Magda i ogrodnik rozdział 1

Magda

Jestem trzydziestoczteroletnią kobietą. Od dwóch tygodni mieszkam w Bieszczadach mieszkam w pięknej willi z ogrodem i basenem.

A wszystko dzięki ciotce, która umiera i cały majątek mi zapisuje.

Prawdziwa ze mnie szczęściara – myślę.

Sypialnię mam urządzoną z wielkim przepychem na środku stoi wielkie dębowe łoże z czterema rzeźbionymi filarami. W oknie wiszą firanki, a po bokach znajdują się ciężkie kotary.

Przy drzwiach znajduje się duża szafa z orzechu kaukaskiego. Podchodzę do niej i otwieram w środku znajdują się jeszcze rzeczy, po ciotce Irenie, które ją pamiętają.

Dłonią przesuwam wieszaki z sukienkami, które następnie zdejmuję i odkładam do pudła, kiedy kończę to opróżniam szufladę.

Podchodzę do okna i siadam na parapecie i patrzę przed siebie. W pewnym momencie dostrzegam młodego mężczyznę pracującego w ogrodzie.

Niezłe z niego ciacho ciekawe, kto to jest – myślę.

Niespodziewanie ów młodzieniec prostuje się i spogląda w Magdy okna przez chwilę patrzą na siebie, po czym wraca do pracy.

On będzie mój – myślę.

Nagle otwierają się drzwi i staje w nich Elen, która jest od teraz moją gospodynią.

— O co chodzi?

— Przyszłam się zapytać, o której pani sobie życzyłaby podać obiad?

— Elen oczywiście, że o tej samej godzinie, o której jadała moja ciocia, czyli o trzynastej.

— Dobrze proszę pani.

Elen już ma wyjść, gdy Magda ją znów zatrzymuje.

— Ponieważ pogoda jest taka piękna, że wręcz grzechem jest siedzieć w domu.

— To prawda.

— Dlatego proszę mi nakryć na tarasie ponieważ zmierzam tam zjeść obiad.

— Ale pani ciocia nigdy nie jadała na świeżym powietrzu tylko zawsze w jadalni.

Średnia ocena: 3.4  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • bogumil1 3 tygodnie temu
    Magda i ogrodni? Chyba powinien być "ogrodnik" w tytule, czyli brakuje k.

    A wszystko dzięki ciotce, która niedawno zmarła i cały majątek mi zapisuje. "...i cały majątek mi zapisała".

    Podchodzę do okna i siadam na parapecie i patrzę przed siebie. W pewnym momencie dostrzegam młodego mężczyznę pracującego w ogrodzie. W pewnym momencie dostrzegam młodego mężczyznę pracującego w ogrodzie.

    Dwukrotnie powtórzone zdanie w powyższym akapicie.
  • Magda1906 3 tygodnie temu
    już poprawiłam
  • Akwadar 3 tygodnie temu
    Mar ode mnie 4.
  • Magda1906 3 tygodnie temu
    dzieki
  • Szpilka 3 tygodnie temu
    Oj, jak to fajnie być bogatym, też bym chciała, żeby ktoś dla mnie nakrył na tarasie, niestety, trzeba się wlec do knajpy 😉
  • Magda1906 3 tygodnie temu
    dzięki
  • Puchacz 3 tygodnie temu
    Ciekawe to imię służącej - Elen.
    I to w Bieszczadach.
  • Jarema 3 tygodnie temu
    To zapewne Ukrainka.
  • Szpilka 3 tygodnie temu
    Kryśka!

    https://www.youtube.com/watch?v=kVLmaKQRUD0

    "Brzydka Kryśka" - Jan Kaczmarek

    Historia pornobrutalna 😉
  • Puchacz 3 tygodnie temu
    Trochę mi to z angielska brzmi.
    To nie Yelena :)
  • Niepowtarzalny Styl z Opowi 3 tygodnie temu
    Dzisiaj i jutro zgadujemy. Kto to napisał?
    Zachęcamy do odwiedzenia NSzO i zabawienie się w rosyjską ruletkę
  • Zaciekawiony 3 dni temu
    Typowa Mar. Trochę już oklapłaś i znowu się nie starasz.

    "Od dwóch tygodni mieszkam w Bieszczadach mieszkam od dwóch tygodni" - powtórzenie powtórzenie
  • Magda1906 2 dni temu
    sorry

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania