miejsce nienasycone

mówią: że jest miło, bo w pokoju mruczy kot

- depresyjne mruczando drapieżnej

piosenki wkurza mnie.

znów maluję nabrzmiałe usta

 

czerwona pomadka kruszy się ze starości,

a ja udaję, że śpię, wdeptuję sen w sen.

w najbardziej intymne miejsca dziwnej powieści,

z której wypełzają milczące nutki

 

poukładaj je starannie i stwórz z nich fantazję.

wciąż pachnie wanilią

Średnia ocena: 4.3  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Canulas 3 miesiące temu
    O ile nie pogniewasz się na wariant ingerencyjny, to:
    "poukładaj je starannie i stwórz z nich fantazję." - jakby wyciąć "je". Tak się tylko zastanawiam czy te nutki by sobie bez nagromadzej dookreślających nie dały rady.
    Wiersz ok. Nostalgiczny - wyciszający. Co prawda siedmiołyżkowa kawa dysonansuje mnie mocno, to jednak nawet pomimo widzę (nawet odczuwam) właściwości wyciszające.
    Pozdrox
  • Florian Konrad 3 miesiące temu
    Piękny wiersz o mega tytule. no takie tytuły lubię!
  • betti 3 miesiące temu
    Rutyna w związku, czy dominujący partner głuchy na bodźce?
  • Angela 3 miesiące temu
    Smutne i kojarzy mi się z porzuconą kobietą.
    Pozdrawiam.
  • Jacom JacaM 3 miesiące temu
    dobry tekst

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania