LBnD 06 - Bee

„Jak to miło być wolnym!“ myślę, rozciągając kończyny.

Niedosłownie, ale zawsze trochę swobody. Szykuję się z braćmi na łowy.

Wtem zauważam najpiękniejsze cudo tego świat, a uroczy zapach wabi mnie do niej.

Ona – Śliczna, smukła i z gracją tańczy do taktu wiatru, tuż u mych stóp. Podlatuję to z jednej, to z drugiej strony i próbuję do niej zagadać. Ciągle mnie przegania.

Co ja na to poradzę, że na nią lecę?

Podrywam jeszcze raz. Nagle okropne turbulencje.

Beng! Dostaję z liścia.

Teraz już wiem. Nie pobzykam nigdy więcej. Złamała mi skrzydełko.

Niezapominajka – zabójczo urocza i niebezpieczna.

Nie zapomniała ostatniego zapylania.

Następne częściLBnD 07 - Lekcja  

Średnia ocena: 4.4  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania