"nie pamiętaj mi"

urodzeni pod tym samym księżycem

znowu patrzymy jak przyrasta

wtedy i nas jest jakby więcej

czasem nawet za dużo o słowo

wielkie tak

że pomieści w sobie i miłość i nienawiść

 

zmilczeć więc

gdy odwrócona karta przepowie wojnę

odejść na dzień przed wybuchem

spakować sukienki i płaszcz

 

w zaokienny pejzaż się zapatrzyć

i ku pamięci

po trzykroć powtórzyć pole i dym

drzewa i kamień

po który sięgnie dłoń

jeśli nie zdążę nas wybawić

Średnia ocena: 2.6  Głosów: 17

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

Komentarze

  • piliery 3 tygodnie temu
    Heidegger z Kantem i Heglem - przebici. Usuń literówki : zmil(i)czeć, zaokienny(ch)
  • IgaIga 3 tygodnie temu
    Dziękuję, piliery. Poprawione.
  • Dekaos Dondi 3 tygodnie temu
    Całość, ale najbardziej →pierwsza. Pozdrawiam:)→5
  • IgaIga 3 tygodnie temu
    Dziękuję i odpozdrawiam.
    Miłego dnia.
  • Canulas 3 tygodnie temu
    Sorrex, mało zrozumiałem. Jakiś pewnie odymiony jestem odczuciowo. Tak więc odnotuj jedynie wizytę.
    Pozdrówka
  • IgaIga 3 tygodnie temu
    Luz.
    Pozdro :)
  • Bogumił 3 tygodnie temu
    IgaIga nuda nikogo tym nie potwierdź jak nie popracujesz nad warsztatatem
  • Bogumił 3 tygodnie temu
    Nie porwiesz
  • IgaIga 3 tygodnie temu
    Bogumił - skoro tak twierdzisz...
  • Aga jednostrzały 3 tygodnie temu
    Hej,
    Za ciężki na mnie. Choć początek lekki, potem grzęznę... Nie jestem biegła w interpretacjach, więc polegam na skojarzeniach. Tutaj mnie nic nie oświeciło. Sorki.
    Pozdrawiam
  • Bogumił 3 tygodnie temu
    Ten wiersz to poetyckie dno i porażka
  • Bogumił 3 tygodnie temu
    Jedynka
  • IgaIga 3 tygodnie temu
    Bogumił - jesteś moim idolem :D
  • Angela 3 tygodnie temu
    Ja pierdziu, znawca się znalazł : D
  • akwamen 3 tygodnie temu
    IgaIga on jest genialny w swej mściwości... a chrześcijanin ponoć...
  • Bogumił 3 tygodnie temu
    Angela bardzo słabiutki tekst nie ma co się oszukiwać
  • Bogumił 3 tygodnie temu
    Ogólnie wrażenia estetyczne niepozytywne.
  • betti 3 tygodnie temu
    urodzeni pod tym samym księżycem - gdyby na Marsie było życie, to można byłoby tak pisać, bo wtedy każdy mógłby się rodzić pod innym księżycem, a tak ani to dziwne, ani zaskakujące

    znowu patrzymy jak przyrasta - ale co przyrasta?

    wtedy i nas jest jakby więcej - jak więcej księżyca, to i nas więcej?

    czasem nawet za dużo o słowo

    wielkie tak

    że pomieści w sobie i miłość i nienawiść

    Nie chce mi się dalej czytać, początek bez sensu.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania