Najmniejszą poetką być

Są poeci i wielcy i mali

A ja jestem z nich wszystkich najmniejsza

I jak statek u stóp wielkiej fali

Wnet zatonę w otchłani powietrza

 

Jestem zmienna jak nikt i jak każdy

Znam się trochę na światłach i cieniach

Nie mam nic prócz pędzącej w dół gwiazdy

Która ginie w niebycie istnienia

 

A w tej gwiazdy odległym ogonie

Który nie dał się nocy zagłuszyć

Chcę zatopić mój milion zapomnień

Które milczą na dnie mojej duszy

 

I noc milczy na słowa nieczuła

Obojętna i dumna nade mną

W moich dłoniach wciąż łamią się pióra

Umierają, zmieniają się w ciemność

 

Ciągle szukam zgubiona wśród pustki

Wkrótce będę się mogła obudzić

Być poetką najmniejszą z malutkich

Być poetką wśród zjawisk i ludzi

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • ShatteredCookie 09.12.2016
    Rytmiczny, rymy eleganckie, a sama treść wydaje mi się ... urocza. Aczkolwiek poważna, rzecz jasna. Z przyjemnością oceniam na 5 <3
  • Enchanteuse 09.12.2016
    I ja jestem pod wrażeniem - od strony technicznej i od strony treści jest super ;).
  • Karawan 09.12.2016
    "W moich dłoniach wciąż łamią się pióra Umierają, zmieniają się się w ciemność" Niech żyją i błyszcza jak ten wiersz 5!
  • KarolaKorman 10.12.2016
    To podwójne się chyba nie było zamierzone.
    Piękny wiersz. Delikatny i smutny, 5 :)
  • tribia 10.12.2016
    Pięknie i wielkie :).
    Ogromne pięć, bo większego się nie da :).
    Wiersz, jeśli mogę tak go określić: delikatny...
    Tak delikatny, że aż obdarzony tonem wielokropka, który, jak sądzę, wpasowuje się w tę delikatność i określa przemyślenie.
    Pozdrawiam :).
  • Pan Buczybór 10.12.2016
    Jest klasa. Tak się powinno pisać. 5
  • Ktokolwiek 10.12.2016
    Dziękuję wszystkim bardzo :)♥

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania