na końcu języka
nie miała już twarzy
zbyt często zmieniała
pozostał rozmazany obraz
jedynie oczy świeciły sztucznym blaskiem
i słowa
które na marszach śpiewała pod rytm
zaciśniętych dłoni
albo odprawiała msze modląc się do mamony
nic nie jest za darmo
szczególnie pogarda od kiedy liczona w euro
Komentarze (35)
Tak to jest betti, że życie czarne, a potem jeszcze trzeba się spakować i odejść na zawsze.
Kto ma czarne, ten ma czarne... wybór, to nie jest aż tak skomplikowana sprawa, żeby zagubić się w kolorach.
Jezu pierwsze dwa wersy <3
Reszta srednio trafia, ale do marszow jest ladnie, mozna bylo bardziej enigmatycznie do konca (subiektywna opinia ofkors).
Ritha czytasz z tytułem te pierwsze dwa wersy?
betti hm, dopiero teraz przeczytalam.z tytulem.
Po prostu start jest subtelny, a potem tematy mamony/euro go brukaja, taki zapewne byl cel, ot poczulam uklucie rozczarowania czytajac. Ale, powtarzam, subiektywnie, ja naprawde odbieram poezje bardzo po omacku.
Ritha ale czujesz, to w poezji najważniejsze. Taki czytelnik, to skarb. Nie cierpię, kiedy ktoś nie rozumie, nie zada sobie nawet trudu- zrozumienia, a pisze ''podoba mi się''
betti aaa, no to chyba git
Bardzo mocny wiersz Betti, ale czy zostanie właściwie zrozumiany? Wątpię.
W zasadzie pod twoim wierszem mógłbym wkleić dokładnie to co umieściłaś pod moimi tekstami.
Generalnie wszystko co napisałaś sprowadza się do :
modląc się do mamony
nic nie jest za darmo
Tak czy inaczej nie jest to specjalnie odkrywcze
Dalej:
na końcu języka
nie miała już twarzy
to pewnie metafora bez logiki :-) ;-) choć akurat to mi się podoba :-)
Dalej:
jedynie oczy świeciły sztucznym blaskiem
bez komentarza :-)
To nie jest dobry tekst
specjalista od siedmiu boleści się znalazł
Bogumił zajmij się sobą onanisto
Niewiele zrozumiałeś z wiersza, a raczej - nic. Bywa.
Dziękuję za komentarz.
Jacom JacaM ale jesteś chamem
Jacom JacaM :)))
Nie umiesz się zachować godnie? Nie zadałeś sobie najmniejszego trudu by zrobić prawdziwą analizę. Byle się zemścić. To tak po frajersku. :(
gdyby były wątpliwości powyżej adresowałem do Jacom JacaM
piliery nie trzeba było tego pisać...
Jacom Jakam strasznie to niskie, co napisałeś. Nie postarales się, widać pobudki ad personam.
Zrozumialabym, gdyby to była sensowna analiza. A nie poparta argumentami w stylu "to pewnie metafora bez logiki".
I na tym opierasz wniosek, że wiersz nie jest dobry. Chryste.
A skoro już tu jestem, wypowiem się o wierszu. Mija mnie tym razem, nie czuje go po prostu. Bywa.
Enchanteuse bywa, niemniej dziękuję, że przyszłaś.
Pozdrawiam.
Piękna odpowiedź na wczorajszy wiersz l. Szczególnie ta kupowana za euro pogarda - bolesna.
Pomyliłem się? To nie jest odpowiedź? Tak odebrałem. Jeśli nie to i tak wiersz trafia w sedno.
piliery Ty się rzadko mylisz...
Umownie elektryzujące. Znów ta zasłona, odarcie personalne i niedookreślenie. Na tej płaszczyźnie wyczuwam pewną wtórność. Ale nie ze wtórność ogólnie poetycką, tylko w obrębie Twojego zapisu.
Bardzo możliwe jednak, że jestem zbyt wygaszony i na tyle przemoczony życiem, że ciężko mnie popalić.
Nie oceniam, odnotuj tylko wizytę.
''przemoczony życiem, że trudno mnie podpalić'' - mogę zabrać?
betti, hmm, można wszystko :)
Can, to jest takie piękne...
Jak dla mnie wiersz niezły i wciąż na tyle subtelny, że można go przypasować do różnorodnych sytuacji.
Dziękuję, Zaciekawiony.
betti -podoba mi się ten wiersz
choć jest na pewnej granicy...
masz ode mnie maksymalną ocenę
Dziiękuję, Misiu.
I tutaj pogarda. Ja nie mam uwag.
Takie czasy... Kala.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania