Literkowa bitwa na rymy - "Modlitwa"

Opowiedz mi, proszę

Co tam z sobą niesiesz

Na jakie to misje

dzisiaj mnie powierzasz

Z skrzyni tych sekretów

Wieka nie uchylam

Znasz mnie przecież dobrze

Kroplą ja w twym oku

 

Wiem, że ci mówiłam

o mojej niewierze

Co tam we mnie siedzi

I się w głowie kłębi

Mimo to przychodzisz

Dyskretnie mi szepcząc

Słowa dziś nieznane

 

Lecz myślę, że lepiej

prawdę ci powiedzieć

I sama granicę

zacieram dyskretnie

Słów nie rozumiejąc

Udaję, że nie słyszę

 

Czy się obrazisz

Widząc tą świadomość

Patrzącą przez szybę

Codziennych trudności

Bezradność do niczego

Mi się nie przydaje

Odchodzę powoli

Bólu już nie czuję

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • KarolaKorman 19.02.2016
    Mnie się bardzo podoba. Trzeba umieć mówić i o swoich słabościach, 5 :)
  • little girl 19.02.2016
    Dziękuję, miło że zajrzałaś ;)
  • Neurotyk 19.02.2016
    ___komentarz bitewny____

    Wiersz modlitwa. Podmiot liryczny pyta na wstępie: "Opowiedz mi, proszę/Co tam z sobą niesiesz/Na jakie to misje/dzisiaj mnie powierzasz" – widać szacunek, a zarazem niepewność, co do planów STWÓRCY, BOGA, ADRESATA słów.

    W kolejnych wersach tej samej strofy ten szacunek jeszcze jest podkreślony słowami: "Z skrzyni tych sekretów/Wieka nie uchylam
    /Znasz mnie przecież dobrze/Kroplą ja w twym oku" – podmiot liryczny wyraża jakby pokorę w stosunku do planów Boga. Określenie się jako "kropla w oku JEGO" ma charakter uniżenia się, tak myślę, jako że kropla jest jedynie cząstką, a oko CAŁOŚCIĄ; zarazem jednak to podkreślenie wiary, ze jednak jest się tą kropelką w oku, a więc ON mnie czuje i jestem JEGO częścią.

    W kolejnej strofie podmiot liryczny przyznaje się do niewiary. Podkreśla jednak, że On przychodzi mimo to i podpowiada słowa. Jednak są one obce i nieznane.

    Podmiot liryczny decyduje się na coś niezwykle odważnego: przyznaje się przed sobą a także przed NIM, że rzeczywiście nie wierzy i nie chce tego ukrywać (czy dzięki temu będzie mniej bolało?).

    "Udaję, że nie słyszę" – jednak to nie premedytacja a pogodzenie się z faktami, ale też wołanie o pomoc? Pytanie siebie samego, czy oszukuję się?

    W ostatniej strofie podmiot liryczny pyta, czy widząc to, ON będzie się gniewał a zarazem przywołuje "szybę codziennych trudności" – czy przez ową szybę tak trudno GO poczuć i odnaleźć? Czy ON jest za nią? Jest. Bo przez szybę widzimy, tylko nie możemy się przedostać do niego...

    Odchodzenie jest chyba metaforą płaczu, wyżalenia się w tej MODLITWIE; odchodzę znaczy: ulżyło mi choć na chwilę... Odpocznę teraz. Błogi sen. Bez bólu.

    Wiersz podobał mi się. Oceniam go wysoko :)
  • Karo 20.02.2016
    Neurotyk czemu piszecie "oceniam go wysoko" - to znaczy, że nie można dać oceny wprost?? np. 5 ??? Nie związaną z Bitwą?
  • little girl 20.02.2016
    Jestem pod wrażeniem, jak Twoja interpretacja jest bliska temu, co chciałam przekazać słowami wiersza.
    Dziękuję ;)
  • Neurotyk 20.02.2016
    Karo, możesz dać ocenę, np 5, to nic nie "robi" :)
  • Sky300 20.02.2016
    Prawdopodobnie ocena bitewna:
    Negatywy - Nie lubię, kiedy wiersze nie mają znaków interpunkcyjnych, bo to utrudnia czytania i odbiór. Nie do końca są to też moje klimaty :P
    Pozytywy - Dobre, podsumowujące zakończenie. Składnie w zdaniach dobrze brzmią. Wspaniale obrałaś w słowa przemyślenia i rozterki postaci mówiącej w wierszu :)
    Moje ogólne odczucie - Moim zdaniem brakuje takiego kopa xD Wiesz o co chodzi.... Może troszkę więcej emocji? Bardzo mi się podobał i mogłabym czytać jeszcze kilka strof tego wiersza :)
    Postawiłabym również raczej wysoką ocenę :)
  • little girl 20.02.2016
    Miło mi, że pomimo, iż wiersz nie trafił do końca w Twoje klimaty, podobał Ci się. Dziękuję :)
  • Rasia 20.02.2016
    "Co tam z sobą niesiesz" - lepiej brzmiałoby ze sobą* ale nie czepiam się, bo pewnie taki był zamysł.
    "Z skrzyni tych sekretów" - no tutaj to samo, ze*, ale nie czepiam ;P
    "Widząc tą świadomość" - tę*, tu już czepiam.
    No, widzę, że się bardzo przyłożyłaś do tego konkursowego wiersza, bo jest z pewnością jednym z Twoich lepszych :) Bardzo mi się podobał. W taki lekki, bardzo człowieczy i realistyczny sposób przedstawiłaś ten przebieg "modlitwy". Zostawiam 5 :)
  • little girl 20.02.2016
    Oj, ja zawsze mam problemy z tym tą- tę :/ Co do poprawek, zastanowię się i najwyżej naniosę po zakończeniu bitwy ;) Cieszę się, że dostrzegłaś moje starania. Dziękuję :)
  • Karo 20.02.2016
    - Ocena na Bitwę - Co pierwsze w tekście rzuciło mi się w oczy? Brak interpunkcji, przez co mam wrażenie, że niektóre zwrotki są niedokończone, bądź niekompletne. Niektóre zwrotki są według mnie trochę przedobrzone, bądź niektóre wersy mi nie pasują - np. "Kroplą ja w twym oku" - nie wiem czemu, ale to krótkie zdanie jest takie nieładne (że tak to powiem) i źle się podobne wersy czyta.
    Ogółem tekst ten to nie są do końca moje klimaty, choć poruszyłaś temat, przez który długo zastanawiałem się nad oceną. Niestety muszę zgodzić się ze Sky, że w wierszu tym brakuje tego CZEGOŚ, takiego "kopa", przez co wiersz byłby wielkiej klasy ;) Mam nadzieję, że nie zrazisz się do mnie jeśli w tym momencie wstawię 4 :D
    P.S. Ostatnia zwrotka była bardzo dobra, najlepsza z wszystkich. A i tobie również chciałbym przesłać taki mały cytat odnośnie wierszy: "Jedno słowo może opisać tysiące, a tysiąc słów niekoniecznie opisze to jedno" ;) - tak, to są moje słowa, przekształcone w sposób poetyczny. (przy czym pierwsza część jest zasłyszana od mojej polonistki ;P) Życzę powodzenia!
  • little girl 20.02.2016
    Rozumiem, dziękuję :)
  • O-Ren Ishii 20.02.2016
    Ocena bitewna:
    Podoba mi się taka forma modlitwy, nawet bardzo. To nie były klimaty moich poprzedników, a moje jak najbardziej.
    Potraktuję bezsilność jako jedynie Twoje uczucie, bo my nie jesteśmy bezsilni. Wszystko zależy od nas.
    Brak interpunkcji momentami mi przeszkadzał, ale nie jakoś bardzo. Świetne określenie siebie kroplą w Jego oku. Brawo!
    Jestem poruszona tym wierszem i o to chodzi.
    Powodzenia w bitwie! :D
  • little girl 20.02.2016
    Dziękuję :)
  • little girl 20.02.2016
    Dziekuje za anonimowa 1, jak zwykle mogę na Ciebie liczyć :*
  • Neurotyk 20.02.2016
    Średnia jest na pewno powyżej 4 i blisko 5, także nie przejmuj się głupią czyjąś oceną:)
  • little girl 20.02.2016
    Neurotyk dziękuję ;) ale mimo wszystko to denerwujące. Gdyby chociaż pozostawił po sobie komentarz, to bym mogła zrozumieć, że mogło się nie podobać, a tak.... Najgorsze że ta osoba pozostaje bezkarna i pewnie nawet nie czyta większość tekstów , przy których zostawia 1.
  • Neurotyk 20.02.2016
    little girl, albo w ogolę nie czyta, albo czyta "po łepkach" i nie wnika w treść. Jakieś dziecko błądzące we mgle :/
  • little girl 20.02.2016
    Neurotyk szkoda tylko, że nie da się do niego dojść. Myślę, ze to trochę za dlugo trwa jak na zwykłą zabawę...
  • Anonim 20.02.2016
    little girl nie ma co przeżywac :) tu nie szkoła, oceny nie mają wiekszego znaczenia,
    moim zdaniem to komentarze są najwazniejsze
    i
    najlepiej by było, jakby system ocen w ogóle został zlikwidowany :)
  • little girl 20.02.2016
    FilipzKonopii mi raczej robi się żal tej osoby. Bo można pisać komentarze, które ta osoba nie koniecznie nawet czyta. I znak zapytania : czemu spędza tu tyle czasu na dawaniu 1, q nie na czymś innym? W wypadku dostawania 1 reakcje są takie same, więc powien się znudzić. A to nadal trwa. Myślę, że tu chodzi o coś więcej, że ta osoba ma problem.
  • Moni 20.02.2016
    Widząc tą świadomość
    tę.

    Czytam, czytam, czytam i nie umiem zinterpretować. Nie jest to modlitwą, słowa są kierowane do kogoś innego, ale do kogo? Życia, miłości? Nie wiem. No i nie moje klimaty, ale wierszyk był dobry. Nie umiem napisać niczego więcej, bo słowa do mnie dotarły, sens też, ale na pewno nie drugie dno. :C
  • Moni 20.02.2016
    A i to był kom bitewny.
  • Karo 20.02.2016
    Moni A ty kiedy dodasz swój wiersz na Bitwę?? :D
  • Moni 20.02.2016
    Mam sporo czasu, a szukam inspiracji. :C
  • little girl 20.02.2016
    Moni muszę Cię zawieść, ale to w rzeczywistości jest modlitwa. Dziekuje za komentarz ;)
  • Moni 20.02.2016
    Nie no, jak to modlitwa? Odchodzisz powoli? Nie, nie możesz tak mówić w modlitwie, jak można odwracać się w niej od Boga?
    Słowa nieznane? Gdy przemawia do Ciebie Bóg, mówi jasno. Nie no, chyba inaczej pojmujemy te sprawy...
  • little girl 20.02.2016
    Moni. Masz rację, tu chodzi raczej o światopogląd. Nie narzucam jednak interpretacji, odbieraj go jak chcesz
  • Anonim 20.02.2016
    Moni to jest wiersz, poezja i nie wszystko musi byc wprost i oczywiste
    mozna w rozmowie z Bogiem odwracac sie od niego wrecz go przeklinać i wątpić w istnienie
  • Anonim 20.02.2016
    a modlitwa to forma rozmowy z bogiem
  • Moni 20.02.2016
    Wiem, że nie wszystko jest oczywiste, dlatego napisałam, że drugie dno do mnie nie dotarło.
  • O-Ren Ishii 26.02.2016
    Moja droga, zajrzyj na forum :3
    Właśnie otrzymałaś ode mnie punkcik, świetny wiersz-modlitwa. Łap *rzuca punkt* :D
  • little girl 26.02.2016
    Jejku, nie spodziewałam się. *łapie punkt* Dziękuję śliczne O-Ren :)
  • Arysto 27.02.2016
    Podobnie jak Ty miałaś problem z moim wierszem przez brak interpunkcji, tak ja mam problem z twoim przez jej częściowy brak. To jak, jest, nie ma? Bo miejscami jest, miejscami nie ma, kropek nie widzę, przecinków paru brakuje, nie wiem, szczerze pisząc, jak to mam czytać. Momentami również miałem wrażenie, że enter jednak poszedł w ruch za szybko, ale to już Twoja konwencja i ją będę oceniał ;)
    Notka: lepiej mi się czytało jak skopiowałem i usunąłem wszystkie znaki interpunkcyjne.

    Dopiero cztery pierwsze wersy ostatniej strofy zaczęły mi się podobać, do czasu aż wypadła mocno przetarta klisza "Bólu już nie czuję", która zepsuła mi cały odbiór. Głównie dlatego, że w tym wierszu bólu w ogóle nie czuję. Czuję rozczarowanie i zawód (hm, czuję coś przy tym wierszu, dobrze, dobrze), ale ból? Ani psychiczny, ani fizyczny, a jeśli był to dobrze schowany dla dogłębnych interpretatorów.

    Starałem się odejść od mimowolnego skojarzenia z Bogiem i w sumie przeszedłem na obraz Boga-literaty, twórcy poprzez słowa. Wiersz stał się dla mnie odezwą dzieła do autora i z tej perspektywy wydaje mi się lepszy - zacierane granice słów, wplatanie nowych, których dzieło jeszcze nie rozumie, bo musi je zaadaptować, misje, które kreator stawia dzisiaj przed własnym dziełem. Niestety, ostatni wers kompletnie mi do tego nie pasuje i uważam go po prostu za zmyłkę, unik dający punkt wyjścia dla interpretacji.

    Nie jest źle - wywołało emocje, nawet chwilę pogłówkowałem. 4.
  • little girl 27.02.2016
    Rozumiem. Co do tego bólu, jeżeli ktoś jest tak mocno zaangażowany, że aż separuje, izoluje się od innych rzeczy , które sprawiały mu wcześniej radość, lub po prostu były ważne, to owszem sprawia to ból, może nie w dosłownym znaczeniu tego słowa, ale jednak. Dziękuję za komentarz :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania