/nie chowaj się
nie chowaj się za słowem
nie chowaj się między budynkami
nad głową przelatują papierowe samoloty
nie chowaj się za samotnością
bo gdyby w niej znaleźć schronienie
nigdy byś kąsań zimnego świata nie czuła
nie chowaj się pod poduszką
jak dziecięcy mleczak lub pistolet
wątły zapach pięknej miłości w nozdrzach
nie chowaj się na chmurze
spadniesz ciężko jak poranek
wczorajszy, dziś wezmę parasol

Komentarze (4)
Dużo słów. Próbuję z nich coś wyciągnąć ale efekt marny. Niby dlaczego PL nie ma się chować między budynkami jak czuje taką potrzebę? Za samotnością czy w samotności. Warto się zdecydować. No i dlaczego ktokolwiek ma się nie chować? Gdziekolwiek. I co ma mleczak do zapachu miłości? Wybór między mleczakiem a pistoletem jest kuriozalny. Zanim zacznijesz pisać wiersz zastanów się o czym chcesz pisać.
Dziękuję za opinię. Nie jest mi przykro, że nie zrozumialeś wiersza albo raczej nie próbowałeś, Może warto jest postawić się w pozycji podmiotu lirycznego, który nie zawsze (szczególnie w wierszu) musi uzasadniać swoje prośby do adresata. Każdy gdzieś się chowa, więc czy uzasadnianie tego jest w ogóle konieczne? Mleczak nie ma nic do zapachu miłości. Lubię kuriozalne wybory. Lubię nie zastanawiać się zanim coś napiszę. Lubię robić to co lubię :)
Ja za to zrozumiałam:) może dlatego, że czasami podobnie czuję. Może trzeba mieć jakiś bagaż, by do końca wiedzieć o co chodzi. Podoba mi się :) przybijam piątkę.
Pięknie dziękuję, rzeczywiście wiersz odnosi się do pewnego konkretnego odczucia które nie towarzyszy każdemu :) Podrawiam serdecznie
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania