Mistrz bez Małgorzaty

Jak cicho. Nakarm mnie tym krzykiem i pozwól biec dalej.

Tylko w ciszy najbardziej czujemy smak istnienia, nasączony osamotnieniem i tęsknotą.

Wijesz się niczym ryba na haczyku, śnięta już a jeszcze bezdźwięcznymi wargami wzywasz ciszę.

Zachody na przemijaniu zaczynają taniec, a tafla wody jak nożem tnie bochen pszenicznego chleba.

Kiedy jutro wstaniesz, to co ujrzysz?

Pustkowie i czarne oczodoły, czy szklane oczy bez spojrzenia na przyszłość.

Zarzucisz niedbale na ramiona brudny szlafrok Wolanda i pójdziesz w tany naga w miłosnym upojeniu.

Małgorzata dwudziestego pierwszego wieku... Bo ten taniec wciąż trwa.

A przy stole tak samo, jak tam mierzy się człowieka dwoma kategoriami — Pierwszej i drugiej świeżości.

 

Ty jak matka rozdajesz głodne brzuchy i zabierasz ostatnie okruchy ze stołu niewidomego...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 9

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • betti 2 tygodnie temu
    Zaczęłaś rewelacyjnie [bez tym, sam krzyk wystarczy], a później ''ból osamotnienia'', ''igły tęsknoty'' '' zachody przemijania'' ''zgliszcza wypalonej nadziei'' ''życiodajna woda''

    Do czego potrzebny Ci ten patos? Nazwij to zwyczajnie...
  • pasja 2 tygodnie temu
    Dzięki zbyt szybko wrzuciłam. :)
  • betti 2 tygodnie temu
    Ale myśl świetna, popraw deczko i będzie super.
  • betti 2 tygodnie temu
    sam taniec bez nadziei i może ''Ty jak matka'', bo ''Ty matka'' trochę nie bardzo. A poza tym super!
  • pasja 2 tygodnie temu
    Odchudzony i chyba rzeczywiście lepiej. Dzięki
  • Keraj 2 tygodnie temu
    Pasja dobrą masz rękę do pisania. Jak ty to robisz że tak świetnie piszesz
  • pasja 2 tygodnie temu
    E tam nie jestem żadną personą. Bawię się w pisanie i to mi wystarcza być. Poznaję się dopiero w tej materii.
    Pozdrawiam
  • Bogumił 2 tygodnie temu
    „a jeszcze poruszasz wargami bezdźwięcznie” może tak. Bo wołanie ciszy to mi się z krzykiem ciszy ze zmienników kojarzy. Poza tym dobry wiersz.
  • pasja 2 tygodnie temu
    Dzięki ale twoja wersja zmienia całkowicie sens. Więc pozostanę przy swojej.

    Miłego dnia
  • kalaallisut 2 tygodnie temu
    Intrygujący tytuł. Bardzo smutny i piękny wiersz. Podoba mnie się pomysł z tą Małgorzatą. Tyle o poranku i miłego dnia życzę.
  • pasja 2 tygodnie temu
    Kalko cieszy mnie twój widok i jak zwykle trafne spojrzenie. Pozdrawiam i do miłego:)
  • Tjeri 2 tygodnie temu
    Dzień wielce dobry! Refleksyjne literki. Choć nie lubię określenia "proza poetycka" (bo jest nadużywane), to przy Twoim tekście wydaje się bardzo adekwatne to określenie. Tzn. przy tych słowach, bo wersyfikacją zostałaś bardziej przy wierszu. Jeśli napisałaś wiersz, to dokonałabym kilka małych cięć i zastanowiłabym się nad interpunkcją. Jeśli miała być to proza p., to porzuciłabym wersyfikację, na rzecz przemyślanych akapitów i poprzestawiała niektóre kropki, bo gdzieniegdzie powstały równoważniki zdań, które w kategorii proza brzmią słabo . Niektóre aż proszą się o przecinek a nie odcięcie kropką. Rozpisałam się, a na razie chciałam zapytać jedynie - czy to wiersz, czy proza?
  • pasja 2 tygodnie temu
    Dzień dobry
    Sama nie wiem jak nazwać. Nigdy nie klasyfikuję swojej pisaniny w kategorii wiersz, bo nie jestem na to gotowa. Po wielu eksperymentach i burzach mam blokadę. Lubię się bawić w pisanie, poza wieloma czynnościami jakie wykonuję. Ten tekst miał być prozą i chyba jest. (tak mi się zdaje)
    Tak na szybko go napisałam i chyba za szybko wrzuciłam. Chwila dla mnie jest ważna i tyle.

    Pozdrawiam ciepło
  • Tjeri 2 tygodnie temu
    pasja, Tekst bardzo ciekawy, a samo klasyfikowanie jest be. I nie ma się tym kierować. Tu jednak parę rzeczy fajnie byłoby poprawić, tylko właśnie nie wiedziałam, w którą stronę chciałabyś pójść. Jeśli prozatorsko, to polikwidowałabym entery i zapisała tekst klasycznie. Wersy pozamieniałabym w zdania, łącząc niektóre ze sobą.
    Np. teraz masz tak:
    "To w ciszy najbardziej czujemy smak istnienia.
    Nasączony osamotnieniem i tęsknotą.
    Wijesz się niczym ryba na haczyku, śnięta już a jeszcze bezdźwięcznymi wargami wołasz ciszę."
    Widziałabym to bardziej tak (albo inaczej można połączyć, ale rodzaj zapisu mi chodzi):
    To w ciszy najbardziej czujemy smak istnienia, nasączony osamotnieniem i tęsknotą. Wijesz się niczym ryba na haczyku, śnięta już a jeszcze bezdźwięcznymi wargami wołasz ciszę.
  • Tjeri 2 tygodnie temu
    Ale w wierszowanej odsłonie też nieźle by mu było... Oj nieźle. Np. tak:

    jak cicho
    nakarm mnie tym krzykiem i pozwól pójść dalej
    to w ciszy najbardziej czujemy
    smak istnienia

    nasączony osamotnieniem i tęsknotą
    wijesz się niczym ryba na haczyku
    śnięta już
    a jeszcze bezdźwięcznymi wargami wołasz ciszę

    zachody na przemijaniu zaczynają taniec
    tafla jak nożem tnie bochen pszenicznego chleba
  • pasja 2 tygodnie temu
    Tjeri z całym szacunkiem, ale mam już mętlik w głowie. Odłożę na razie.
    Pozdrwiam
  • Tjeri 2 tygodnie temu
    pasja - ee, nie chciałam Cię przeca przyciskać, czy narzucać... To tylko przykłady jak dużo zmienia sama forma (niemal graficzna). Idź powoli swoją drogą i pisz jak czujesz.
  • pasja 2 tygodnie temu
    Tjeri nie ja też nie mam nic przeciwko wskazówkom. Tylko tekst w zarodku wyglądał całkiem inaczej... bardziej proza. Po odchudzaniu zrobił się inny ale może i dobrze, że się wspomagamy.

    miłego dnia
  • Tjeri 2 tygodnie temu
    pasja nic na siłę. Również miłego!
  • Bożena Joanna 2 tygodnie temu
    Cudny kawałek prozy, nasz świat przywołany poetycką mową, tęsknota, odwieczny taniec i problemy oraz obywatele pierwszej i drugiej kategorii. Ciekawe rozważania.
  • pasja 2 tygodnie temu
    Dzięki Bożenko za takie rozważania nad tym kawałkiem smutności. Pozdrawiam
  • pkropka 2 tygodnie temu
    Całość dobra, a ostatnie zdanie zwala z nóg.
  • pasja 2 tygodnie temu
    Pkropka odpisałam i gdzieś zniknęło. Miło gościć fokę w moich tekstach. Dziękuję za refleksję.
    Pozdrawiam ciepło
  • JamCi 2 tygodnie temu
    Jeszcze wrócę, czytam już nie wiem który raz. Chcę jeszcze.
  • pasja 2 tygodnie temu
    JamCi wracaj kiedy tylko chcesz, Jesteś pazerna kobitka :)
  • JamCi 2 tygodnie temu
    pasja Tak. Głodna piękna.
  • MarBe tydzień temu
    Pośród wszechobecnego krzyku przy twoim stole chwila ciszy, smakuje jak pierwszorzędne danie skoro jest bardzo pożądane.
    Pozdrawiam.
  • pasja tydzień temu
    Witaj
    Jak miło czytać takie smakołyki. Miłego wieczoru

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania