liście

czy widzisz jak unoszą się wielkie płótna

wiatr szalony malarz napełnia je treścią

wyrwiemy się z gliny na szerokie powietrza

zaplątani w samotność razem złapiemy nici

a słońce poprowadzi nas najdalej od łez

uwierz że świat daje nie tylko blizny

poszukaj prostoty której boją się poeci

ona jest nad każdym słowem

jak dłonie matki albo cicha piosenka

zanucimy ją trzymając się za ręce

zapatrzeni w światło

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Dekaos Dondi tydzień temu
    :~)→Bardzo na tak, dla mnie:)→Trochę znowu jak słowa piosenki.→Pozdrawiam:)→5

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania