Limeryk - Rosół
Rosół w kuchni się gotuje
kucharz dziwną woń wnet czuje
wącha rosół podejrzliwie
szuka przyczyn rozpaczliwie
kuchcik się w lodówce psuje
Rosół w kuchni się gotuje
kucharz dziwną woń wnet czuje
wącha rosół podejrzliwie
szuka przyczyn rozpaczliwie
kuchcik się w lodówce psuje
Komentarze (24)
Heheheheh, fajne.
Fajne jak to Joker powiedział. Ostatni wers trochę mi nie pasuje. 5
Tak to już jest w limerykach, jak przeglądałem.
No jak Ala miała ugotować rosół skoro czytała książki w lodówce :D
Tutaj tylko 4, panie Autor.
makabryczny ale fajny;) za popsutą kucharkę 5;)
dzięki połówko połówki :)
Ej Nuncjusz Szalokapel pisała o gotowaniu zupy, ja o puddingu a ty o rosole? Co to ma być? xD Daję pięć patyków.
a dzięki, no tak jakoś się złożyło :)
Nuncjusz Hahaha złożyło xD No trudno uwierzyć, ale postaram się ;)
Perzigon69 no tak :) Mój Rosół wyszedł z wątku Wyzwania, a inne kulinaria nie wiem skąd
Tak czy owak ja akurat lubie kuchenne produkcje i może dlatego jestem nieco puszysty :))
Nuncjusz twoja stronka nie jest pewna, czy jestem człowiekiem, co robić?
A co, jeśli ona ma racje? xD
Joker widocznie za szybko wpisywałeś dane, spróbuj jeszcze raz
Nie jest to może limeryk (są tylko podobieństwa rymów), ale fraszka "z horrorem", fajna. Cóż, lubię też fraszki :)
Pan Buczybór już zwrócił uwagę na ostatni, niepasujący zgłoskowo i rytmicznie wers. Trudno go zmienić, aby zmieścić w ledwie 8 zgłoskach. Na szybko taka pierwsza myśl:
"szuka przyczyn rozpaczliwie...
kuchcik się w lodówce psuje".
He he, no jest to mój pierwszy i ostatni "limeryk". Guglowałem, żeby sprawdzić co to w ogóle jest XD
Zostałem do napisania tego "zgwałcony" wyzwaniem, musiałem coś skrobnąć ,
inna sprawa, jak patrzyłem na przykłady innych limeryków, to tam podobnie mieli gdzieś rytm, więc i ja go olałem, bo sądziłem, że wolno
Generalnie w wierszach trzymam się rytmu :)
Dzięki za opinię
ps poprawiłem :)
Nuncjuszu, uważaj z olewaniem ;)
Zdarzyło się pewnej pani, że zapaliło jej się w samochodzie czerwone światełko na wyświetlaczu. Dzwoni do męża:
- Kochanie, takie jakieś czerwone mi się pali.
- A jak wygląda ikonka?
- Taka jakby konewka do podlewania i kropelka z niej spada.
- Olej!!!
- Dobra, olewam. Cześć, śpieszę się, bo jestem spóźniona.
Zdzisław B. he he dobre :) na szczęście, te dwie sytuacje nie są porównywalne - nie grozi mi zatarcie silnika, co najwyżej zwojów mózgowych, w których ewidentnie mi brakuje oleju :)
A w limeryku w pierwszym werszie nie powinno być nazwy miejscowości? Na wierszach się nie znam, ale tak mi się wydaję. Mimo wszystko 5
Chociaż można uznać kuchnię za miejscowość xd
Nie znam się na limerykach, wiec nic nie wniese. Rosół lubię.
Tylko temu, że też ktos mi to narzucił
tzn nie, to było moje wyzwanie dla kogoś, on miał problem, więc w ramach pokuty, ja też napisałem swoją wersję
Pierwszy i ostatni limeryk :)
O! Limeryk!
WoW!
Wszyscy piszą fajne limeryki oprócz mnie :/
Nie lubię rosołu.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania