Milczenie

Zimne, twarde powietrze

Rozdziela ludzkie twarze

Oddychać można nim jeszcze

Ale nie można w nim marzyć

 

Padają kolejno sztandary

Zamykają się okiennice

Ludzie - milczenia ofiary

Przemykają przez puste ulice

 

Genialny plan, choć prosty

Unikać ludzkich spojrzeń

Nie patrzyć innym w oczy

Bo jeszcze coś tam dojrzysz

 

Nie skałę, ale serce

Nie maskę, ale twarz

Nie suchy liść na wietrze

Lecz piękno, sny i czas

 

Nie zimną, szarą pustkę

Co na nic już nie czeka

Lecz cichą, dobrą duszę

Nie szarość

Lecz człowieka

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Marionetka 17.08.2016
    bardzo dobry wiersz, podoba mi się zakończenie :)
  • Shiroi Ōkami 17.08.2016
    "Nie skałę, ale serce
    Nie maskę, ale twarz
    Nie suchy liść na wietrze
    Lecz piękno, sny i czas

    Nie zimną, szarą pustkę
    Co na nic już nie czeka
    Lecz cichą, dobrą duszę
    Nie szarość
    Lecz człowieka" ~ Te dwie zwrotki są mega :O w sumie nieczęsto mamy okazję zobaczyć prawdziwego człowieka, bo większość nosi te same maski zobojętnienia :/
  • Neurotyk 17.08.2016
    O, jakby moralitet w twoim wykonaniu Asiu? Coś nowego u Ciebie. Zamierzony?
  • Neurotyk 17.08.2016
    Były dobre fragmenty, aczkolwiek wiersz nierówny. 4,5:)
  • Neurotyk 17.08.2016
    Neurotyk dobra, po zastanowieniu -5:) Wyrównał mi się po 4 przeczytaniu:)
  • Ktokolwiek 18.08.2016
    Neurotyk Czy ja wiem, moralitet raczej niezamierzony ;) dziękuję
  • Julsia 26.08.2016
    Mega, jednak końcówka rozwala, gratuluję *-* super wiersz, zostawiam 5 :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania