miód

o poranku

smak gorzkiej czekolady

w szufladzie układa obraz

z kawałków pokruszonej szyby

 

spleciony z palców warkocz

ułożony na rumianym policzku

czyta bajkę o królewiczu

 

w filiżance z miodowych plastrów

otulona twoim słowem

znika jak mydlana bańka

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze

  • Marek Adam Grabowski dwa lata temu
    Ładne; chociaż jest to styl poezji nastawionej na bezsens, a ja jak przystało na filozofa wole logiczną twórczość.
  • Mia123a dwa lata temu
    Oczywiście rozumiem. I tak to właśnie taki bezsens wyszedł. Bardzo dziękuję za opinie. Pozdrawiam :)
  • Justyska dwa lata temu
    Witaj, choc brzmi bajkowo i jakoś estetycznie, to ja nie rozumiem, choc jak wiesz lubię bardzo Twoje pisanie to tu nie umiem sie wgryzc. Chyba abstrakcyjnie dla mnie. Przepraszam, nie oceniam tym razem, bo sie nie znam. Bede zerkac co mądrzejsi powiedzą :)
    Pozdrowka Mia!
  • Mia123a dwa lata temu
    Spoczko Justyś, ja też tego nie rozumiem. Ten wiersz miał wyglądać zupełnie inaczej, no ale coś mi to nie wyszło. Muszę to jeszcze jakoś ogarnąć. Dziękuję pięknie za komentarz. Pozdrawiam!
  • 00.00 dwa lata temu
    Chyba jest błąd w ostatnim wersie.
    Szyba wybiła ten kontekst. Czegoś zabrakło, bańki z tym miodem nie za bardzo w formie ulotności. Na tej bazie możnaby było jeszcze raz poszukać tego kulminacyjnego momentu.
    Luźna spostrzeżenia ode mnie.
  • Mia123a dwa lata temu
    Taaak zgadzam się z Tobą. Czegoś zabrakło. Dziękuję bardzo za sugestię. Pozdrawiam :)
  • pasja dwa lata temu
    Witam
    Gorzka czekolada pocukrowana kryształkami szkła niczym cukrem. Słowa niczym miód wplecione w warkocze opowiadają bajki o królewiczu. Jak sen umykają w mydlanych bańkach.
    Taki mój obraz poranku.
    Pozdrawiam
  • Mia123a dwa lata temu
    Ojejku Pasjo. Bardzo bardzo podoba mi się Twoja interpretacja. Jak pięknie to napisałaś. To nawet lepsze niż ten wiersz. Świetne! Dziękuję bardzo za komentarz. Pozdrawiam!
  • Wrotycz dwa lata temu
    Gorzko - miodnie.
    Smak gorzki układa z kawałków szkła wiersz w szufladzie poetki. Ten wiersz nie zobaczy światła dziennego.
    Bajka o królewiczu już nie słów, a dotyku ten smak zabije. I jest pięknie!

    Pozdrawiam:)
  • Wrotycz dwa lata temu
    *już nie ze słów

    (sorry)
  • Mia123a dwa lata temu
    Witaj Wrotyś! Noo czekałam na Twój komentarz, bo zawsze one tak bardzo do mnie przemawiają. Mam wrażenie, że mnie rozumiesz. To znaczy moje pisanie. I pięknie to powiedziałaś. Mimo, że wiersz taki se to Twa interpretacja jak zawsze cudowna. Pozdrawiam serdecznie!
  • Dekaos Dondi dwa lata temu
    Mia123a→Taki słodko-gorzki. Mnie się podoba, jeno za krótki.
    1→Jakby tęsknota położona na pokruszonej nadziei.
    2→Lecz mimo wszystko, pragnie wierzyć, w tę bajkę. Myśli sobie: może czytaniem, sprawię, że w nią wniknę i spotkam królewicza.
    3→No ale... bańki mają kruche ścianki... może następnym razem, ktoś rzeczywisty otuli słowem i miłością.
    Chociaż spróbowałem zinterpretować. No i jak... może być:))?? Pozdrawiam* * * * *
  • Mia123a dwa lata temu
    Nooo baa Deakos! Pięknie! Bardzo lubię Twoje interpretacje. Poza tym Ty czytasz odświeżoną wersję więc tym bardziej mi miło. Ale takie jeszcze pytanko do Ciebie mam jeśli mogę? No bo Ty bardziej ogarnięty w wierszach niż ja wiec pytam.... bo ładnie zinterpretowaleś pierwszą zwrotke ale czy nie jest ona zbyt depresyjna jak właśnie na początek wiersza? I czy wogóle ten wiersz nie wydaje Ci się taki hm niepoukladany? Gdyż ja wciąż nie mogę się do niego przekonać. No i fakt za krótki. Noo ale i tak bardzo bardzo Ci dziękuję za ten komentarz. No i za interpretacje wiadomooo. Pozdrowionka!
  • Dekaos Dondi dwa lata temu
    No więc rzeknę tak→Depresyjny byłby wtedy, gdybyś napisała o pechowym poranku, który zadławił się na śmierć czekoladą i kroplą rosy.
    A przecież gorzka czekolada nie jest aż taka zła, a obraz - mimo że z kawałków - jakiś ułożony jest. A zatem nadzieja też jakaś jeszcze.
    A poza tym, gdyby początek był cudownie optymistyczny, to nawet okruchy nadziei, by nie cieszyły, na zasadzie przeciwieństwa.
    Niepoukładany? A czy nasze życie jest zawsze poukładane? Raz jest raz nie jest. Niech takie będą wiersze.
    No to namieszałem:)))
  • Mia123a dwa lata temu
    Nieee nie nic nie namieszałeś. Toż to jest garść pięknych przemyśleń! Nooo powiem Ci Deakos, żem wdzięczna bardzoo! To co piszesz ma sens. Więc może już nie będę nic grzebać tu bo bym tylko ten wiersz zadusiła. Niech se taki będzie słodko - goszki. Jeszcze raz wielkie dzięki!
  • Ritha ponad rok temu
    Halo! Gdzie to się Pani podziała??? :(((

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania