Marność istnienia – Synopis z wiosny
niebo utkane ze szlachetnych pobudek
z warstwy bólu czyszczę ogródek
faktami umyję dłonie
życie, mój
plonie
mój retro krajobraz przeszłości
zawiesiłam już magnesami
na drzwiczkach lodówki
zasiałam strach
na ugorze
siebie
w lasach tajemnicy mego ja
szukam odpowiedzi
zagadki rzucam
jak papierki
cukierka
w lesie
nie
stop śmieciom
planeta
musi
żyć
Komentarze (9)
Czyżby 60? Nie oceniam :) Ta 1, nie ode mnie :(
Coś w deseń, ale jak dla mnie za grafomańskie na 60 :)
Czasem Niebieska też miała taki układ wersów, ale mało tu jej kwiecistych metafor :(
Też mi na myśl przyszła 60, ale nie jestem pewna. :)
Myślę, że to 60.
Też myślę, że 60.
Shiroi Ōkami 60 pisze głębiej, bardziej metaforycznie...
To był żart akurat :P
Shiroi Ōkami aha XD
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania