***

***

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Morelia 21.02.2016
    Świetnie ująłęś prostotę prostotą. Taki temat też mało poruszany w jakichkolwiek tekstach, no i mi się bardzo podobało ( aż głupio mi za tak króki komentarz po Twoim ostatnim).Jeszcze tylko dodam, że znow sam sobie poprzeczkę podniosłeś, bo ten wiersz podoba mi się najbardziej z Twoich dotychczasowych:D Widzę, że ktoś zaraz po wsadzeniu już Cię prezencikiem w postaci jedyneczki zaskoczył (ależ oni nam zazdroszczą naszych geniuszy;)). Zaraz szykuj się na atak klonów! No cóż, jeżeli chodzi o mnie, to musisz się pogodzić ze zwykłą, pospolitą piąteczką.
  • Morelia 21.02.2016
    Ach, no i życzę powodzenia w bitwie!;)
  • Neurotyk 21.02.2016
    Morelia, dziękuję :) Te gwiazdeczki nie są istotne, ważne są wasze, nasze komentarze pod tekstami, a ja kłaniam się nisko i dziękuję za Twój:D
  • Karo 21.02.2016
    - Kom na Bitwę -
    albo na flaszkę, bo biedni. - po biedni? biedni? - nie bogaci? O co tutaj chodzi? Oświeci mnie ktoś?
    I tak debatować o sejmie, o posłach i o ministrach, - zapomniałeś dodać, że też o narzędziach tortur i kobietach, które sra... nie ważne.
    zawsze w czyimś przykryciu, jakoś zawsze nam raźniej... - powtórzyłeś "zawsze" bez sensu (bo to o tym samym mówisz)
    Ogółem wiersz bardzo lekki i przyjemny. Miło się czyta i łatwo interpretuje. Wiersz cud ;) Mimo, że w paru miejscach miałem lekki zastój, to uważam, że na prawdę podniosłeś poprzeczkę w tej Bitwie :D
    Na ten czas wstawiam Ci 5 ;) A jeśli chodzi o Bitwę - pożyjemy, zobaczymy ;)
  • Neurotyk 21.02.2016
    Mój ulubiony fragment: "zapomniałeś dodać, że też o narzędziach tortur i kobietach, które sra... nie ważne". – sram ze śmiechu:D Dziękuję za ocenę Karuś:)
  • Karo 21.02.2016
    Neurotyk do usług ;)
  • Moni 21.02.2016
    No i na razie to ostatni wiersz. Hm... Hmm... HMMM... Kompletnie nie rozumiem morału... Chodzi o niski poziom edukacji naszego narodu, czy o nasze narzekanie? I czemu osoba wiedząca, że nie każdy jest taki sam, wrzuca wszystkich do jednego wora? W moich oczach praca sporo straciła przez ostatnią linijkę i tytuł. No i rym raz są, raz nie, a na dodatek zauważyłam to od razu, więc widać ie było tu tego czegoś. Ale to nie zły wiersz, widocznie to jeden z tych, co gdyby był lekturą, to zostałby wybrany nie dla uczniów, a dla egzaminatorów, czyli w sumie tak, jak każda lektura.
  • Neurotyk 21.02.2016
    to był kom Bitewny?:) Dziękuję za ocenę :) No taki moralitet dla polaków mi wyszedł, dobry do podstawówki jako lektura haha:D
  • Moni 21.02.2016
    Ano tak, zawsze zapominam o tym napisać. Sorka.
  • Neurotyk 21.02.2016
    Moni, nie szkodzi:)
  • Neurotyk 21.02.2016
    Moni, nie szkodzi:)
  • O-Ren Ishii 21.02.2016
    Komentarz bitewny:
    Bardzo przyjemnie się czyta ten wiersz, nie zwracałam nawet uwagi, czy rytm się zgadza i czy wszędzie są rymy. To bardzo dobrze.
    Rozumiem, że wiersz miał mieć charakter moralizatorski. Niestety wydaje mi się, że nie rozumiem morału. Czy wiersz miał pokazać, że bycie indywidualistą jest lepsze? Oryginalniejsze? Że trzeba ruszyć, za przeproszeniem, dupę samemu i działać w samotności by coś zdziałać?
    Jeśli o to chodziło, to jednak nie jestem taka głupia. A jeśli nie, to o co?
    Ale ogółem fajnie się czyta, kilka pierwszych zwrotek to taka prawda wiejskiego życia.
    Powodzenia w bitwie :D
  • Rasia 22.02.2016
    "wpadną na kawę, papieros,
    albo na flaszkę" - skoro nie zawsze stawiasz przecinki na końcach, to tutaj także nie powinno go być po "papieros". Przecinek przed "albo jest tylko przy konstrukcji "albo to, albo to", jako powtórzenie ;)
    "Ja niczym się nie głowie" - głowię*
    Sam wiersz bardzo mi się spodobał, choć co do tego wersu, że chcemy coraz mniej... odczytuję go tak, że chcemy coraz więcej, ale coraz więcej tandety. Nie ma się za bardzo czepiać prócz jakiś tam drobnych pierdółek, które wypisałam Ci wyżej. Podoba mi się, zostawiam 5 :)
  • Neurotyk rok temu
    Rasia, dziękuję za wskazanie błędów.
  • little girl 25.02.2016
    --- komentarz bitewny---
    Podoba mi się w jaki sposób przedstawiłeś przyziemny sposób patrzenia na świat. No cóż, można by się oszukiwać, że jest inaczej, ale i po co ;) Im mniejsze ambicje, tym również mniejsze prawdopodobieństwo, że zjawi się jakieś odchylenie od normy i wszystko zniszczy. Ale w sumie takim społeczeństwem da się łatwo manipulować? Wiersz przyjemnie mi się czytało :)
  • Neurotyk 25.02.2016
    Dziękuję, to jeden z mniej ambitnych wierszyków moich:D
  • Karo 25.02.2016
    No kolego... idź na grupę i poczytaj co tam wypisałem :D Mam nadzieję, że nie obrazisz się na mnie jeśli nie wstawię tego punktu im, lecz tobie ;) Brawo, miałeś dla mnie najlepszy wiersz :D Oby inni również cię uznali ;)
  • Neurotyk 25.02.2016
    Dziękuję :) Ale wątpię, bo jam ma innych faworytów, są bardzo dobre wiersze, wiele razy lepsze od tego mojego, mam dylemat komu oddać głos...
  • Karo 25.02.2016
    Neurotyk możesz mi...... nie no, żartuje :P Mnie bardzo się spodobał wiersz Ren, lecz twój wygrał :)
  • Sky300 25.02.2016
    Komentarz bitewny:
    Wiersz wzbudza nostalgiczne. Sprawia, że zaczynamy myśleć nad tym życiem i nad tym ile o nim wiemy. Napisałeś o typowym człowieku, typowych marzeniach, typowych poglądach. Może miał charakter wyśmiewczy? Może dramatyczny... Jakby podmiot liryczny był zawiedziony, tak błahymi sprawami. Zawiedziony postawą niektórych. Dla mnie podmiotem mógłby być starszy pan w okularach, siedzący w fotelu. Z wnuczętami na kolanach, którzy słuchają opowieści o życiu dziadka. Wspomina jak to jest/było za jago czasów i ma nadzieję, że to się zmieni.
    Wiersz jest nakarmiony wenę po brzegi. Mi oddał jej odrobinę i podarował mi tysiące pomysłów.
    Bardzo mi się podobało, 5 :)
  • Neurotyk 25.02.2016
    Dziękuję za ciepłą recenzję Sky:D
  • Neurotyk 25.02.2016
    Dziękuję za ciepłą recenzję Sky:D
  • Sky300 25.02.2016
    Spoko :)
  • Sky300 25.02.2016
    Spoko :)
  • Arysto 27.02.2016
    Chyba pierwszy wiersz w tej bitwie, który spokojnie mógłbym nazwać próbą poezji - i to niezłą. I chociaż obyczajowość ma to do siebie, że młodych nie zainteresuje, a starych nie zaskakuje, tak sposób w jaki przedstawiłeś codzienną oczywistość przypadł mi do gustu, chociaż nie do końca mi pasuje zestawienie tych "amerykańskich wartości życia" (drzewo, dom, syn - syna jeno brakło, ale wzorzec widoczny) w polskim kontraście obyczajowości - szybko przerzucasz się też z tego popkultualnie przyjętego schematu do przeciwstawności, która jest bardziej "polska" - papieros, flaszka, kawa, debaty o ministrach, sejmie, senacie - w końcu kraj specjalistów, 38 ich miliona, każdy ma, kurwa, rację, co nie? :)

    Czwarta strofa wydaje mi się kompletnie niepotrzebna, nic dla mnie nie wnosi, tutaj raczej l'art pour l'art.

    Potem wracamy do normy - wytknięcie tego, że gadamy i w gruncie rzeczy gówno robimy prócz tego gadania, a jak już robimy, to tylko pod siebie i dla siebie, a na koniec strzał w brak tolerancji. I wiesz co mi najbardziej przeszkadzało?

    Że ten wiersz jest po prostu grzeczny. Można spokojnie było pocisnąć w subtelny sposób, lecz dosadniej, a tutaj mamy "nunu, Polaku, nunu, ucz się od sąsiada, najlepiej Zachodniego" (w sumie tego też nie popieram), lecz cały czas było "byleby nikogo nie obrazić, bo jeszcze ktoś pomyśli, że jest chujową osobą".

    Ogółem oczu mi to nie otworzyło w blasku odkrywczości, ale podobają mi się takie przekazy i mimo zauważenia oczywistości, a jak wiemy, oczywistości w których tkwimy są najmniej oczywiste, to zawsze pobudza do myślenia: Czy ja tutaj pasuję? I co gorsze, że tak, czy że nie?

    Ode mnie 4 - I tutaj oddaję swój bitewny punkt.
  • Neurotyk rok temu
    Dziękuję za wyczerpujacy komentarz bitewny i punkt

    Przepraszam za wolna reakcję, dopiero teraz zauważyłem.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania