Los kołem się toczy (fraszka)

Panną na

trotuarze,

 

odżyła

w buduarze,

 

rozkwitła

w peniuarze,

 

w kwieciech na

trotuarze.

Średnia ocena: 1.8  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Chiri Ho Go 05.12.2016
    Wstawiłam jedynkę, do której się przyznaję i odpowiednio umotywuję. Nic tutaj mnie nie zachwyca, nic nie daje mi szans na polubienie tego utworu, chociaż nie ukrywam, że wpatruję się w te fraszki Pana od jakiego czasu, to wraz z tym patrzeniem i mijaniem minutek, dni itp. Te fraszki coraz bardziej mi się nie podobają. Przykro mi, jednakże oceniam na podstawie moich odczuć a one mówią jasno - na dwa to nie jest. Nawet jeśli ktoś przyczepi się do "idealno-warsztatowej" formy i innych tego typu rzeczy, najzwyczajniej w świecie nie dla mnie ;)
    No i dlaczego to piszę? I wreszcie oceniam.
    Bo tak w sumie chodzi mi po głowie pytanie: dlaczego Pan to pisze?
  • Chiri Ho Go 05.12.2016
    Btw. Dla niekumatych: dlaczego Pan to pisze? - czyt. co w tym urzeka? Jakie odczucia, emocje, przesłania w tym się odnajduje?
  • akwamen 05.12.2016
    Bo w ten sposób reklamuje, gdzie się da, swoje trzy książeczki, których wydanie musi się zwrócić ha, ha ha ;)
  • Zdzisław B. 05.12.2016
    Chiri Ho Go Masz oczywiście prawo do swojego odbioru moich fraszek. Każdy ma inny. Dopiszę, że przy tej fraszce już miałem właśnie skrajne opinie - od bardzo dobrych do negatywnych. Pzdr.
  • Chiri Ho Go 05.12.2016
    Zdzisław B., rozumiem, zatem sądzę, iż nie odpowie mi Pan na moje pytania, a szkoda.

    Akwamen, sorki, ale swoimi wypowiedziami jakoś mnie odstraszasz od siebie, człowieku. Weź tak trochę zaciągnij ten woreczek nienawiści i weź wyluzuj, albo piwa się napij ;)
  • Zdzisław B. 05.12.2016
    Chiri Ho Go Mam odpowiedzieć na pytanie? Proszę - ponieważ odczuwam inaczej i mam inne spojrzenie. Moje fraszki nie są wydumane. Powyższa jest niestety dramatyczną rzeczywistością wielu z tych kobiet.
  • akwamen 05.12.2016
    Chiri Ho Go Nie masz za co przepraszać, absolutnie nie mam zamiaru się do Ciebie zbliżać, najmniejszego ;)
  • Chiri Ho Go 05.12.2016
    Hm, widzę, że nadal nic Pan nie zrozumiał, cóż krążymy, a nie wiemy gdzie, więc pozostawiam sprawę zamkniętą i lecę po kawkę. Miło było zacząć rozmówkę.

    Akwarusiu i chwała ci za to, chłopie : D
  • akwamen 05.12.2016
    Chiri Ho Go Zawsze do usług :))
  • Zdzisław B. 05.12.2016
    Chiri Ho Go Nie podejrzewaj o niezrozumienie, ale pozostaję przy swoim zdaniu. Mamy prawo różnić się w odbiorze. Dobrze zaparzonej kawy życzę.
  • Pan Buczybór 05.12.2016
    Jakoś do mnie nie dotarło. Słabo niestety
  • Zdzisław B. 05.12.2016
    Nie wszystkie docierają, Buczyborze :) Dobrze, jeżeli chociaż niektóre.
  • zaciekawiony 05.12.2016
    Jest w tym pewna przewrotność i oszczędność, ale zredukowanie formy jest nieco przesadzone.

    Aha - w pierwszym wersie powinno być "panna" a nie "panną", inaczej brak orzeczenia staje się dotkliwy.
  • Zdzisław B. 05.12.2016
    Zaciekawiony, minimalizm formy jest zamierzony - to fraszka.
    "Panną" jest prawidłowe - w domyśle: Panną (była) na trotuarze...
  • akwamen 05.12.2016
    Proszę, proszę, ludzie zaczynają w końcu myśleć :)) ha, ha, ha. Nie tylko trzeba umieć liczyć werseciki i nie robić błędów ortograficznych, trzeba jeszcze mieć coś do pokazania ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania