Metodą Borgii (facecja)

Dobra zupka z muchomora...

Kiedy przyjdzie na to pora,

podaj ją w wykwintnej wazie

temu, kto ma myśli wraże.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Pan Buczybór 13.06.2017
    Bo jak truć to z klasą. Wierszyk przyjemny i smakowity. 5
  • Zdzisław B. 13.06.2017
    Wierszyk smakowity... byle zupa też... chociażby na początku.
  • pasja 13.06.2017
    bo Pany to potęga i uprzywilejowana kasta
    trucizna i żółć jak sztylet to ich szatańska zabawka
    kto im na drodze w poprzek wyrasta
    dopadnie go trujący jad paralizatora i kłamstwa
  • Zdzisław B. 13.06.2017
    Rzekłbym, że sztylet to panów waleczność,,
    panie w truciźnie widziały skuteczność ;)
  • pasja 13.06.2017
    Zdzisław B.
    A gdzież jest ten Pan ze sztyletem. Pytam i szukam. Ten pan to emeryta, długie wory, krótka pyta. :-) :-)!
  • Zdzisław B. 13.06.2017
    pasja
    Taki o skutecznym sztylecie marzy,
    więc jad dodaje na sztychu...
    i touche! I już powala adwersarzy ;)
  • Freya 13.06.2017
    Lukrecja; to właściwie roślina mająca akcenty lecznicze,
    więc dlatego jej imię jest tak zwodnicze. :)
    Podobno muchomory można tak spreparować, że dadzą się zjeść bez tych innych następstw - zresztą jak wiele innych trujących przypadków flory i fauny.
    Tak odnośnie tych spraw owej rodziny; taki mimowolny mi jakiś cytat ze łba; "Bandycka i zbrodnicza organizacja o charakterze mafijnym" - wiesz co mi wyskoczyło w Wiki... Pozdrawiam serdecznie. ;)
  • Zdzisław B. 13.06.2017
    Czasem - co piękne, to fałszywe lub zdradliwe. Może i tak jest z nazwą? ;)
    W faunie i florze tylko jeden składnik jest trujący lub jadowity. Kto potrafi usunąć... ten spożywa spokojnie, bez "ubocznych skutków" ;)
    Ferdinand Gregorovius: "Byli to zbrodniarze uprzywilejowani, na wzór wielu książąt i panów swojego czasu. Trucizna i sztylet były ich najzwyklejszą zabawką; uprzątali z drogi każdego, ktokolwiek na niej stawał im w poprzek, a jeśli czyn szatański się udał, pusty w nich śmiech tylko budził".
    Pozdrawiam z uśmiechem :)
  • motomrówka 13.06.2017
    "... ale przez te grzybki / chłód rodzinnej kryptki / dał obiadkom kres " - śpiewał Jacek Wójcicki. Zdzisiu, w trzecim wersie masz prawie www.ykwintnej. Reklama zupy dnia w przydrożnym barze byłaby z tego świwtna. Fajweczka
  • Zdzisław B. 13.06.2017
    Dzięki za wskazanie literówki, już poprawiłem.
    Myślisz, że reklama ten tego... może i racja :)))
  • riggs 13.06.2017
    Stylowo...5
  • Zdzisław B. 13.06.2017
    Dzięki, chociaż postępowanie Borgiów trudno nazwać "stylowym" :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania