/nie chowaj się

nie chowaj się za słowem

nie chowaj się między budynkami

nad głową przelatują papierowe samoloty

 

nie chowaj się za samotnością

bo gdyby w niej znaleźć schronienie

nigdy byś kąsań zimnego świata nie czuła

 

nie chowaj się pod poduszką

jak dziecięcy mleczak lub pistolet

wątły zapach pięknej miłości w nozdrzach

 

nie chowaj się na chmurze

spadniesz ciężko jak poranek

wczorajszy, dziś wezmę parasol

Średnia ocena: 2.6  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • piliery 5 dni temu
    Dużo słów. Próbuję z nich coś wyciągnąć ale efekt marny. Niby dlaczego PL nie ma się chować między budynkami jak czuje taką potrzebę? Za samotnością czy w samotności. Warto się zdecydować. No i dlaczego ktokolwiek ma się nie chować? Gdziekolwiek. I co ma mleczak do zapachu miłości? Wybór między mleczakiem a pistoletem jest kuriozalny. Zanim zacznijesz pisać wiersz zastanów się o czym chcesz pisać.
  • mętlik 5 dni temu
    Dziękuję za opinię. Nie jest mi przykro, że nie zrozumialeś wiersza albo raczej nie próbowałeś, Może warto jest postawić się w pozycji podmiotu lirycznego, który nie zawsze (szczególnie w wierszu) musi uzasadniać swoje prośby do adresata. Każdy gdzieś się chowa, więc czy uzasadnianie tego jest w ogóle konieczne? Mleczak nie ma nic do zapachu miłości. Lubię kuriozalne wybory. Lubię nie zastanawiać się zanim coś napiszę. Lubię robić to co lubię :)
  • Dagimara 4 dni temu
    Ja za to zrozumiałam:) może dlatego, że czasami podobnie czuję. Może trzeba mieć jakiś bagaż, by do końca wiedzieć o co chodzi. Podoba mi się :) przybijam piątkę.
  • mętlik 3 dni temu
    Pięknie dziękuję, rzeczywiście wiersz odnosi się do pewnego konkretnego odczucia które nie towarzyszy każdemu :) Podrawiam serdecznie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania