linienie

musimy być o świcie w pełnych szlafrokach

gotowi do rzucania monetą

czeka nas pierwszy raz po raz setny

zaczniemy kiedy mrugnę okiem

malarze kochają czarnobiałe filmy

podnieca ich trupia kreda naszej skóry

ekshibicjonizm najlepiej ukrywa

całą nagość duszy

obnażeni do przezroczystości

jesteśmy wstydliwym pragnieniem

tych którzy widzą siebie patrząc na innych

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • JamCi pół roku temu
    Dobre, mądre. Przyjdę jeszcze.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania