Nie pięknie

"jest pięknie" powtarzał zawsze

ból zadawany, łzy już dawno wylane

zabierasz mi oczy, nocą najbardziej czerwone

ile możesz być dla mnie potworem

 

dla ciebie delikatną skórę miałam

jednym uderzeniem zniszczyłeś jej jasność

zakopana sama pod kocem

niosącym lawinę koszmarnych wspomnień

 

pozwól mi żyć, być dla kogoś innego szczęściem

dość cierpień, oddam ci ich jak najwięcej

zrzucę ciężar który nosiłam sama

by poczuć wolność w trudnych chwila

 

nie odkupisz win, ani wyżyć na mnie

potrzebujesz więcej wrażeń których ci nie daje

wyjdź mi z serca

nie chce już więcej cierpieć...

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić opowiadanie

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania