Poprzednie częściLBnDrabble nr 01 _ Sztormowa reanimacja  

LBnDrabble nr 02 _ Nie opuszczę cię w deszczu i w słońcu

— Wyglądasz ładnie w srebrzystych strużkach — rzekł Parasol do Parasolki.

— Wiesz kochanie zawsze kiedy wychodzimy na spacer, to pada deszcz.

— Tylko urlop w Egipcie? — westchnął. — Szpakowaty pan i ruda pani. Wypłowieliśmy w słońcu, ja złamałem rączkę.

— Pamiętam? Patyk bambusowy...

— Patrz jaka urocza parasolka idzie? — Przerwał.

— Przestań się gapić! — krzyknęła.

Para powróciła do domu. Po wyschnięciu trafiła do kosza. Parasolka szepnęła do partnera:

— Przytul mnie. Nie odpowiedział, pochrapywał. — Postarzał się?

Po chwili sama przysypiała. Za oknem deszcz dzwonił.

Lilka rozłożyła parasole koloru soczystej zieleni i gorzkiej czekolady. Drewniane rączki lśniły jak obrączki. Popatrzyła na kosz...

 

Zaślubione patyki wieki temu przechodziły na emeryturę.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Shogun 6 dni temu
    Ciekawie przedstawiona relacja parasoli. Rzekłbym bardzo dobrze oddane małżeństwo. Facet spojrzy na inną, ona już zazdrosna :).
    Potem chce się poprzytulać, a on pochrapuje :D.
    Sympatyczne drabble.
    Pozdrawiam :)
  • pasja 6 dni temu
    Dziękuję pięknie za sympatyczny odbiór.
    Pozdrawiam
  • Bożena Joanna 6 dni temu
    Fajna scenka, trochę smutku i mnóstwo humoru. Serdecznie pozdrawiam!
  • pasja 6 dni temu
    Witaj Bożenko
    Dzięki za spojrzenie i podzielenie się słowem
    Serdecznie pozdrawiam
  • LBnDrabble 6 dni temu
    Witamy w Bitwie! Powodzenia
    Literkowa pozdrawia
  • LeeaThorelli 6 dni temu
    Ból istnienia - przemijanie.
    Czasem czuję się jak taka parasola, co najlepsze ma już za sobą.
    :)
  • pasja 6 dni temu
    Witaj Leea
    Pięknie dziękuje za taki odbiór. Czas w takich chwilach jest nieubłagalny.

    Pozdrawiam
  • Writer'sWife 6 dni temu
    Pomysłowe. I trochę smutne. Pozdrawiam z piątką:D
  • pasja 5 dni temu
    Witaj
    Dziękuje za spojrzenie i smutek 😉
    Pozdrawiam
  • Antoni Grycuk 5 dni temu
    Dobrze oddane dosłownie życie małżeństwa. Podoba mi się.

    — Przytul mnie. Nie odpowiedział, pochrapywał. — Postarzał się?
    spójrz na pauzy.

    Za oknem deszcz dzwonił.
    Na końcu zdania daje się słowo najważniejsze, więc tu wygląda, jakby słowo "dzwonił" było kluczowe, czyli ja to odczytuje, że to dzwonienie to więcej niż uderzanie kropli. To mi brzmi, jakby deszcz chciał cos oznajmić jej albo im obojgu.

    Pozdrawiam.
  • pasja wczoraj o 20:26
    Przepraszam że tak późno i dziękuję za spojrzenie. 😉
    Pozdrawiam
  • MarBe wczoraj o 19:46
    Parasolki zagrały ludzi i doskonale wypadły w tej roli.
    Pozdrawiam
  • pasja wczoraj o 20:26
    Miło, że parasolki tak wpadły i wypadły z życia
    Pozdr

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania