Nad ranem

Przychodzisz do mnie raz któryś z kolei

Znów w okna stukasz nad ranem

Łudzisz się mgiełką szarej nadziei

Ja znam twoje słowa na pamięć

 

Powiesz, że świat na mnie czeka za drzwiami

A drzwi są na kłódkę zamknięte

Powiesz, że są tam uciechy, zabawy

Wystarczy, że kluczyk przekręcę

 

Kluczyk mam w dłoni, w piersiach mam serce

I ciebie mam za oknami

Przejrzałam słowa w twojej piosence

I wiem już na pewno:

Kłamały

 

Przysięgłam gwiazdom nocnego nieba

Na wszystkie świata wiersze

Zaklęta w kluczu moja przysięga

I ciągle pamiętam, że przecież

 

W tym kluczu gwiazdy mają dług

I kiedyś mi go spłacą

Będę królową, a mój król

Będzie moim wybawcą

 

Będziemy rządzić na złotych tronach

Stąpać po wiecznym gwiazd dywanie

Ja muszę tylko… dotrzymać słowa

 

Więcej nie przychodź tu nad ranem...

Średnia ocena: 4.9  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • Upadły(D.F) 29.09.2016
    O cholera twoich wierszy nie czytałem, takiego zaszczytu niestety nie miałem :) Dziś jak patrzę to wspaniałe, bo te wiersze (mam nadziję ) są jak ten tak niebywałe :) Wierszyk mówi o chęci zemsty (prawdopodobnie tak bo doczytuje się po złotych tronach ale mógłbym wnioskować też że rządzenie na nich to przezwyciężenie wszystkiego ze swoją druga połówką która cie odnajdzie i uwolni z chwili samotności ) Daję ci pięć i zwiększam do pisania twą chęć (mam taką nadzieję, być może coś zmienię ) :)
  • Ktokolwiek 29.09.2016
    Upadły (D.F.) dziękuję za komentarz i za ocenkę, i mam nadzieję, że inne moje wiersze cię nie zawiodą :)
  • little girl 29.09.2016
    Wierszu wyczuwam nutkę desperacji, chęci uwolnienia się od przeszłości, negatywnych doświadczeń, łączącej się z nadzieją na nowy początek, ale i również z obawą. Bo mimo wszytko bimy się nowych rzeczy, tego co nieznane - oderwania od naszego obecnego ja. Wyobrażamy sobie, jak to by było, gdyby jednak spróbować, wykonać ten jeden krok w drodze do idealnego świata. Zawsze są jednak obawy, co to będzie, bo skoro teraz nie jest idealnie, to jaka jest szansa następnym razem? Taka moja drobna dygresja, chyba trochę zboczyłam z tematu. Podoba mi się, 5 :)
  • Neurotyk 30.09.2016
    Przychodzisz do mnie raz któryś z kolei
    Znów w okna stukasz nad ranem
    Łudzisz się mgiełką szarej nadziei
    Ja znam twoje słowa na pamięć
     
    Powiesz, że świat na mnie czeka za drzwiami
    A drzwi są na kłódkę zamknięte
    Powiesz, że są tam uciechy, zabawy
    Wystarczy, że kluczyk przekręcę
     
    Kluczyk mam w dłoni, w piersiach mam serce
    I ciebie mam za oknami
    Przejrzałam słowa w twojej piosence

    Ta część jest najlepsza:) Świetnie,5:)

    Troszkę gororsza jest poZostała część. Mniej oryginalna niż większość tekstu.
  • Burton The Scribe 30.09.2016
    ciekawy, nastrojowy, miło się czytało

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania