Malowany Wilk

Dzień zamienia się w noc z tego powodu,

By przez dzisiaj do jutra iść dalej do przodu.

W miejscu zostają tylko ludzie niezgodni,

Więzieni przez wczoraj z motywu ich zbrodni.

 

Do win żadne z nas od tak się nie przyznaję,

Dźwignąć ciężar kary to nie lada wyzwanie.

Twarz skryta pod maską niczego nie udaję,

Za plastikiem kłamstwa szczerej prawdy ukazanie.

 

Umysł człowieka, wieczny w ruchu mechanizm.

Jednym trybikiem wysyła impuls do zmiany,

Poglądu na życie co zatruwa organizm,

Toksycznym czyniąc świat, przez wilki zamieszkany.

Średnia ocena: 0.0  Głosów: 0

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • betti ponad tydzień temu
    Powaliły mnie te ''prawdy życiowe''...

    Dzień zamienia się w noc z tego powodu,
    By przez dzisiaj do jutra iść dalej do przodu.

    Rym tak dokładny, że aż ciężko z ogonków zrezygnować, chociaż niczego to nie zmieni, bo i tak nadal będzie dokładnie. Brak konsekwencji widoczny z daleka, rym na początku AABB, a później ABAB. Nie wiem czy to wynika z niedbałości, konieczności, czy tylko z nieznajomości zasad.
  • Canulas ponad tydzień temu
    "Do win żadne z nas od tak się nie przyznaję," - przyznaje

    "Twarz skryta pod maską niczego nie udaję," - udaje


    Nie urzeklo.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania