Marność istnienia - Koniec krańców wszystkich krawędzi
Czym są słowa wobec
końca wszystkiego?
Zniszczenie strawiło horyzont
świat nagle skrawędział i się skończył
ślepo zwabieni iluzją gwiazd na czubkach palców
spadliśmy w limbo wraz ze słowami
Co jest sztuką wobec
końca świata?
Piękna destrukcja ukazała nam zęby
gryząc wszystko w popiół i pył
śmierć nagle nabrała artyzmu i wdzięku
choć już nie przesłania – była L'art pour l'art
A czym jest nieśmiertelność
wobec końca wszystkich?
Runęły wszystkie horacjańskie pomniki
i upadły anioły panie Herbercie
nikt nie zaśpiewa Panie Janie z wyrzutem
żadne dziady nie spytają co to będzie
No i czym jest poezja
wobec zniszczenia wszystkiego?
Jeśli nie epitafium po naszej kruchości
Komentarze (7)
Szymon, Neuro bądź Naz :P Któryś z tych. A z racji tego, żę Szymon ma matury i się uczy, Neuro bądź Naz :D
Karo, ja nie :D
Ja te nie, zosta ci Szymon ;)
A on się uczy... I to nie jego styl.
Znowuż nie wiem ;-;
Nie wiem, stawiam chyba na Neurotyka.
Arysto :D
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania