Limeryk o barbarzynce
Młoda barbarzynka z góry Arreat,
od mnicha wykradła upragniony
schemat.
Wolała dostać burę,
zamiast przepasać skórę.
Jak jej tyłek utrzymać? - ma stal dylemat.
***
Limeryk dotyczy uniwersum gier Diablo. Dla mniej wtajemniczonych szerszy opis znajduje się w komentarzu.
Komentarze (13)
W świecie gier Diablo pojawia się klasa barbarzyńców, którzy zamieszkiwali górę Arreat. Odznaczali się oni wielką siłą, wysokim wzrostem i pokaźnymi rozmiarami całego ciała, z rozbudowaną siecią mięśni. Młodzi barbarzyńcy nosili skórzane przepaski chroniące bardziej newralgiczne miejsca lecz wraz ze zdobytym doświadczeniem mogli przywdziewać mocniejszy pancerz. Na wyższych poziomach, ich metalowe zbroje wyglądały na nich wręcz karykaturalnie ponieważ znacząco powiększały wygląd (już potężnej) postaci.
Schematy to instrukcje do stworzenia danego przedmiotu - zarówno elementu pancerza jak i broni. Czasem można je kupić, zaś bardziej nietypowe zdobywa się podczas rozgrywki. Bywa też tak, że otrzymujemy schemat, którego nie możemy użyć, ponieważ mamy zbyt niski poziom doświadczenia lub jest przeznaczony dla innej klasy (np. barbarzyńca zdobywa schemat maski szamana).
Dobrze, że dałaś wyjaśnienie, bo co prawda grałem w diablo, ale było to bardzo dawno temu, więc wielu rzeczy pozapominałem, niestety. Co do limeryki, podoba mi się. Krótki, i z humorem :D.
Dziekuję:) ja grywam w 3-kę z rodzinką.
Limeryk mocno hermetyczny, bez odpowiedniej wiedzy niemalże niezrozumiały, ale ogólnie całkiem niezły
Dziękuję. Dlatego też dodałam opis, aby ewentualne niezrozumienie nie rzutowało na ocenę.
Tekst uważam za dobry debiut limerykowy :)
Dziękuję :) mam nadzieję, że teraz będzie coraz lepiej. Mam świetnego nauczyciela, który prostuje meandry moich wszelkich wątpliwości.
Kocwiaczek lepiej trzymać dystans - na wszeli wypadek...
Tjeri dystans dobra rzecz, zwłaszcza teraz. Już nie pamiętam ile to było metrów zalecane 1,5 czy 3-4?
Kocwiaczek najpierw o metrze słyszałam, potem dwóch, a teraz mówią, że i pięć! Łoj :D
Tjeri niedługo będziemy bali się przebywać z długim człowiekiem w kątach tego samego pomieszczenia.
Ja też z tego limeryka niewiele rozumiem, bo nie gram w gry. Jak zobaczyłem ile to czasu zajmuje niektórym ludziom, to cieszę się, że chociaż tego nałogu udało mi się uniknąć.
Wszystko zostało wyjaśnione, aby nie było niedomówień. Owszem, gra zajmuje czas jednak każde hobby go pochłania. Raz na kilka dni nie zaszkodzi oderwać się od rzeczywistości.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania