew34 3 miesiące temu
    To niezły wysyp jedynek, dziw na dziwami się dzisiaj dzieją.
  • Belladonna 3 miesiące temu
    Miałam inne poglądy, nawet nie polityczne. Poprosiłam w jednej z dyskusji o podpisy pod petycją w sprawie nieoddawanie oo. Oblatom 5ha Świętokrzyskiego Parku Narodowego, zamiast prowadzenie czczej dysputy quasipolityczną. Dostałam ze względu na to propozycje seksualne( wal się itp), którym odmówiłam. Pan zatem zaczął w swych wizjach opisywać moje życie seksualne, w tym stosunki z mężczyzną homoseksualistą. Wydało mi się to zastanawiające, zwłaszcza skoncentrowanie tylu myśli wokół mojej alkowy, więc zapytałam jakie obsesje rządzą życiem snującego wizje pana. No i od tamtej pory dostaję jedynki. Prawda, że zaskakujące?
  • Canulas 3 miesiące temu
    Dwóch moich wujków wywocili kiedyś do koncentracyjnego obozu pociągiem. I ludzie z tego pociągu im powiedzieli, że jeden musi spierdzielać, bo jak trafią tam obaj, obaj zginą. Jeden będzie się o drugiego martwił itd. No i zginą.
    No i tak. Jeśli będziesz koncentrować emocjonalność na ocenach - też (tyle, że portalowo) zginiesz.
    Widziałem Twoją rozmowę z Bogumiłem. Czy prawdopodobne, że on za tym między innymi stoi? Tak. Czy na pewno - nie. Czy w kontekście Twojej pracy ma to znaczenie - nie.
    Wbijaj chuj w oceny. Są one jedynie miarą zaściankowego zakompleksienia. Pisz jak piszesz i pierdol te gwiazdki.
  • betti 3 miesiące temu
    Zaskakujące? Nie wydaje mi się, małpy nigdy nie były za bardzo lotne... a że im wielki smutek, niemalże rozpacz przynosi jedna gwiazdeczka, to myślą, że innym też. To jest jedyny sposób, który małpy rozumieją i którego się trzymają jak gałęzi.
    Trzeba do tego z humorem...
  • Francis - Gorzalka 3 miesiące temu
    betti daj małpom spokój, co Ci zrobiły te zwierzaki?
  • betti 3 miesiące temu
    Francis - Gorzalka nic, lubię tylko patrzeć jak siedzą na drzewach, co w tym złego?

    Jeszcze mnie bawi, że czekają kiedy zniknę, żeby mogły zejść...
  • Francis - Gorzalka 3 miesiące temu
    betti pieprzysz jak nawiedzona. Śmieszne to.
  • betti 3 miesiące temu
    Francis - Gorzalka To się pośmiej, masz z tym problem?
  • Francis - Gorzalka 3 miesiące temu
    betti ja nie mam, ale Ty czepiasz się wszystkich, masz problem z czymś? A póki co, śmieję się z Ciebie, tylko bogu ducha winnych zwierząt mi szkoda.
  • betti 3 miesiące temu
    Mnie też ich szkoda, bardziej niż Tobie - zapewniam.
  • Francis - Gorzalka 3 miesiące temu
    betti zawsze musisz bardziej od kogoś?
  • Belladonna 3 miesiące temu
    Ależ to nie jest mój pierwszy portal literacki. Wszędzie to samo, osoby literacko uzdolnione średnio, za to bardzo zaangażowane politycznie, czy religijnie, o czym świadczy też ich potwórczość, usiłują dokopać każdemu, kto odstaje od ich wizji prawego świata. Napisałam mój komentarz z dwóch powodów - irytuje mnie takie tępogłowie, a po drugie oberwał tekst na TW, a na jego ocenach mi zależy. Teraz już wiem, że gwiazdki w kontekście TW są bez znaczenia, co jest zupełnie miłe :)
  • Francis - Gorzalka 3 miesiące temu
    I bardzo dobre podejście do glupoty :)
  • Bogumił 3 miesiące temu
    Napisałem ci tak i doprecyzowałem, żebyś walnęła o parapet, bo o seksie sama wspomniałaś jako pierwsza. boś jest durna, głupia i pusta. No więc wyłożę ci, jak krowie na wygonie, bo jesteś zbyt tępa żeby to sama sprawdzić. Tereny pod klasztor na Świętym Krzyżu nadał benedyktynom Bolesław Chrobry, w związku z tym budynki i teren od tysiąca lat należały do klasztoru. Istnienie klasztoru przerwały zabory a klasztor zniszczył rosyjski zaborca rozwiązując tamtejsze zgromadzenie i kradnąc całe wyposażenie. Na Świętym Krzyżu urządzono ciężkie więzienie, które zlikwidowano dopiero po II wojnie światowej. Po II wojnie klasztorem zajęło się ojcowie oblaci, ale część ich budynków zrabowało komunistyczne państwo. Oblaci starają się o odzyskanie budynków, które bezpośrednio po wojnie sami wyremontowali oraz część przylegającej do niego ziemi, która od zawsze należała do klasztoru. A ty jak klasyczna lewacka złodziejka, w dodatku nie mająca pojęcia ani o historii, ani o prawie własności pyszczysz, żeby nie oddawać skradzionego mienia prawowitym właścicielom. W dodatku na złą drogę sprowadziłaś jeszcze Canu. Niech mu to będzie odpuszczone. A kto popiera petycję? Klasycznie, antypolskie lewactwo, miejscowy KOD, pederaści i temu podobni. Skąd więc moja propozycja, skoro jako pierwsza wspomniałaś o seksie.
    Nie będę pisał, jak wielkie są zasługi świętokrzyskich zakonników dla Polaków i Polski w ciągu wieków, możesz sobie tego sama poszukać, o ile spróbujesz stanąć w prawdzie. A jak przyszłaś tu tylko i wyłącznie żeby robić dym, to krzyżyk i worek na drogę. Baj.
  • Nefer 2 miesiące temu
    Tak swoją drogą, legenda o tym, że klasztor świętokrzyski ufundował Bolesław Chrobry to tylko legenda. W rzeczywistości założył go sto lat później Bolesław Krzywousty. W czasach Chrobrego władca nie rozdawał zresztą posiadłości ziemskich ani osobom prywatnym, ani Kościołowi. To rozdawnicto dóbr ziemskich rycerstwu oraz instytucjom kościelnym zapoczątkował, w zmienionych okolicznosciach, Kazimierz Odnowiciel, wnuk Bolesława Chrobrego. To tak dla porządku.
  • betti 3 miesiące temu
    To mój Bogumił był tym, który się po Tobie przejechał? Można skonać ze śmiechu...
  • Bogumił 3 miesiące temu
    Wkleiła tu jakąś debilną lewacką petycję, żeby nie oddawać skradzionego terenu prawowitym właścicielom. Tylko wyjątkowy pustak może coś takiego podpisywać więc napisałem, co o takich pustakach sądzę.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    Bogumił w dodatku topielica jedna, a nie żadna bella donna sprowadziła na drogę niebu obrzydłą biednego Canu.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    W dodatku ta petycja jest sama w sobie zakłamana, bo łżą że chodzi o zrobienie sześcio hektarowego parkingu, a tam w większości chodzi o budynki, które i tak już stoją.
  • Canulas 3 miesiące temu
    Bogumił, troska. Taaa. Troska. Wszystko w służbie światu. Będę myślał za was skoro nie umiecie. Taaa. No więc, ten tego, o mnie się martwić nie trza. Jak stało w jakimś chujowym filmidle, który próbował dialogowo zbratać się z teatrem: Jam ci poślubion nocy i widok symboliki wszelkiej jeno wzbudza syk. Tak wiec ten, nie grajta moimi kartami, bo się na tym grubo przejedzieta.
    Tym razem bez pozdrowień.
  • betti 3 miesiące temu
    Nie rozumiem, po co na portal literacki wnosić jakieś ideologie, komu to potrzebne? Przecież na takie rzeczy jest w necie miejsca do groma i jest jeszcze ulica i zagranica...
  • Bogumił 3 miesiące temu
    Lewaczka przywlokła za sobą jakieś ideologiczne pisma stworzone, a jakżeby przez kod i lsd nienawidzące Kościoła i starające się bezinteresownie utrudniać mu życie, gdzie popadnie.
  • Canulas 3 miesiące temu
    Na do bezustannego napierdalania jedyną i słuszną wizją polityczną to portal literacki jest dobrym miejscem?
  • Francis - Gorzalka 3 miesiące temu
    Canulas popieram Cię w stu procentach, to odnoszenie się do swoich poglądów politycznych jest śmieszne i żałosne jednocześnie. Co kogo obchodzi na portalu literackim, że Bogumił nie jest lewakiem?
  • Canulas 3 miesiące temu
    Francis - Gorzalka, mnie koło chuja lata, kiedy jeden baran z drugim waflują się religią czy polityką, bo są to kwestie prywatne i w nie nie mam prawa ingerowaćć, ale dobrze tu każdemu radzę, żeby się odpierdolił od tego, co podpisuję a co nie, bo sie grubo na tym przejedzie.
  • Francis - Gorzalka 3 miesiące temu
    Canulas o tym napisałam.
  • betti 3 miesiące temu
    To czemu dziewczę płacze, ja myślałam, że to był gwałt, tak to brzmiało?
  • Bogumił 3 miesiące temu
    "Wal się" było reakcją na jej lewacką petycję, z którą to biedne dziewczę wyjechało.
  • Belladonna 3 miesiące temu
    Petycję pisali ludzie o poglądach prawicowych w doskonałej większości, aczkolwiek szanujący rozdział kościoła od państwa (nie wiedziałeś, że to pomysł prawicowców i wolnorynkowców, prawda? :D) i tak, znam ich
  • Bogumił 3 miesiące temu
    Belladonna 2 dni temu
    Jak już żeście się tak podpalili, to ja tak offtopowo poproszę o głosy pod petycją o nieoddanie braciszkom na Łyścu 5ha parku narodowego na cele kultowe, czyt. na parking na szczycie. Przynajmniej zrobicie coś mądrego dla pokoleń https://secure.avaaz.org/pl/community_petitions/Ministerstwo_Ochrony__Sprzeciwiamy_sie_zmianom_zakresu_ochrony_przyrody_i_majatkowym_na_szczycie_Lysca_Lysa_Gor/?rc=fb Odpowiedz

    Bogumił 2 dni temu
    Wal się. Odpowiedz

    Belladonna 2 dni temu
    Bogumił popierasz przerabianie Parku Narodowego z unikatową florą na parking? Pomijając propozycję seksualną. Odpowiedz

    Bogumił 2 dni temu
    Belladonna Wal się głową o parapet, a do miłości weź sobie jakiegoś pederastę. Odpowiedz

    Belladonna 2 dni temu
    Bogumił hmm, jeśli chciałeś bronić swojej religii, to gratuluję ścieżki. Merytoryka, ogłada, styl wypowiedzi... Słomek rozumiem nie potrzebujesz, by jednak zdjąć łuskę z oczu twoich. Pederasta woli parówki, zatem moja osoba raczej nie byłaby dla żadnego pociągająca. Dwa, nie wyraziłam poglądów politycznych, czy też społeczno-kulturowych, a zatem utożsamianie mnie z głęboką lewicą, to dalece idąca nadinterpretacja, zapalczywość i co tu mówić, brak horyzontów. Trzy, zadałam Ci pytanie, na które odpowiedź wyraźnie Cię przerasta, przez co uciekasz się do inwektyw i wulgaryzmów. Jeżeli chcesz dyskutować, proponuję podnieść poziom, bo nie staje, albo zaprzestać i oszczędzić sobie wstydu.

    Pozostaje jeszcze kwestia, po co ja odpowiadam Tobie. To proste. Rozmowa z Tobą jest w pewien prymitywny, ułomny sposób zabawna. Odpowiedz

    Canulas 2 dni temu
    Taaa, obadałem petycję, choć najczęściej mam takie akcje w dupce. No ale dziś jakoś tak... Se obadalem Odpowiedz

    Belladonna 2 dni temu
    Canulas i? Wnioski? :) Odpowiedz

    Canulas 2 dni temu
    Belladonna, nooo, stawiam na naturę. Jeżdżę rowerem. Niepotrzebny mi kolejny parking ;) Odpowiedz

    Belladonna 2 dni temu
    Canulas cieszy mnie to niezwykle. Każdy głos cenny. Dziękuję :) Odpowiedz

    Bogumił 2 dni temu
    Belladonna Zabawna, dla mnie nie jest zabawna rozmowa z tobą. Generalnie nudzą mnie rozmowy z ludźmi intelektualnie sprawnymi inaczej, jak to nazywacie, które dodatkowo myślą, że pozjadały wszystkie rozumy. Nie lubię taplania się z określonymi osobnikami w błocie. Akurat nie bronię swojej religijności, tylko krytykuję twoją inność intelektualną. Wszystko kojarzy ci się z jednym. A propos skłonności seksualnych nie wiem co was pociąga, trupy, dzieci jak tych kilkudziesięciu pederastów ze Sztokholmu, czy walenie w ścianę. W każdej chwili możecie przecież być kim chcecie, zoofilami, pedofilami, homoseksualistami. Macie szeroki wachlarz wyboru. Ludzi bez moralności może pociągać wszystko. Poza tym gdzie masz inwektywy z mojej strony? Pederasta to normalne określenie używane od wieków, na obrzydliwą czynność seksualną uprawianą przez niektórych mężczyzn. "Wal się" faktycznie nieładne,za to przepraszam. Odpowiedz
  • Belladonna 3 miesiące temu
    1)Ojcowie oblaci nie są prawowitymi właścicielami. Był nim rozwiązany zakon Benedyktynów
    2)W 1924 roku tereny klasztorne zostały oddane państwu Polskiemu z przeznaczeniem na park narodowy bullą Piusa VI. Czy był komunista, nie wiem :D
    3) Na terenie, który oblaci chcą odzyskać są między innymi wały kultowe kultur przedchrześcijańskich. Jak ojcowie obchodzą sie z zabytkami, pokazali już wcześniej.
    4) Na terenach, które chcą odzyskać według ich wizji ma powstać parking, co oznacza a) auta wjeżdżające do parku narodowego, b)wykarczowanie unikatowych egzemplarzy przyrodniczych.
    5) Zasług kościoła dla Polski nie uznaję z przyczyn obiektywnych. Ten przyzaborczy mit powinien wreszcie zdechnąć.

    Co do poglądów, to uważam, że jestem bardziej prawicowa i konserwatywna niż Ty, co wnioskuję choćby z Twojego poparcia dla polityki socjalnej, co jest właśnie objawem choroby socjalistycznej, ale abyś to zrozumiał, musiały by zderzyć się chociaż dwa neurony
  • Bogumił 3 miesiące temu
    Zasług nie uznajesz, bo jesteś lewaczką, bezmyślną w dodatku.

    Na teren pod Świętym Krzyżem wjeżdżają auta, bo tam jest nie tylko klasztor, ale i muzeum.

    Park parkiem, ale klasztor tam pozostał, lepszy chyba klasztor od ciężkiego więzienia. Bez względu co ty na ten temat sądzisz.
  • Belladonna 3 miesiące temu
    Bogumił niestety władze Nowej Słupi wydały zgody na wjazd aut, pod naciskiem klasztoru. Mam nadzieję i działam, by to się zmieniło. Parking w tamtym miejscu to jawna zgoda na ruch samochodowy.
  • betti 3 miesiące temu
    Belladonna działaj sobie na zdrowie - ale nie tutaj, bo tutaj gówno to wszystkich obchodzi. Mnie by może i nawet zainteresowała ta Twoja misja, ale na pewno nie tutaj.
  • Belladonna 3 miesiące temu
    betti ależ ja tutaj tej dyskusji absolutnie nie chcę. Popatrz na komentarz poniżej, Tam gdzie wkleiłam petycję i tak odbywał się wiec tematów rożnych. Ludzie głównie tracili czas w czczej gadaninie o polityce, zatem mogli przy okazji zrobić coś dobrego. Jak mówiłam, mój tekst nie jest o polityce. Rozbawiło mnie tylko zawistne jedynkowanie. No i jak widać uderzyłam w stół, a echo poniosło się pod pustą kopułą.
  • betti 3 miesiące temu
    Belladonna zrób dla mnie coś dobrego i zmień płytę... byłabym wdzięczna.
  • betti 3 miesiące temu
    Belladonna piszesz, że Ciebie niby nie kościół i nie braciszkowie kręcą, a wklejasz jakąś durną petycję, żeby dać im po uszach, gdzie tu logika?
    Jedna zieloną wyspę chce tu stworzyć, inny nawracać na powrót do diabełka, jeszcze inni ganiają jak ze sraczką napierdalając na kościół, bo taka moda... Bogumił chce nawracać, a ja chcę tylko, żeby każdy szanował własne przekonania, ale nikomu nie wbijał ich do łba na siłę.
    Są portale polityczne, ideologiczne, tam się można wykazać, jeżeli ktoś już musi, ale dlaczego tutaj, za chiny nie wiem... może tylko dlatego, że Admin śpi.
  • Belladonna 3 miesiące temu
    betti no właśnie nie chodzi o oblatów, gdyby z roszczeniami wystąpiły środowiska lgbt, tęczowe jednorożce, albo prezydent USA, nasza niezgoda byłaby taka sama. Petycja pojawiła się w jednym miejscu, jak widać tu jej nie wklejam, mimo, że rozmowa o niej toczy się wbrew mojej woli.Jeśli ludzie wprost pytają, odpowiadam, tak jak teraz Tobie. Uznaję prawo do informacji. Natomiast zgadzam się, że to nie miejsce na polityczno - ideologiczne krucjaty, a za taką uznaję np. jedynkowanie tekstów nie poznając ich walorów, a jedynie nie zgadzając się z poglądami autora.
  • betti 3 miesiące temu
    Belladonna te gwiazdeczki, znaczą tyle, co gówno i tym są, więc przejmować się tym, to szczyt głupoty. Tyle w temacie.
  • Belladonna 3 miesiące temu
    betti w necie są różne portale. Także takie, gdzie "gwiazdki" punkty, to główny wyraz oceny tekstu. Tutaj jestem relatywnie niedługo i jeszcze nie wszystko jest jasne. I naprawdę miło by było, gdyby ktoś wypowiedział się wreszcie o walorach mojego "Lata"
  • betti 3 miesiące temu
    Belladonna nie dałaś nikomu szansy, wyjeżdżając z tą z dupy wyjętą petycją i gorzkimi żalami... masz co chciałaś.
  • Belladonna 3 miesiące temu
    betti zareagowałam na cztery wyjątkowo niskie oceny. Poczytaj spokojnie, co i kiedy pisałam. Myślę, ze niepotrzebnie w swoje wypowiedzi wkładasz tyle gniewu.
  • betti 3 miesiące temu
    Belladonna to nie gniew, jedynie irytacja i znużenie... tematem.
  • Belladonna 3 miesiące temu
    To by było na tyle. Mój tekst to nie kloaka polityczna, zatem jeśli nie masz do powiedzenia nic interesującego o jego wartościach artystycznych, polecam odwiedzić inne krainy.
  • Kastor 3 miesiące temu
    Jak się nawarzyło piwa to trzeba ten kielich goryczy wypić do końca. Nie ma że nagrzeszyłam a teraz opuszczam piaskownicę, zabieram zabawki i kończę zapasy w kisielu.
  • Belladonna 3 miesiące temu
    Kastor tyle, że własne poglądy to nie grzech :) I nie zamierzam się z nimi ukrywać, bo ktoś jest zorientowany pro kościół. Oczywiście możemy tę czczą dyskusję prowadzić dalej, ba, mogę nawet przedstawić argumenty co po co i dlaczego, tylko pozostaje kwestia rozmówcy i miejsca. Ani to miejsce, ani dyskusja. Czy masz coś do powiedzenia o samym tekście? Bo na tę chwilę taka opinia interesuje mnie najbardziej
  • Canulas 3 miesiące temu
    Belladonna, nie spodziewaj się raczej
  • Kastor 3 miesiące temu
    Belladonna Przyznam, że tego artykułu nie czytałem, bo zszokowały mnie twoje nienormalne, jak na kobietę, poglądy. Wianki czytałem, choć się nie komentowałem, i nawet był to fajny tekst. Ale wracając do tematu. Nie czytam z reguły tekstu osób, które mają takie poglądy jak twoje. Coś mnie odrzuca od tych tekstów. Kobieta o lewicowych poglądach, wrogo nastawiona do Kościoła, rozumianego jako ogół wiernych wyznających zmartwychwstałego Chrystusa, nie może być człowiekiem dobrym. Nie oznacza to wcale, że wszystkie chrześcijanki, czy węziej biorąc ograniczając się do terenów Polski, wszystkie katoliczki są dobre. Są wśród nich także grzeszniczki, często gorsze od tych lewicowych. Ale statystycznie wśród katolików, takich prawdziwych, nie zarejestrowanych na chrzecie, tylko tych autentycznych, procent ludzi dobrych jest wielokrotnie większy od ateistów. Dotyczy ten wniosek zarówno kobiet, jak i mężczyzn, katollków i ateistów. W głowie mi się nie mieści, żeby nie wierzyć w Boga.
  • Enchanteuse 3 miesiące temu
    Kastor musisz mieć zatem głowę o małej pojemności, skoro Ci się nie mieści w niej pogląd, że nie wszyscy muszą być wierzący :)
    Ja jestem, ale znam kilku ateistów i to wcale nie musi świadczyć o tym, czy człowiek jest dobry czy zły. Poza tym, takie ocenianie z góry, ech, szkoda gadać.
  • Canulas 3 miesiące temu
    Enchanteuse :)
  • Belladonna 3 miesiące temu
    Kastor, gdyby postawić tu wszystkich prawicowców , to mniemam, że byłabym najbardziej na prawo z Was wszystkich. Jestem zagorzałym przeciwnikiem gospodarki socjalnej, i wszelkiego rodzaju rozdawnictwa. Uważam, że prawa wolnorynkowe działają dużo lepiej niż państwowa regulacja. Nie uznaję przywilejów mniejszości, i uważam, że każdy przywilej musi zostać poprzedzony zasługą. Dla zdrowego społeczeństwa zakładam istnienie zdrowej rodziny i tylko taką uważam za wartą uprzywilejowania przez państwo.Takie tam staroświeckie, prawicowe poglądy. Nie rozumiem skąd wzięła się moda na łączenie poglądów gospodarczo-społeczno-politycznych z religią katolicką i warunkowanie tym ich kategoryzacji. Jeśli wierzysz gorąco, ale popierasz 500+ i inne programy socjalne, to jesteś po prostu wierzącym socjalistą.
    Mój stosunek do kościoła nie jest wrogi, jest obojętny. Szanuję katolików, ale to nie znaczy, że zezwolę na wszelkie ich pomysły, tak samo, jak nie zgadzam się na wszelkie pomysły środowisk lewicowych vide małżeństwa homoseksualne.
    Moje poglądy religijne są dalekie od katolicyzmu, ale nie jestem ateistką, nie czuję też potrzeby krzyczeć o nich na prawo i lewo i toczyć w ich imię pianę z pyska, lub kategoryzować ludzi. Myślę, że moi Bogowie zawiedli by się srogo na tak postępującym wyznawcy.
    Polecam opuścić oblężoną twierdzę, bo może się okazać, że wcale nie jest oblegana
  • Kastor 3 miesiące temu
    Enchanteuse Nie oceniam z góry, tylko po poglądach. Lewacy źli. Zawsze byli źli. Bolszewizm, komunizm, to poglądy lewackie. Miliony trupów. Czego ci jeszcze trzeba. Nikt nie mordował tylu, z zimną krwią, co komuniści. Nawet Hitler. Poza tym, w przypadku Belladonny nie chodzi tyle o ateizm, bo nawet nie wiem, kim ona jest, tylko o wojujący antyklerykalizm. A to już wolno mi oceniać. Bo to konkret.
  • Belladonna 3 miesiące temu
    Kastor po pierwsze jestem tutaj, zatem słowa o mnie proszę kierować do mnie. PO drugie, proszę o przykład mojego wojującego antyklerykalizmu, bo jestem sama bardzo ciekawa.
  • Kastor 3 miesiące temu
    Belladonna no ok, odpowiedź Enchanteuse miałem napisaną ponad godzinę temu, dopiero teraz ją kliknąłem. Twoją przeczytałem. Ze wszystkim co napisałaś się zgadzam, albo prawie ze wszystkim. Pozostaje tylko sprawa tej nieszczęsnej petycji. Moje prywatne zdanie jest takie, że decydenci sobie tą petycją nos wytrą, a ojcowie i tak dostaną ten teren, czy to się komuś podoba, czy nie. Przez osiemsete lat nie zrobili krzywdy zwierzętom i przyrodzie, to i przez kolejne lata też im nie zrobią. Zresztą klasztor leży w środku parku, wiec inwestycje ewentualne są zależne od nadzoru budowlanego i odnośnych władz. A skąd wniosek o antyklerykaliźmie. Chyba stąd, że zapewne inwestycja - zamczysko w Puszczy Noteckiej ci nie przeszkadza i nie kierowałaś w tej sprawie żadnej petycji. A wybudował ów zamek jakiś nabab, na terenie dziewiczo czystym pod względem przyrodniczym, w miejscu gdzie żadnych budynków nigdy nie było. Dlaczego o to nie walczysz, a budowa trwa nadal i zmierza ku końcowi?
  • Belladonna 3 miesiące temu
    Kastor Zamczysko w puszczy Noteckiej przeszkadza mi bardzo. Przeszkadza mi każdy niepotrzebny, idiotyczny beton, każdy położony przez debili polbruk. Zresztą zamczysko, jest wstrzymane i tylko patrzeć, jak nakazana zostanie rozbiórka tego potworka.
  • Kastor 3 miesiące temu
    Wracając do petycji, jest kłamliwa.
    Poza tym popierają ją wyłącznie lewackie media, typu antypolska gejzeta wybiórcza, czy tzw. oko press. niszowy lewacki portalik. A do szczegółów:

    Nie zgadzamy się na to, aby na rzecz instytucji Kościoła Katolickiego w Polsce została przekazana część Świętokrzyskiego Parku Narodowego.

    - Teren był i tak dawniej własnością klasztoru, więc nie chodzi o żadne przekazanie, tylko zwrot zagrabionej jeszcze przez cara własności.


    Straci na tym ogół obywateli, straci na tym przyroda. W dobie tak wielkiej potrzeby ochrony przyrody oraz zanieczyszczenia środowiska są podejmowane decyzje, które jeszcze bardziej tą przyrodę niszczą zamiast ją chronić.

    - straci przyroda, to zwykły bełkot, bo i tak odbywają się tam msze święte i inne spotkania religijne. I do tej pory przyroda nie straciła, więc dalej też nie straci. Nic się nie zmieni ruch pielgrzymkowy, ani turystyczny. Na Święty Krzyż przybywa rocznie kilkaset tysięcy turystów, niekoniecznie wiernych KK.

    Przyroda jest dobrem ogółu obywateli, cały Świętokrzyski Park Narodowy jest dobrem Polski, więc nie wyrażamy zgody na zagarnięcie jego części przez jedną z instytucji religijnych - a która to ograniczy dostęp do części parku i będzie go mieć na wyłączność, będzie mogła również tereny zabudować na własny użytek i dla własnej korzyści. Jest to odcinanie Polaków od ziemi.

    Przez osiemset lat klasztor nie odcinał Polakom dostępu do ziemi, więc i przez kolejnych kilkaset też nie będzie odcinał. Bełkot lewaka, studenta II roku psychologii. Ten student psychologii z Wrocka, który rozprawił się z Kristinąteż był takim agresywnym typkiem.

    Bardzo niepokoi nas Projekt RD504 - Projekt rozporządzenia Rady Ministrów w sprawie Świętokrzystkiego Parku Narodowego.

    Wierni Kościoła katolickiego stanowią mimo wszystko w Polsce większość, więc niejako w ich imieniu powiem, że nas nie niepokoi, że ojcowie oblaci zrobią cokolwiek złego, bądź nieekologicznego w tym miejscu. Bo to dzięki zakonowi, który tam istniał to miejsce zyskało sobie taką rangę w Polsce i jest tak rozpoznawalne, nie tylko na mapie polskich sanktuariów, ale miejsc turystycznych godnych zwiedzenia.
  • Enchanteuse 3 miesiące temu
    Kastor każdy odchyl jest zły - zarówno w prawa, jak i lewa strone. Nie znam się na polityce, ale tak na chłopski rozum, kurde, jak przesadzisz w jakąkolwiek stronę, to się robi źle.
    Nie zauważyłam w wypowiedziach Belladonny antyklerykalizmu, jasno przedstawiła swoje poglądy, z których wrogość do Kosciola raczej nie wynika.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    A na terenie Świętokrzyskiego Parku Narodowego, z Nowej Słupi na szczyt Łyśca wiedzie zabytkowa droga krzyżowa moja pani. Przez rezerwat droga pani. Zakonnicy byli tam osiemset lat, wyłączając zabory, i przyrody nie zniszczyli, to i dziś nie zniszczą.

    Idąc ku Łysej Górze, kamienistą stromą ścieżką, wydeptaną milionami ludzkich stóp otacza nas wokół tajemniczy przejmujący mrok puszczy. Człowiek czuje tu spokój cichość świętą. Myśl o trudzie i zmęczeniu są tłumione przez otaczające nas piękno Bożej Puszczy Jodłowej i nikt nie zastanawia się nad przeszłością tej drogi.

    „Kto mękę Pańską w swym sercu nosi,
    Kto ją rozważa – z niej męstwo,
    Z niej wielkie łaski sobie uprosi
    Z niej – nad naturą zwycięctwo... /L. Staff/

    Z inicjatywy opata Michała Maliszewskiego wzdłuż „Drogi Królewskiej” na przełomie XVI i XVII wieku wybudowano stacje Drogi Krzyżowej. Ale wcześnie istaniała juz trasa na której odbywały się nabożeństwa ku czci męki Chrystusa. Na początku tej drogi napotykamy pierwszego pielgrzyma. To skamieniała postać Emeryka, klęczącego ze złożonymi do modlitwy rękami. Z postacią tą wiąże się wiele pięknych barwnych legend, wierszy, podań.

    „Panie chcę podążać śladami Twojej Dogi Królewskiej.
    Chcę iść jak ci, którzy towarzyszyli Tobie Panie, na Kalwarię.
    Pragnę więc przystanąć przy każdej stacji i pomyśleć:
    Droga Krzyżowa jest drogą życia, drogą mojego życia”.

    Idąc dalej królewskim szlakiem po lewej stronie wśród zarośli stoją opuszczone, zdewastowane dwie murowane kapliczki. Są to ocalałe stacje Drogi Krzyżowej zbudowane jak już wcześniej wspominałem z inicjatywy opata Michała Maliszewskiego.

    „Krzyż błyszczy poza lasem – daleko od miasta
    Mieszkanie eremitów bieleje tam w lesie,
    A wysoko na górze, jak oko doniesie,
    Jest kościół – naokoło gęstwina zarasta” /Władysław Syrokomla/

    „Domki eremitów samotnych, świętobliwych mnichów
    opuszczone w puszczy…
    Białe domki – kapliczki, wykrzykniki przeszłości
    Wśród jodeł szumiących, kamienne symbole samotności. /Aleksander Zaczyński/

    Na tej drodze 11 lutego 1863 roku powstańcy styczniowi pod dowództwem Mariana Langiewicza stoczyli zwycięską walkę z Moskalami. W walce obronnej zginęło 17 powstańców, których nazwiska zostały upamiętnione na zbudowanym przez ks. W. Ślusarczyka obelisku przy kościele parafialnym w Nowej Słupi.
    „Najświętsza Pani w czerwonej zapasce idąca pośród pól kwietnych wonnymi miedzami/../
    Która co dzień idziesz poprzez puszczę jodłową powstańców śladami/../
    Zadumana w obozie Langiewicza nad tragicznymi Polskimi losami/../

    /”Litania świętokrzyska”/

    Jesienią – 1941 roku Niemcy Drogą Królewską na Święty Krzyż pokrzykując, szczując psami, pędzą wynędzniałych, obdartych i chwiejących się na nogach ludzi, która dla nich była iście „Drogą Krzyżową”, gdzie nie zliczyć upadków i ciosów kolb, ran zadanych przez Niemców.
    Tych co nie wytrzymali trudów wędrówki wsadzano do wiejskich furmanek . Jadą zamiatając resztkami butów i częściami zwisających zastygłych ciał. Niewolnicy – wczoraj radzieccy żołnierze, już nie umrą na Świętokrzyskiej Golgocie.

    „Przez małe okno kratą spięte,
    Marzący, wzrok posyłam w dal,
    A błędne usta bólem ścięte,
    wypowiadają serca żal.”
  • Belladonna 3 miesiące temu
    Ta, na budowę której nie wydał zgody konserwator zabytków i Prezes ŚPN, a i tak powstała, Ta z chujowymi daszkami, mającymi udawać daszki ludowych kapliczek? No stoi, a powinna być rozebrana
  • betti 3 miesiące temu
    Czytać to wszystko przechodzi moją cierpliwość. Po kiego tu petycja? Czasami warto skupić się na literaturze, polecam szczególnie na portalu o takim charakterze.
  • Belladonna 3 miesiące temu
    Bardzo bym chciała. Natomiast pan jak widać postanowił udowodnić swoją wyższość i powystawiać sobie jedyneczki. To było śmieszne. Nazywanie mnie lewicowcem jest nieprawdziwe, a to co wypisuje o Łyścu, wobec faktu, że jestem historykiem i etnografem, i interesuję się elementami sakralnymi krajobrazu, nie tylko katolickimi, jest po prostu żałosne.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    Jeżeli pani była na Łyścu, to powinna pani wiedzieć, że na górę dojeżdżają autobusy, bo tam jest muzeum. Poza tym można zwiedzać klasztor, m.in. znajduje się tam grób słynnego Jeremiego Wiśniowieckiego.
  • JamCi 3 miesiące temu
    Bogumił grób Jaremy na Świętym Krzyżu je. Łysiec to to samo? Poważnie pytam.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    JamCi łysiec, łysa góra, święty krzyż trzy różne nazwy tej samej góry to są.
  • JamCi 3 miesiące temu
    Bogumił ok. Dzięki za wiedzę :-) najbardziej pamiętam Jaremę i napisy o zakazie ludożerstwa.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    JamCi zwłoki Jaremy chyba /podobno nie są oryginalne ale tak podpisane według tradycji że to niby on.
  • Bogumił 3 miesiące temu
    JamCi zwłoki Jaremy chyba /podobno nie są oryginalne ale tak podpisane według tradycji że to niby on.
  • JamCi 3 miesiące temu
    Bogumił uuuuu to słabo. Straszny taki z tymi pazurami.
  • Kastor 3 miesiące temu
    To święte oburzenie skrzywdzonej dziewicy wklejającej polityczną petycję. Dobre. Świetne. Nic lepszego dawno nie widziałem.
  • Belladonna 3 miesiące temu
    Powtórzę jeszcze raz. Petycja nie ma charakteru politycznego. Została stworzona prze środowiska związane ze Świętokrzyskim Parkiem Narodowym, którym na sercu leży zarówno dobro walorów przyrodniczych, jak i historycznych miejsca. Przekazanie terenu Parku uznajemy za naruszenie tego dobra. Pomijając utarczki polityczne i kapitał, jaki środowiska z różnych ugrupowań chcą zbić na naszych działaniach. Nie pierwszy zresztą raz
  • betti 3 miesiące temu
    Powiem tak: gówno mnie to wszystko obchodzi, czyli są w necie pewnie miejsca, gdzie możecie się spokojnie napierdalać. To portal literacki - jakby ktoś nie miał świadomości, gdzie jest, a niektórzy jak widzę nie mają.
  • Kastor 3 miesiące temu
    No i tu ci jeszcze wkleję oświadczenie ojców w tej sprawie. Jeśli to ci nie przemówi do rozumu, tylko bełkot jakiegoś studencika II roku psychologii (zadziwiająca zbieżność z zabójcą Kristiny, tamten też był studentem II roku psychologii)

    Oświadczenie w sprawie artykułu na temat Świętego Krzyża
    Oświadczenie Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej ze Świętego Krzyża na artykuł zamieszczony przez p. Roberta Jurszo na portalu oko.press (dostęp 5.06.2019):

    Kompleks klasztorny na Świętym Krzyżu jest pamiątką wielowiekowego dziedzictwa kultury chrześcijańskiej, która ponad 1000 lat temu stała się fundamentem polskiej państwowości i po dziś dzień współtworzy polską tożsamość. Kasata opactwa benedyktyńskiego, która dokonała się 200 lat temu, była możliwa tylko dzięki zniewoleniu Polski przez państwa zaborcze. Dokonała się w majestacie prawa, tak samo, jak „w majestacie prawa” dokonały się 3 rozbiory. Efektem kasaty była postępująca degradacja obiektu klasztornego, której kulminacją było wysadzenie wieży kościoła w czasie I wojny światowej oraz uczynienie z klasztoru miejsca tortur i zbrodni w czasie II wojny światowej. Klasztor na Świętym Krzyżu przez dziesiątki lat niszczał i stopniowo miał podzielić los całego polskiego dziedzictwa kulturowego, skazywanego przez najeźdźców na zagładę. Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości, do klasztoru próbowali powrócić ojcowie benedyktyni, lecz próba ta nie powiodła się. Od 1936 r. zrujnowanym kościołem i częścią klasztoru zaczęli opiekować się Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej. Cierpliwą i troskliwą pracą starali się o przywrócenie klasztorowi pierwotnego piękna. Członkowie pierwszej wspólnoty po wybuchu II wojny światowej byli w klasztorze poddawani torturom, następnie w różnych miejscach (m.in. w obozie koncentracyjnym w Auschwitz) zostali zamordowani przez hitlerowców. Po 1945 r. kolejni oblaci każdego roku, pomimo bardzo trudnych warunków bytowych, troszczyli się o pielgrzymów i turystów przybywających na Święty Krzyż. Podtrzymywali więc tradycję, która np. w przededniu Powstania Styczniowego sprowadziła na Święty Krzyż kilkadziesiąt tysięcy pątników – marzących o wolnej Polsce i szukających tam moralnego wsparcia.

    Zabiegi Misjonarzy Oblatów Maryi Niepokalanej o przywrócenie integralności obiektom klasztornym nie są i nie były tajemnicą. Dokonują się z poszanowaniem polskiego prawa i w dialogu z władzami różnych szczebli. Nie wynikają z chęci osobistego zysku, lecz ze świadomości tego, czym klasztor na Świętym Krzyżu był przez całe wieki, i czym nadal powinien być dla Polski i wszystkich Polaków. Zabiegi te wspiera moralnie wiele osób zatroskanych o historyczne, religijne i kulturowe dziedzictwo Polski i całego regionu świętokrzyskiego. Sama nazwa – Święty Krzyż, Góry Świętokrzyskie, województwo świętokrzyskie – pochodzi od Relikwii Drzewa Krzyża Świętego, przechowywanych od średniowiecza w klasztorze.

    W związku z powyższym wyrażamy smutek i żal z powodu wprowadzających w błąd insynuacji, zawartych w artykule zamieszczonym przez p. Roberta Jurszo na stronie oko.press (dostęp 5.06.2019). Przede wszystkim złośliwą insynuacją jest już sam tytuł, „Rząd zmniejszy Świętokrzyski Park Narodowy na korzyść Kościoła. Skorzystają zakonnicy, straci przyroda”. Utrwala on poniżający stereotyp „zakonników”, którzy „chcą skorzystać”. Tymczasem jeśli ktokolwiek dzięki staraniom oblatów skorzysta, to przede wszystkim polska kultura, obejmująca także ludzi niezwiązanych z Kościołem katolickim, jak też wspólnota katolików, która od kilkuset lat uznaje w Świętym Krzyżu swoje pierwsze narodowe sanktuarium. Polska kultura zyska, ponieważ przywrócona zostanie pierwotna integralność klasztoru, tak jak przywrócono pierwotny kształt wielu zabytkom, niszczonym i rozkradanym przez zaborców i okupantów. Klasztor nie przestanie funkcjonować w otoczeniu Parku Narodowego i jodłowej puszczy, a więc z poszanowaniem przyświecającej nam wszystkim troski ekologicznej. Kolejną insynuacją jest próba udowadniania potencjalnej szkodliwości klasztoru dla przyrody z uwagi na ruch pielgrzymkowy. Czy ktoś próbuje ograniczyć ruch turystyczny w Tatrach albo w samych Górach Świętokrzyskich?

    Polemizować można by z wieloma tezami wspomnianego artykułu, jak też ze sposobem podawania informacji. Autor m.in. wybiórczo przedstawia fakty dotyczące kasaty, pomijając negatywny wpływ władz świeckich Królestwa Polskiego, całkowicie zależnych od carskiej Rosji, na praktyczną realizację ogólnych dyrektyw kościelnych. Wybiórczo traktuje także historię Świętego Krzyża, pomijając te jej aspekty, które podkreślają znaczenie świętokrzyskiego klasztoru dla polskiego narodu. Można by o tym pisać wiele. Nic nie zmieni faktu, że sytuacja zaistniała w 1819 r. była znakiem upokorzenia polskiej kultury i państwowości oraz katolickiej tradycji. Stwierdzenie, że zakonnicy nie mają „żadnych praw” do podejmowania starań o odwrócenie części skutków kasaty, każe się zastanowić nad potencjalną analogią tak dobitnie wyrażonej opinii: być może jako naród nie powinniśmy się byli starać o odzyskanie niepodległości, ponieważ władza pruska czy carska miała pełne prawa do swych terytoriów…?

    Ponowna integracja wszystkich obiektów klasztornych, dokonywana w dialogu z władzami Świętokrzyskiego Parku Narodowego i z licznymi środowiskami nauki i kultury oraz z pełnym poszanowaniem prawa, o którą rzeczywiście Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej na Świętym Krzyżu zabiegają, jest dla wszystkich pielgrzymów i turystów szansą, a nie zagrożeniem, tak jak nie jest zagrożeniem dla przyrody. Żeby to dostrzec, wystarczy odrobina dobrej woli i znajomość codziennych realiów Świętego Krzyża. Oblaci żyją tam i pracują dzień po dniu, służąc ludziom, od prawie 100 lat.

    Misjonarze Oblaci Maryi Niepokalanej z klasztoru na Świętym Krzyżu
  • Belladonna 3 miesiące temu
    W tym momencie, w porównaniu autora do zwyrodniałego mordercy, obraziłeś człowieka o wielu zasługach i zasadach moralnych, człowieka inteligentnego i mojego przyjaciela. Obraziłeś też jego ojca, wieloletniego przewodnika po Górach Świętokryzskich, który od lat 70tych działa na ich rzecz. Jesteś człowiekiem, małostkowym, zaślepionym i zwyczajnie głupim. Nie zyczę sobie nigdy więcej twojej obecności na moim profilu. Nie jestem uprzedzona do KK, ale osoby takie jak ty przyczyniają się do tego, by jednak do tej instytucji i jej wyznawców poczuć nienawiść. Oświadczenia nie czytam. Zabierz te szmatławce ze sobą.
  • Nuncjusz 3 miesiące temu
    Kastor = Bogumił?
    Pasowałoby polikwidować te klony
  • sensol 3 miesiące temu
    Belladona - nie ma sensu dyskutować z tymi ludźmi. TO JEBANA HOŁOTA. nic do nich nie dociera.
  • Kastor 3 miesiące temu
    Napisałem tylko o przypadkowej zbieżności, tamten też był studentem II roku, i to psychologii. Twoja bezinteresowna nienawiść zalewa ci oczy. Lecz nic nie wskóracie.
  • Enchanteuse 3 miesiące temu
    Nuncjusz też tak pomyślałam. Sposób wypowiedzi i poziom kultury osobistej się zgadza.
  • Belladonna 3 miesiące temu
    Usiłowałam rozmawiać jak z człowiekiem, który ma minimalny poziom, jednak powiem tak, żebyś wreszcie zrozumiał - WYPIERDALAJ
  • Kastor 3 miesiące temu
    No i z paniusi wylazła prawdziwa natura.
  • Nuncjusz 3 miesiące temu
    Kastor idź już do Boga, Ojca swego
  • Kastor 3 miesiące temu
    Nuncjusz pójdę jak mnie wezwie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania