I spadł z drzewa
Złamał kopytko, pokuśtykał do norki, by tam dokonać żywota.
Ale, ale.
Nie tak łatwo. Nie tak.
Szybko.
Szkiełku.
Kryształku z rysą.
Rysy w zarysach.
Pada śnieg.
Śnieżny królik wyłonił uszka
A były większe od uszków Dambo
I nasłuchiwał burzy
A ta była blisko
Bliziutko
Tuż tuż
Oczka zmruż
...
Komentarze (8)
wśród nas też jest sporo takich królików
Oj, jest takich od groma... Ale mnie o tego jednego chodziło, tego naszego, swojskiego ;)
i super ci to wyszło ;-)
Dziękuję... Szkoda, że coś takiego musiało spode mnie wyjść ;)
Zapraszam do lektury,,, http://www.opowi.pl/na-smierc-krolika-okolicznosciowy-a53313/
Bo widzu, że Admoni tutejsi nie za bardzo nadążają za zasadą "demokracji".
A taki mamy piękny, wolny kraj.
Ten powinien być chyba w kategorii śmieszne, choć z tym nóż w plecach, sugeruje horror. Jednak może teraz wampir wyleciał w kosmos.
Hmmm...
I spadł z drzewa
Złamał kopytko, pokuśtykał do norki, by tam dokonać żywota.
Ale, ale.
Nie tak łatwo. Nie tak.
Szybko.
Szkiełku.
Kryształku z rysą.
Rysy w zarysach.
Pada śnieg.
Śnieżny królik wyłonił uszka
A były większe od uszków Dambo
I nasłuchiwał burzy
A ta była blisko
Bliziutko
Tuż tuż
Oczka zmruż
...
Brawo Ty :)))
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania