LBnR 61 bez zaufania

podaruj mi dłoń

pyzate pierzem poduszki

w winnym sosie

polany białych jeleni

w pogoni za tęczą

przerwany fragment wstążki

 

 

we śnie

skaczą do wiadra

na miękkim obłoku w górze

radują się weselnicy

patrzę na ciebie

ostatni płatek herbacianej róży

 

 

surowy słoik

w splątanych objęciach

ukrywa zbrodnie w czerni

złamane źdźbło trawy

tli się w piecu

zdradzona świeca

zgaszona wodą

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Maurycy Lesniewski ponad tydzień temu
    Jest naprawdę dobrze, chociaż końcówkę troszkę tego... może po prostu nie kumam tej świecy i wody.
    Ale jak dla mnie, jako całość jest bardzo ok.
  • Mia123a ponad tydzień temu
    Ok rozumiem, dzięki wielkie!
  • Wrotycz ponad tydzień temu
    Tytuł jest wnioskiem z wersów.
    Prośba, jej senne zrealizowanie - podarunki jak ryby same skaczące do wiadra, w realu wiadro zamienia się w słoik ze zdradą.
    Smuteczek. Taki oniryczno - kulinarny.
    Pozdrawiam.
    4.
    (...) "polane białych jeleni" - a nie polany?
  • Mia123a ponad tydzień temu
    Serio aż tak kulinarne wyszło, bo nie miało :(
    No tak polany. Zara poprawie. No nic muszę coś tutaj powywracać. Nie wiem, taki zakręcony dzisiaj ten dzień, że nie ogarniam.
    Wrotycz, dzięki wielkie!
    Również pozdrox.
  • Wrotycz ponad tydzień temu
    Mia123a: pyzy, jeleń (dziczyzna), winny sos, wiadro, słoik - no tak mi się kojarzyło. Teraz widzę, że przesadziłam.
    Sorry:)
  • Mia123a ponad tydzień temu
    Hehe Wrotycz. To nic, serio! Każdy interpretuje po swojemu.
    Cieszę się że Wpadłaś, bo wiesz kogo tutaj wiersze, cenie najbardziej:)
  • Wrotycz ponad tydzień temu
    Chciałabym mieć rację;)
    Przypominasz mi Aisak trochę. Hm, dziwne.
  • Mia123a ponad tydzień temu
    Aisak? Wybacz ja tu całkiem nowa, chyba nie wiem kto to. Prawdopodobnie poznałam jakoś Aisak ale nie wiem.
  • Mia123a ponad tydzień temu
    Ojejku już wiem kto to. O nie zdecydowanie nie. Aisak to równa babka, a ja, cóż rozchwiana emocjonalnie świeżyna.
  • Canulas ponad tydzień temu
    Moim zdaniem cwałujesz po omacku jeszcze, jeszcze szukasz, kombinujesz - poszukujesz drogi i... w pierwszej zwrotce na pewno ją znajdujesz. Dalej to już obrazkowe flow, ale pierwsza - zacna.
    Masz maxa tym razem ;)
  • Mia123a ponad tydzień temu
    Nie no, nie wierzę! Czyli Ci się podobało?! Padam. Poprostu :o
  • betti ponad tydzień temu
    Coś Ci gra w duszy, ale to dopiero raczkowanie... niemniej wydaje mi się, że jesteś na dobrej drodze. Ten wiersz wymaga dopracowania, szlifu. Trochę pracy nad sobą i będziesz mogła sięgnąć gwiazd...

    Pozdrawiam.
  • Mia123a ponad tydzień temu
    Oczywiście. Zdaje sobie sprawę z tego na jakim poziomie jestem. Nie kryje się z tym, że jestem raczej kiepska w pisaniu. Wiem, że to jest ochocho i jeszcze niżej niż poziom przeciętny. Ale cieszy mnie pozytywny odbiór, i nie dlatego, że ktoś da mi piątkę, czy fajny komentarz. Ale dlatego, że ten ktoś przeczyta, że zauważy. Że doceni mnie, doceni moja prace. Może to wygląda jakbym sobie od tak, coś napisała i od razu leciała z tym do ludzi. Ale tutaj o publiczność nie chodzi. Jeżeli tekst nie jest idealny (bo nie jest) to znaczy, że na razie nie umiem napisać go lepiej. Nie robię tego na pół gwistka, traktuje to poważnie. Ale tak jak Ty mówisz, dopiero raczkuje i oswajam się z tym wszystkim. A do tych gwiazd, to mi jeszcze daleko, za wysoko.Póki co trzymam się ziemi.

    Ach tak mnie wzięło, na coś głębszego.

    Ale oczywiście betti, dziękuję za opinie, doceniam :)
    Pozdrox
  • betti ponad tydzień temu
    Mia123a bardzo się cieszę, że w ten sposób podchodzisz do krytyki, dzięki temu dużo osiągniesz, daleko zajdziesz. Najbardziej denerwują mnie ludzie, którzy piszą sto razy gorzej od Ciebie, a mniemanie o sobie takie, ze aż wstyd czytać, co piszą na krytykę.
    Na razie pisz jak najwięcej, to uczy, nawet jeżeli to co napiszesz nie zachwyci. Ważne, że wypłynie z tego nauka. Na początku to najważniejsze. Kiedy opanujesz warsztat będzie Ci łatwiej.
  • Mia123a ponad tydzień temu
    Noo z tym osiąganiem i zachodzeniem, nie byłabym taka pewna.
    Pisać, piszę ale gdybym uważała, że jest ono aż takie złe, to chyba bym sobie darowała. I zajęła się czymś innym, no nie wiem zawsze chciałam spróbować jakiegoś tańca?
    Taaa, z moim podejściem do krytyki bywa różnie. Cóż, widać że się jeszcze nie znamy.
    No nic, w takim razie witaj nowa koleżanko :)
  • Mruk ponad tydzień temu
    I tym razem Wrotycz -betti... ciekawe.
  • betti ponad tydzień temu
    Dzięki za komplement. Czasami i Mruk potrafi być miły...
  • Literkowa Bitwa na Rymy™ ponad tydzień temu
    Witamy w Bitwie kolejny wiersz. Powodzenia!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania