Na mroźną wiosnę

Wstęp: (Śmiech śmiechem, zabawa zabawą, ale maj zaczyna mnie wkur... wkurzać! Kwiecień mnie wkurzył; jakoś przeżyłem, licząc na maj. Dzisiaj już dziesiątego, i co? I g... dno! Pada-leje-gradem sypie-gradem sypie-pada-leje, i tak na zmianę przy ocieplającym moje jestestwo lodowatym wietrze i temperaturze nazywanej przez meteorologów "ciepłą", gdyż wynosi kilka stopni POWYŻEJ zera stopni celsjuszowych. Dobrze, że nie kelwinowych, bo wtedy bym nawet nie pisał. Szlag, żebym cały wolny czas w domu przesiadywał...

A za oknem obrazki natury takie, że echh... Żebym nosa nie mógł wyściubić? W domu całe popołudnie siedział?! Jak jakiś tetryk fotelowy czy król pilota tivi?

Tak jestem podk... pod kreską optymizmu znaczy jestem, że kiedy ktoś mnie jeszcze przed chwilą podkręcił i namówił, abym wierszyk napisał o wiośnie w maju, aby zmobilizować ją do rezygnacji z lenistwa i wreszcie nadejścia, żem go od ręki napisał, nie patrząc na czyszczenie i elegancję, bez zbędnych "ę" i "ą". Nie ma pardon! Może taki wreszcie do niej dotrze?!)

 

Wiosno, maj już, do cholery!

Kończ zabawę, zdejm sukienkę

i zakładaj hajdawery.

Biegiem do nas, marzniem w domach…

dość zimniastej poniewiery!

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Okropny 10.05.2017
    A ja to się Ciebie Zdzisław chciałem zapytać, czy wydawałeś w vanity z potrzeby czy dlaczego?
  • Zdzisław B. 10.05.2017
    Nie wiem, co to znaczy.
  • Okropny 10.05.2017
    Zdzisław B. No bo w psychoskoku i novae res wydawałeś się, więc musiałeś za to z własnej kapsy wyłożyć.
  • Zdzisław B. 10.05.2017
    Okropny To chyba nie komentarz? Sprawy umów są objęte tajemnicą handlową.
  • Okropny 10.05.2017
    Zdzisław B. Ja się nie pytam o szczegóły umów, ale o to, dlaczego zdecydowałeś się na ten krok, i to wielokrotnie.
  • Zdzisław B. 10.05.2017
    Okropny Krótko - fifty-fifty. Powoli się zwraca. Gdybym pisał fantasy, horror, sensację, kryminał, melodramat - te gatunki wydawnictwa łatwo biorą (jeżeli są dobrze napisane). Tak mi niektóre odpisują, abym się za to wziął, gdyż "styl dobry, tylko nie ten target".
    Dlaczego więc nie tak robię? Nie kręci mnie to, wolę po sobie coś zostawić, co jest prawdziwymi historiami. Uważam, że w dłuższym okresie to mi się opłaci (i mam do tego podstawy, krąg czytelników się rozszerza).
  • Pan Buczybór 10.05.2017
    Ta. Pogoda jak ze Skandynawii. My Polacy, nie Szwedzi. Chcemy wiosny, a nie śniegu. 5
  • Zdzisław B. 10.05.2017
    Seguel "Potop 2"
  • Zdzisław B. 11.05.2017
    ... a na Syberii wczoraj plus 20 stopni, jak się dowiedziałem :/
  • KarolaKorman 10.05.2017
    Chciałoby się zrzucić zimowe ciuchu, a tu nie ma dla czego, bo leje i leje, ale że nikt jeszcze nie wymyślił zajęcia na taka pogodę tylko wszyscy bawią się w Marudę :)
  • Zdzisław B. 10.05.2017
    Może być nawet jeszcze zimno, tylko ten cholerny deszcz i grad mnie wkurzają. Jak jeździć wtedy np. na rowerze?
  • Karawan 10.05.2017
    Panie Z (tu będę szczery) co za słowo "poniewiery"? Lepiej było pisać "mące" miałbyś Panie rym do słońce, a tak jakieś tu galoty, czyli dalej wciąż kłopoty.
  • Zdzisław B. 10.05.2017
    Oczywiście, że to neologizm, odruchowo utworzony. Nie czyściłem, tylko jak mi zaświtał w głowie, tak i wstawiłem. Gdybym posiedział, nabrałby bardziej kunsztownej formy, nie tak prostej. Ale "poniewiery" spodobał mi się i zostawiłem :)
  • Zdzisław B. 10.05.2017
    PS. Podobnie i drugi neologizm "zimniasty".
  • Szudracz 11.05.2017
    Zapowiadają ocieplenie, mam nadzieję, że w końcu przygrzeje:)
  • Zdzisław B. 11.05.2017
    Wreszcie widzę słońce, czas na rowery... ileż można czekać na wiosnę, do cholery! Widać mój protest-song pomógł :)
  • Ewcia 11.05.2017
    Chyba nie będzie tej wiosny w tym roku.Pozdrawiam i daję 5
  • Zdzisław B. 11.05.2017
    Wkurzyłem się i przedzwoniłem do Szefa. Obiecał poprawę pogody od nadchodzącego weekendu ;)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania