-

 

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Antoni Grycuk 5 miesięcy temu
    Fajne. Szczególnie podoba mi się:
    Wiedział, że od etykietki zależą stany, wiedział które etykietki są bardziej pobudzające twórczo, a które nasennie, które zaś najbardziej niepożądane i prawie była to zasada. Mając ją na względzie, często utrafiał i tak osiągał zamierzone cele. Niekoniecznie przekładające się na coś więcej niż błogość stanu i urojone poczucie mocy.
    lub:
    Rozmawiali o przyszłości, tylko teoretycznie dywagując, bo nie mogli jej znać, ale to również było nie do końca pewne, za to jak najbardziej umowne.
    Zaś to:
    geniusz, wariat, lub odmieniec. Właściwie to jedno i to samo.
    jest świetne! Ktoś kiedyś powiedział, że wariata od geniusza dzieli miara sukcesu. Ale ja się z tym nie zgodzę. Często geniusz jest najzwyczajniej niezrozumiany. A bywa, że inne jego cechy niweczą ten ganiusz - patrz (jeśli sie nie mylę) Giordano Bruno: był geniuszem, ale odwołał swoje poglądy w obawie przed torturami inkwizycji. I odwołując, stał się niemal przeciętniakiem.

    Tak że tekst mi się podoba.

    Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania