LBnR19_Samotność - Porwany na taki los

Za oknem widnieje i czyha

Spowite mgłą i grozą

Co pochłania wszystko dookoła

Wszelki zachłanne uczucia

 

Stoję za bramą i nikt mnie nie wpuszcza

Drżę ze strachu i łkam

Warta moja dobiega końca

A on znika i znika

 

Wyciąga do mnie te białe dłonie

Kołyszą się skaliste cienie

Płacze dzisiaj cała ziemia

A on stoi tam i czeka

 

Ostatnie sekundy dobiegają końca

Dla mnie już nie ma powrotu

Siedzę pośród tego zgiełku

Niech porywa i porywa

 

Już i tak skazany na ten los

Czuję bo widzę więc biegnę

Otwiera się i szepcze

Dziś zastygła twoja kolej

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Mieszkaniec 22.02.2017
    Taki ezoteryczny i natchniony ten wiersz. Przebija przez niego pustka. Może jeszcze dobrze byłoby coś z tymi powtarzającymi się cieniami zrobić.
    (-5)
  • Mieszkaniec 22.02.2017
    PS pustka = samotność
  • Tanaris 22.02.2017
    A tam ;D Napisane teraz, pod waszym natchnieniem, tak na mnie działacie <3 Dzięki!
  • Mieszkaniec 22.02.2017
    Tanaris
    Jeżeli tak potrafisz z rękawa napisać, to szacunek!
  • Tanaris 22.02.2017
    Mieszkaniec Czasami przyznam, że tak mam :P Zazwyczaj mam wielkiego lenia, ale wasze teksty sprawiają, że kocham i chcę więcej pisać... Więc to robię, a z jakim efektem... eee różnie to bywa :p
  • Mieszkaniec 22.02.2017
    Tanaris
    Ja to się okropnie męczę. Niekiedy nawet dwa, trzy tygodnie na jeden wiersz. I tak chodzę z takim garbem ;) Ale jak już uznam, że może być (bo nigdy nie jestem do końca zadowolony) to przychodzi uczucie ulgi ;)
  • Tanaris 22.02.2017
    Mieszkaniec Już sobie wyobraziłam, jak to tak chodzisz :p Aż muszę napisać hihihi xD A tak... to doskonale cię rozumiem, choć ja może nie należę do osób, które dążą do perfekcji ( jak się teraz zastanowić, to właściwie chyba powinnam :p) Uczę się pisać, a jak to mówią, apetyt rośnie w miarę jedzenia. Pewnie kiedyś przyjdzie taki okres...
  • Mieszkaniec 22.02.2017
    Tanaris
    I o to chodzi :) Nigdy nie dąż do perfekcjonizmu, bo to skraca życie i potęguje cierpienia!
    Najlepiej, jak to starzy Indianie mówią, 'Take it easy!'
  • pasja 22.02.2017
    Ponoć tak mówią, ze kowalem swego losu jesteś sam. Dla mnie to trochę wyświechtana regułka. Samotność się skrada bardzo powoli i szuka przystani do której może wejść nieproszona. Płacze dzisiaj cała ziemia...ładne. 5 Pozdrawiam serdecznie
  • Tanaris 22.02.2017
    Dziękuję. <3
  • Emi Ayo 22.02.2017
    Kurcze utwierdzam sie tylko w przekonaniu ze ładnie piszesz <3 po prostu super:D nwm co mam powiedzieć bo jak dla mnie nie ma co poprawiać ;) więc oczywiscie 5
  • Tanaris 22.02.2017
    Bardzo ci dziękuję za takie miłe słowa <3
  • Tina12 22.02.2017
    Kolekny piękny wiersz w tej Bitwie. 5
  • Tanaris 22.02.2017
    Dziękuję :)
  • SisterofBlood 22.02.2017
    Bardzo fajny, taki dość mroczny :) 5
  • Tanaris 22.02.2017
    Dzięki xD
  • KarolaKorman 23.02.2017
    Bitwa na wysokim poziomie, czytam dla przypomnienia :)
  • Tanaris 23.02.2017
    Też musiałam jeszcze raz wszystkie na nowo przeczytać :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania