Liść
Targany chłodnym powiewem
Listopadowym wiatrem
Szybujesz gdzieś w dal
By w błocie dokonać żywota.
Czy pamiętasz jeszcze tamte dni
Gorące lipcowe pocałunki słońca
I gdy pośród zielonej braci
Dumnie jak król stałeś.
Odeszło w niepamięć tamto lato
I wszystkie kolory świata
Skradł bezlitosny czas
A ty gdzieś tam w błocie
Taplasz się jak zwykłe prosie.
Komentarze (10)
pocałunki słońca, kolory świata, listopadowy wiatr... na pewno nie raz czytałeś te słowa w innych wierszach są wszak oklepane do bólu, a chodzi o to, żeby coś od siebie, po swojemu, ale inaczej niż inni.
Taplasz się jak zwykłe prosię... za dosłownie.
Miało być dosłowne i prostackie. Taki kontrast odnośnie poprzedniej zwrotki gdzie jest wzmianka o królu. Jeszcze popracuję nad oryginalnością :)
"Taplasz się jak zwykłe prosię.." <-
To nie jest wulgaryzm ale taka odzywka jest podła i nie powinna mieć miejsca
Zgadzam się z Nuncjuszem, trochę zbyt odważnie poleciałeś moim zdaniem.
Szigo najn najn najn prosze się ze mną nie zgadzać! Mnie popierdoliło, pomyłka! :)
Nuncjusz Jaka pomyłka?
Milczek to nie było do Ciebie, a ta fraza nie wiedziałem, że to cytat
Nuncjusz, czytaj uważniej :)
Literkowa Bitwa na Rymy™ nie zawsze się da! XD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania