Nawet w piekle chodzą czasami spać

Zimno mi. Ogień z papierosa już nie ogrzewa i zabrakło zapałek. Podzielone straciły żar.

W kącie kuli się ze strachu samotność.

A może to ja umieram na zapomnienie.

 

Jeszcze patrzę jak płoną powieści. Niedawno w nich byliśmy.

Dzisiaj literki biją się z myślami czy warto było pisać kolejny rozdział. Przecież dopiero uczyliśmy się chodzić.

 

Położę się, zamknę oczy, tyle wystarczy by zniknąć z okładki.

Średnia ocena: 2.4  Głosów: 28

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • bogumil1 2 miesiące temu
    Świat jest zły. Ale najgorsza jest ludzka niewdzięczność.
  • betti 2 miesiące temu
    Świat jest piekny, a ludzie zwyczajni... dziękuję, że czytasz.
  • Kocwiaczek 2 miesiące temu
    Czuję tutaj taką straszną rezygnację i pesymizm. Umiesz oddać ból egzystencji. Brakuje mi tutaj jednak iskierki nadziei, żeby chociaż cokolwiek pozwoliło być zapamiętanym.
  • betti 2 miesiące temu
    Nadzieja umiera ostatnia, no chyba że to jest ten moment...
    Dziękuję za komentarz.
  • Shogun 2 miesiące temu
    Smutny tekst, ale prawdziwy. Czasem się już odechciewa wszystkiego i się człowiek zastanawia co w takiej sytuacji zrobić. Zostać, czy zniknąć? Trudne to pytanie, a odpowiedzieć na nie jeszcze trudniej.
    Pozdrawiam :).
  • betti 2 miesiące temu
    Zawsze być albo nie być doprowadzalo na bezdroża... Ale dopóki człowiek pyta, nawet siebie, to jeszcze nie jest tak źle.
    Dziękuję za pozostawiony ślad.
    Pozdrawiam.
  • Cichy człowiek 2 miesiące temu
    Szkoda, że takie krótkie, bo rzekłbym, że jest coś pięknego w tym smutku. I to ostatnie zdanie...
  • betti 2 miesiące temu
    Dziękuję za komentarz.
  • Miron 2 miesiące temu
    Nie wiem jak jest w piekle.Pewnie "gorąco"...Tu na ziemi możemy wpływać na nastroje własne i innych.A tam będzie nam zadany taki na jaki zasłużymy.Pozdrawiam
  • betti 2 miesiące temu
    Piekło można mieć wszędzie, niekoniecznie w dosłownym piekle...
    Dziękuję za komentarz.
  • Szpilka 2 miesiące temu
    "A może to ja umieram na zapomnienie."

    Świetne! A za wiersz daję piątaka 🙂
  • betti 2 miesiące temu
    Co za rozrzutnosc... Dziękuję za przeczytanie.
  • Maurycy Lesniewski 2 miesiące temu
    Nie ma lekkości, ani ulotności ( pewnie nie miało być) jak w niektórych Twoich wierszach, ale jest ciekawie i na pewni nie straciłem czasu czytając.
    Pozdrawiam
  • betti 2 miesiące temu
    Cieszę się, że nie straciłeś czasu naprawdę.
  • DEMONul1234 2 miesiące temu
    Nasze życie to jedna wielka powieść pełna błędów powątpiewań oraz udręki, ciągle się zastanawiamy czy słusznie podjęliśmy daną decyzję...
    Betti, opowiastka całkiem dobra, najbardziej podobały mi się ostatnie dwa wersy 😮
  • betti 2 miesiące temu
    Też uważam, że są najlepsze w całym wierszu... Dziękuję za czytanie i ślad
  • Marek Adam Grabowski 2 miesiące temu
    Dla mnie to nie opowiadanie, lecz proza poetyczna; ale mniejsza z tym, dobry tekst będący sprzeciwem wobec obecnego nihilizmu. 5
  • betti 2 miesiące temu
    Dziękuję, Marku.
  • wojtas326 2 miesiące temu
    mówi do mnie :) nie jako wiersz ale mówi... :)
  • betti 2 miesiące temu
    Skoro mówi, to nie jest źle... dziękuję za przeczytanie.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania