Poprzednie częściLBnR 56 - Odpuszczenie  LBnR 61 - Obcości  

LbnR 57 Równowaga

szukam jej

w dziurawym bucie o poranku

ostatniej pięciozłotówce

na chlebie z szarą pleśnią obok grymasów

próbuję równoważyć

nie potrafię

 

nie ma prawo i lewo

odi et amo mawiają

a pośrodku postawili hipokrytów

z krzywo przyciętymi grzywkami

Następne częściLBnR nr 59_ porzucone radości  

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 12

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Literkowa Bitwa na Rymy™ 4 miesiące temu
    Witamy kolejną uczestniczkę w LBnR
  • kalaallisut 4 miesiące temu
    Adelajda końcówka wymiata "a po środku postawili hipokrytów z krzywo przyciętymi grzywkami".
    O tym jak cienka granica jest między miłością a nienawiścią.
    Tak naprawdę nie żadnej równowagi granicy tylko przechodzenie w jeden stan to w drugi taka to równowaga we wszechświecie.
  • Dekaos Dondi 4 miesiące temu
    Adelajdo→Bardo krótki, jednakowoż myślowy tekst. Chyba tak naprawdę główną cechą równowagi... jest jej brak. Takiej na 100% - próżno szukać. Odi et semper amo. Tak było, jest i będzie. Póki świat tym światem. To takie moje subiektywne. Pozdrawiam→5
  • pasja 4 miesiące temu
    Dzień dobry Adelko
    Ciekawie rozmieściłaś te odważniki na szali. I środek z krzywizną jest jednoznaczny. Dobro i zło i coś pomiędzy. Tylko co, że tak trudno nie odnajdujemy równowagi wewnętrznej.
    Pozdrawiam i miłego dzionka
  • Justyska 4 miesiące temu
    Bardzo, bardzo. Podoba mi się od początku, ale" hipokryci z krzywo przyciętymi grzywkami "robią mega robotę. Mój faworyt jak narazie:)
  • Adelajda 4 miesiące temu
    Dziękuję kalo, DD, pasjo i Justsko za przeczytanie i tak przychylne słowa, czy zasłużone, nie wiem. Dziękuję, że jesteście i czytacie. Pozdrowienia dla was.
  • Literkowa Bitwa na Rymy™ 4 miesiące temu
    Zapraszamy na Forum do głosowania!
  • Maurycy Lesniewski 4 miesiące temu
    No tak jak to u Ciebie , leciutko ale z mocą.
  • Adelajda 4 miesiące temu
    Dziękuję
  • Francis - Gorzalka 4 miesiące temu
    takie rozważania to ja lubię, codzienność w tym bucie i pleśń na chlebie i grzywka na czole hipokryty ładnie uszyte te twoje nierównowagi
  • Adelajda 4 miesiące temu
    Dziękuję i miło gościć.
    Pozdrawiam.
  • Ritha 4 miesiące temu
    Noo, pięknie. Konkret. Krótko, zwięźle i na temat. Lubię. Dziurawy but i ostatnia pięciozłotówka wywołują emocje z marszu. Sztuką jest poruszyć wyobraźnię od pierwszych wersów.
    Pozdrawiam :)
  • Adelajda 4 miesiące temu
    Dziękuję Ritha za przeczytanie.
    Miło mi, nawet bardzo.
    Również pozdrawiam :)
  • Canulas 4 miesiące temu
    Dla mnie śliczny początek. Fajny budulec i ciekawe ukazanie wartości.
    Coś, że możesz upaść dwieście razy, pod warunkiem, że i dwieście razy wstaniesz.
  • Adelajda 4 miesiące temu
    Dziękuje. Cieszę się, że "coś" trafiło.
    Pozdrówki :)
  • e make i ka pololi 4 miesiące temu
    A dla mnie śliczny koniec, ładnie spuentowane tymi nierównymi grzywkami, i rym *.* Delikatny, nienachalny.
  • Adelajda 4 miesiące temu
    e make i ka pololi dziękuję i tu :)
  • Pan Buczybór 4 miesiące temu
    ładny wiersz. Prosta forma, ładne sformułowania i przekaz.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania