Interpunkcjomachia

Raz wykrzyknik posprzeczał się z pytajnikiem

który podniesionym głosem dowieść chciał racji

zapytał pytajnik urażony o prawo do reklamacji

zaś wykrzyknik trzymał sztamę ze średnikiem

 

ten ostatni posprzeczał się z pauzą już wcześniej

od tygodnia się do niego za to nie odzywała

a znajoma kropka na niego ją nabuntowała

 

sama była w związku od kilku dni z myślnikiem

i przeżywała to bardzo choć już nie tak boleśnie

jak wtedy gdy była w dwukropku zakochana

 

myśląc że z tego związku wielokropki się urodzą

a dwukropki tylko przecież z przecinkami chodzą

stąd kropka była w kropce i bardzo rozczarowana

 

w jednej chwili wstawiona w krzywym nawiasie

czuła się obco jak w cudzysłowie a tymczasem

nikt już nie panował kto i co w tym galimatiasie

i nie pomogło postawienie kilku poza nawiasem

 

przybyła zaalarmowana przez wołacz gramatyka

i sprowadziła wszystkich do wspólnego mianownika

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Pontàrú miesiąc temu
    3 i 4 strofa moim zdaniem najlepsza. Ta ostatnia trochę za bardzo nawymyślana.
  • Aisak miesiąc temu
    Bardzo podoba mi się pomysł.
    Nieszczególnie podoba mi się zapis.
  • Misiu M miesiąc temu
    a konkretniej ?
  • Aisak miesiąc temu
    Topornie czyta się to, co zostało napisane.
    Niewygodnie układają się zdania w buzi...

    Ale to tylko mój własny osobisty pogląd.
    Rym cim cim jest, ale ciężki.

    Chciałabym przeczytać w lżejszej wersji.
    Bardziej skocznej, śpiewającej.

    Może autor spróbuje, może ktoś inny...
  • Misiu M miesiąc temu
    minimalizm Kasiu nie zawsze jest dobry

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania