niech uciekają demony
biegnąc ku światłu
zburz mur niemocy
tupnij nogą
niech uciekają demony
poza bramy piekieł
wody Penejosu zmyją występki
przywrócą radość
ludzie nauczą się
pisać wiersze
zła wróżka
zgubi pantofelek
będziesz królowała
na balu maskowym
ucieszą się
ze zwycięstwa
ustanowią igrzyska
na cześć
doczekasz spełniona
i skonasz z rozkoszy
w ramionach
Komentarze (33)
Chciałbyś. Nie dla Ciebie ona. Śmierć miłość kosi...
Prorocze słowa, niestety.
To nie moja jedynka jakby co. Ja nic, bo nie umiem ocenić, tylko poczuć.
Jedynkę wstawił Dariusz, co ogłosił na pitoleniu.
Czy ten początek jest oryginalny? Wydaje mi się, że troszkę inaczej brzmiał.
Oryginał był następujący:
biegnąc ku światłu
wyjrzyj zza kotary
tupnij nogą
zburz mur niemocy
oni uciekną
Ale zmieniłem, po konsultacjach, na frazę nieco mocniejszą.
Jak Ci się podoba wiersz?
Krzysztoff mnie podobała się bardziej pierwsza. Była lżejsza, bardziej poetycka.
No pasarán ja jednak będę upierał się przy drugiej opcji, peel daje takiego kopa na samym początku ... demonom.
Krzysztoff Twój wiersz, Twoja decyzja.
No pasarán a napisałaś coś nowego? Bo ten wiersz czekał pół godziny, i wylądował od razu jako szósty. Jednak nie wiem co tu jest grane, wczorajszy tekst wszedł od razu.
Krzysztoff tak, właśnie puściłam drabbelka. Zobaczymy ile poczekam. Też nie wiem.
Przyszłam z maleńką sugestią, ale boję się cokolwiek napisać, żeby nie urazić.
Gdyby Autor zechciał poczynić domysły w tej kwestii, byłabym wielce uradowana.
Pozdrawiam serdecznie :)
Wiersz przeczytam nocą i tą porą odniosę się do treści.
Aż się boję domyślać, o co chodzi. Na szczęście dowiem się dopiero jutro. Pozdr.
Dziękuję.
Czyżby piekłem była niemoc pisania poezji?
Każdy może z tego wiersza wyciągnąć swoje wnioski, w zależności od własnej wyobraźni. Owszem, może chodzić też o poezję, brak weny, brak talentu, wreszcie brak warsztatu, ale wcale nie musi. Podobno każdy człowiek, ma jakiegoś mola, który go gryzie i uważa, że tylko on najbardziej cierpi, a gdy ten ból jest naprawdę dokuczliwy, sądzi, że jego tragedia jest największa, niemalże porównywalna do mąk piekielnych.
Zaczynasz od imiesłowu, a to nienajlepszy pomysł. I w pierwszej patos urósł sobie.
Gdybym mogła, to pierwszą czytalabym tak :
biegnij do światła
tupnij a runie mur niemocy
demony uciekną do piekła
Ale pewnie przyjąłeś z jakiegoś powodu taką a nie inną stylizację. Ogólnie dobre przesłanie, bo każdy ma swoje demony, które go krępują, paraliżują.
Zatem na duży plus.
Cecylio, dziękuję za piękny komentarz. Ja to widzę trochę inaczej. Marzeniem Peelki jest rzecz wydająca się niemożliwą, oczyszczenie matecznika, czuli piekła z diabłów. I tą rzecz wykonalną udaje jej się zrealizować jak Herkulesowi, który w jeden dzień oczyścił stajnie Augiasza kierując na nie przez wyłomy w murze rwące wody Penejosu.
Całość kończy się happy endem, złe moce uciekają (zła wróżka w roli Kopciuszka gubi pantofelek), a peelka żyje długo i szczęśliwie w ramionach ukochanego, który ją ubóstwia.
Dziękuję za miły komentarz.
Err- i tę rzecz awykonalną
heh, różnie można to interpretować.
Czegoś mi tu brakuje, ale nawet niezły wiersz
Dziękuję Buczyborze za podobanie.
Raz śnił mi się diabeł a kiedyś powoli zsuwał ze mnie koc w nocy. To nie żart. Wiersz - marzenie ściętej głowy, lecz nawet spoko
Dziękuję za koment.
Biegnąc ku światłu, czy Biegnij ku światłu?
Wybrałabym biegnij, bo jest trybem rozkazującym, mocno brzmi Biegnij, choćby zabrakło ci sił, to Biegnij ku światłu!
Czy to do betti wiersz?
Sugestię wciąż pozostawiam w domysłach.
Pozdrawiam :)
Biegnąc, bo Peel biegnie, nie trzeba mu tego nakazywać, wskazuje tylko metody pokonania przeszkód. Później wiecej napisze.
Dlaczego do betti, co też ci przyszło do głowy. Jeśli już zamierzałem go zadedykować no passaran, jeśli się zgodzi.
Krzysztoff Przepraszam za brak taktu. Na pewno to się nie powtórzy. Pozdrawiam serdecznie :)
dorota brzózka nic się nie stało, bardzo lubię twoje komentarze, ot takie zjawisko że czasami nick przypadł do gustu i wyobraża sobie właściciela jako fajną osobę, ty umiesz robić sobie sympatyczne wirtualne żarty. Pozdrawiam.
:) ho, ho, czegoż tu nie ma. Demony, piekło, mur, stajnia Augiasza, zła wróżka, kopciuszek, sugerowania maski dla zwycięstwa, sztuka nauki poezji, ekstaza, i chyba mała śmierć w ramionach Poezji? Ni tylko, w ramionach peela też.
Wdzięczne takie, ujmujące, no. :)
Biegnąc to imiesłów współczesny, w zasadzie lepiej wypowiedzenie brzmi, gdy czynności dzieją się jednocześnie.
Biegnąc - burzysz, tupiesz.
Drobiazg.
Pozdrawiam:)
Dzięki za miły i merytoryczny komentarz, serdeczne pozdrowienia.
Krzysztoff→Mnie się całość podoba. Ciekawie napisane.
Nawet w ostatniej jest rym niedokładny→spełniona / ramionach.
Pozdrawiam→5
Dziękuję DeDo.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania