mimochodem

stoimy w słońcu

bosymi stopami oddajemy ciepło ziemi

coraz bliżsi innemu zawierzeniu

byle dalej od wszelakich słów

 

spiżowe personifikacje

ranią przestrzeń

w hołdzie ludożercom

odgryzają strzępy z chmur

 

muzy mają otwarte żyły

jak ofiarne zwierzęta

krwawią peanami

na cześć wcieleń i odbić

 

wracamy do prostoty

pod pierwsze drzewo

wyznania którego nie trzeba ubierać

w żadne pomniki

 

do ofiary która nie żąda miłości

i miłości która nie żąda ofiary

Średnia ocena: 2.9  Głosów: 8

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • JamCi ponad tydzień temu
    wyznania którego
    Poza tym bardzo do mnie trafia.
  • Bogumił ponad tydzień temu
    Pewnie Heliosa. Ten typ tak ma.
  • Jacom JacaM ponad tydzień temu
    dzięki :-) poprawione
  • Jacom JacaM ponad tydzień temu
    Bogumił ........zmień partnerkę z lewej na prawą
  • Melminath ponad tydzień temu
    Dwa ostatnie wersy - świetne ;)
  • jagodolas ponad tydzień temu
    Nie znam się na wierszach ale czytać lubię czasem. Twoich mało kumam ale mam wrażenie że kumam jedno. Że wszystkie sprowadzają się do krzyku anty. Mam wrażsenie że szydzisz z chrześcijaństwa, ale mówię, to moja interpretacja, ja chuja się znam. Może dominuje w mojej ocenie jakieś uprzedzenie krzywdzące, nie wiem
  • Jacom JacaM ponad tydzień temu
    Nie szydzę z chrześcijaństwa, z niczego tutaj nie szydzę. To zwykła pochwała prostoty ;-)
  • jagodolas ponad tydzień temu
    Tak? ja za prosty, sorry
  • piliery ponad tydzień temu
    Bardzo męczącxa lektura. Tak zpętlasz że sam się w tym gubisz. Raz kolejny czytam o oddawaniu ciepła ziemi jakby to był wielki symbol z nią łączności. Mamy być bliższi innemu zawierzeniu (znów tajemnica: innemu w stosunku do czego? - lepiej nie mówić nic dodatkowo bo jeszcze się komuś narazicie /czytelniku domyśl się, domyśl / a swoi i tak wiedzą) - ani to przenośnia ani cokolwiek literackiego - TAJEMNICA, ZAGADKA. Druga zwrotka - dramat : spiżowe personifikacje ranią przestrzeń (figury świętych) w hołdzie (dla - rusycyzm) ludożerc(ów)om (pewnie to ci straszni katolicy co to jedzą ciało swego Boga) odgryzają strzępy z chmur ?a cóż innego mieli by odgryzać?/. Trzeciej zwrotki nie akceptuję ale jest czytelna. Czwarta: mała uwaga: kazde wyznanie da sie ubrać w pomnik/ ale ujdzie.
    W Miłość ofiarna. Niby cienkie granice. Tymczasem to mur. Prawdziwa Miłość niczego nie żąda. To co Miłość może przyjąć to Dar złożony nie pod przymusem a z poczuciem łączności.
    Chcesz innego zawierzenia ? Sprzeczność. Odwracasz kreację i Absolutem jest Antabsolut? Wtedy też nie jestes konsekwentny.
  • Jacom JacaM ponad tydzień temu
    :-) masz trochę racji, skorzystam z sugestii :-)
  • betti ponad tydzień temu
    Pierwszy wers i od razu ukierunkowanie na ziemię, jakby ciepło z piekła dawało siłę i odcinało od nieba. To ludożerstwo kojarzy się z Ciałem Jezusa, tutaj wyśmiany ten akt pojednania. Na końcu powrót do raju, pod drzewo Adama i Ewy, gdzie tak naprawdę miał początek grzech... i tutaj nie rozumiem, czy gdyby tego grzechu nie było, PL byłby szczęśliwszy? Wiadomo przecież, że i w raju obowiązywały pewne zasady. W sumie chodziło o jedno drzewo z całego ogrodu...
    Wiersz napisany prosto, aczkolwiek wiadomo, że z treścią mi nie po drodze.
  • Jacom JacaM ponad tydzień temu
    hm...ludożerstwo z ciałem Jezusa, to mi do głowy nie przyszło. Pojednanie za pomocą spiżu...też ciekawie
    Na pewno gdzieś wykorzystam, dzięki :-)
  • betti ponad tydzień temu
    Jacom JacaM

    spiżowe personifikacje
    ranią przestrzeń
    w hołdzie ludożercom - mógłbyś wytłumaczyć te wersy?
  • Jacom JacaM ponad tydzień temu
    betti .......pomniki stawiają często ci, którzy w imię boga prowadzą armie
  • betti ponad tydzień temu
    Jacom JacaM a co ci co w imię nie-Boga prowadzą armię, nie stawiają pomników?
  • Jacom JacaM ponad tydzień temu
    betti , no i co w związku z tym ? Mówię, że obrzadkowość i usprawiedliwianie swoich działań religią jest zaprzeczeniem wiary
  • betti ponad tydzień temu
    Jacom JacaM czyli w imię Boga, trzeba iść pod topór, jak baranek na rzeź? Nie można bronić siebie, ojczyzny?
    To dlatego ateiści się tak denerwują, kiedy nie pozwalam na siebie pluć?
  • akwamen ponad tydzień temu
    betti a winnaś nadstawić drugi policzek.
    Wszystkie twe wywody sprowadzają sie do ateistów, jakiś wyimaginowanych ataków na wyznawców jedynej i słusznej wiary, oraz na akcentowaniu tego, jak ofiarnie, dając się nawet opluwać, bronisz religii, ojczyzny i bóg wie kogo lub czego jeszcze.
  • Jacom JacaM ponad tydzień temu
    betti dopowiadasz coś czego nie mówię, nikt nikomu nie broni wierzyć w co chce. Mój tekst odnosisz do swojej projekcji rzeczywistości. Hm...jak to się ma do nadstawiania drugiego policzka ? Do zło dobrem zwyciężaj ? Każdy odmienny od twojego osąd twojej religii traktujesz ja atak na wiarę. Tak naprawdę, nikt twojej wiary nie może atakować, bo ona jest twoja i nie musisz jej bronić. A jeżeli jej bronisz przeciwko ateistom, pedałom, masonom i cyklistom to nie jest wiara. To tylko używanie religii. A jeżeli chcesz już tak bardzo bronić swojej religii, to jest parę miejsc na świecie, gdzie można to robić, będziesz miała na przeciwko, nie gejów, nie ateistów i nie lewaków
  • Jacom JacaM ponad tydzień temu
    betti a tak na marginesie, mój tekst jest o tym, że zastąpiliśmy prostotę wiary obrządkowością i nie odnosi się tylko do chrześcijaństwa
  • betti ponad tydzień temu
    Jacom JacaM przecież tylko grzecznie pytam, gdzie Ty widzisz atak? Chcę zrozumieć wiersz, który myślałam, że rozumiem, ale Twoje wyjaśnienia wyprowadziły mnie w pole i teraz nic już nie czaję.
  • JamCi ponad tydzień temu
    Jest taka piosenka Kaczmarskiego.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania