Natura brzytli

Ojcem brzytli jest Pozór, a matką chciwa Zazdrość. Rodzą się w zatrutych gniewem głowach i szybko wnikają w podświadomość. Brzytle nie mają oczu, nie muszą ich opuszczać, kiedy kłamią, z poczuciem satysfakcji głosząc, pozornie, wielką prawdę. Z ich krępych ramion wyrastają, zazwyczaj nagie, skrzydła. Czasem obrastają je rzadkie, ostre jak brzytwy, pióra - przedmiot wzajemnego pożądania. Wyrywają je jeden drugiemu i chowają w cienkich tulejach trzymanych blisko, toczącego ciekły azot - serca. Utracone pióra odrastają szybciej niż może to dostrzec ludzkie oko. Jest ich jednak zawsze za mało. Piszą nimi prędkie, czarne słowa, szkicują myśli, wyciskając na nich ciemne plamy. Nie umieją latać, choć cały czas wierzą, że kiedyś, kiedy będą miały czas... Plują ludziom w twarz nie używając śliny. Chichoczą radośnie widząc oburzone miny, zacierając ciągle zmarznięte ręce, zawsze gotowe zamiast nich podać nogę. Poruszają się kocimi kroczkami w czerwonych, koturnowych butach z noskiem, nigdy nie zostawiając śladów. Nikt nie słyszał ich głosu, a jednak każdy je słyszy wyraźnie. Opanowały mistrzowsko sztukę znikania. Spokojnie czekają.

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 10

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • piliery pół roku temu
    Ciekawe, tego tekstu na głównej nie ma. :(
  • Cofftee pół roku temu
    Limit jest. Nie pamiętam dokładnie, ale na pewno
  • Tomek Bordo pół roku temu
    Cofftee ja wiem jaki jest limit ale nie zamierzam ci mówić
  • Canulas pół roku temu
    Cofftee, 2 na dobę.
  • Cofftee pół roku temu
    Canulas Dziękuję Canulas :-)
  • Canulas pół roku temu
    Cofftee, ale naliczanie nie jest dobowe, tylko od przedostatniej publikacji.
    W sensie, to nie kopciuszek. Północ nie resetuje
  • Cofftee pół roku temu
    Canulas Hahah, no tak, dzięx! :-)
  • piliery pół roku temu
    Co to za obyczaje na tej stronie. Moje komentarze są kasowane a pod spodem narasta sieczka głupiego spamu.
  • piliery pół roku temu
    Cud. Naprawdę cud. Nie wierzycie? W ocenie była tylko jedynka - zamieniła się na czwórkę.
  • Jacom JacaM pół roku temu
    :-) "Z poezją ma ten tekst wspólnego tyle że napisany w formie wiersza. Kipi nienawiścią i uproszczeniami, z którymi nie ma sensu dyskutować" :-) pełen chrześcijańskiej miłości bliźniego
  • Ciekawy1 pół roku temu
    A poszoł ty stąd ze swoimi wypocinami paskudo.
  • piliery pół roku temu
    Pisząc komentarz pod Twoim produktem pomyślałem że się własnie w taki sposób "odwdzięczysz". Niestety spełnia on dokładnie kryteria brzytlowe. :) Dzięki też za jedynkę.
  • betti pół roku temu
    Ojcem brzytli jest pozór, a matką
    chciwa zazdrość. Rodzą się w zatrutych nimi głowach
    i szybko wnikają w podświadomość. Brzytle nie mają oczu,
    nie muszą ich opuszczać,
    kiedy kłamią,
    z poczuciem satysfakcji głosząc wielką prawdę.
    Z ich krępych ramion wyrastają, zazwyczaj nagie skrzydła.
    Czasem obrosłe w rzadkie, ostre jak brzytwy pióra,
    przedmiot wzajemnego pożądania. Wyrywają je jeden drugiemu i chowają
    w cienkich tulejach trzymanych blisko toczącego ciekły azot -
    serca.
    Utracone pióra odrastają szybciej niż może to dostrzec ludzkie oko.
    Jest ich jednak zawsze za mało. Piszą nimi prędkie, czarne słowa,
    szkicują myśli,
    wyciskając na nich ciemne plamy. Nie umieją latać,
    choć cały czas wierzą, że kiedyś,
    kiedy będą miały czas... Plują ludziom w twarz
    nie używając śliny.
    Chichoczą radośnie widząc oburzone twarze, zacierając ciągle zmarznięte ręce,
    zawsze gotowe zamiast nich podać nogę. Poruszają się kocimi kroczkami
    w czerwonych, koturnowych butach z noskiem,
    nigdy nie zostawiając śladów.

    Nikt nie słyszał ich głosu,
    a jednak każdy je słyszy wyraźnie.
    Opanowały mistrzowsko sztukę znikania.

    Spokojnie czekają.

    Zmieniłam - sobie - zapis. Nie lubię czytać litanii.

    Ogólnie podoba mi się - moje klimaty.

    Pozdrawiam.
  • piliery pół roku temu
    Potwierdziłaś moje obawy że ten układ nie jest dobry. Zastanawiam się nad rezygnacją z wiersza na rzecz prozy poetyckiej. Może ta treść wymaga większej kondensacji formy?
  • piliery pół roku temu
    Dzięki za propozycję i komentarz
  • betti pół roku temu
    piliery proza byłaby lepsza, to fakt. Miniaturki mają dużo zwolenników - np. mnie. Nie cierpię, kiedy w opowiadaniu jest dużo słów, a mało treści. U Ciebie dużo treści.
    Można to jeszcze doszlifować, więcej schować pod metaforę. Spróbuj, może wyjść cacko.
  • piliery pół roku temu
    betti zmiana formy wydaje się to dobrym rozwiązaniem - cacko mnie pociąga :) na razie pod spodem dodałem wersję prozatorską

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania